Wymiana żarówek podświetlających kokpit w Corsie B
Autor Wiadomość
 dudu 
elektronika/audio pokrewne


Informacje
Imię: Łukasz
Pomógł: 29 razy
Wiek: 31
Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 943
Skąd: Pleszew
Wysłany: 31 Lipiec 2008, 22:44   Wymiana żarówek podświetlających kokpit w Corsie B
   Moje auto: Citroen C3 1.4 HDI


RODZAJE ŻARÓWEK:
Pokrętła temperatury nawiewu, siły nawiewu i kierunku nawiewu podświetlane są przez 2 żarówki tzw. „zgniotki” (12V 1,2W) to chyba najpopularniejsze żarówki tego typu na rynku.
Spalone wyglądają tak (paskudni mali sprawcy moich trosk i zgryzot


Trzecia żarówka świeci gdy włączymy ogrzewanie tylnej szyby (pokrętło siły nawiewu do siebie – świeci się żółty znaczek na pokrętle).

Panel z wyświetlaczem godziny, daty i temperatury podświetlony jest dwoma żarówkami takimi jak na poniższym zdjęciu. żarówki można wymienić nie rozbierając tego panelu na części pierwsze. Jest do nich dostęp. Podobno (tego nie robiłem) jeżeli rozkręcimy ten element, to mozemy zmienić kolor wyświetlanych literek. Wyświetlacz to przeźroczysta płytka na której wyświetlane są cyfry. Płytka ta leży na białym kawałku plastiku, podświetlonym od drugiej strony dwoma żarówkami.
Jeżeli zmienimy ten plastik na kolorowy, pomalujemy go lub podkleimy kolorową folią, to zmieni się tło wyświetlacza. Ciekawe.


Rozpoczynamy demontaż. W pierwszej kolejności należy zdjąć gałkę włączania / wyłączania wewnętrznego obiegu powietrza. Chwyć gałkę i pociągnij do siebie. Gałka zejdzie bez większych problemów. Następnie podważ z prawej strony plastikowy element maskujący ze szczeliną po którym przesuwa się gałka i zdejmij go. Właśnie odsłoniłeś 2 pierwsze śruby (na rysunku oznaczone czerwonymi strzałkami).


Drugi etap będzie nieco trudniejszy. Kolejne 2 śruby znajdują się za środkowymi ruchomymi kratkami nawiewu powietrza. Aby sie do nich dostać należy pozbyć sie kratek. To nieco trudniejsze ale wykonalne. Po pierwsze zamknij dopływ powietrza (pokrętło pomiędzy kratkami w dół). Następnie opuść kratki w dół najbardziej jak to możliwe. Kratka to walec, a w zasadzie połowa walca (koryto). Gdy kratka będzie maksymalnie pochylona, wsadź w szczelinę nad kratką śrubokręt i podważ tak aby powiększyć szczelinę i postaraj się wyjąć kratkę ruchem w dół (patrz poniższy rysunek - ruch nr 1). Raczej nie podważaj kratki nawiewu z boków, to nic nie daje można tylko uszkodzić plastik.
UWAGA: na tym etapie można łatwo porysować „gniazdo” kratki. Ja poradziłem sobie z tym problemem owijając końcówkę śrubokręta 2-3 warstwami papieru. Można spróbować też innej metody, np. nie używać śrubokręta lecz plastikowej szpatułki. Gdy szczelina będzie już dosyć duża aby przesunąć kratkę w dół możesz sobie pomóc palcami. Powinieneś doprowadzić do takiego stanu jak na poniższym rysunku (prawa kratka). Kratka w połowie wyjęta - opuszczona w dół tak, że regulacja kratki na boki opiera się o plastik gniazda u dołu. U góry, nad kratką, widoczna duża szczelina. Teraz kilka oddechów aby opanować emocje i dokończ dzieła. Pociągnij kratkę do siebie (patrz poniższy rysunek - ruch nr 2). Kratka powinna wyjść z gniazda. W ten sam sposób pozbądź się obu środkowych kratek. Odsłoniłeś pozostałe 2 śruby.


Teraz (lub później) możesz pozbyć się pokręteł temperatury nawiewu, siły nawiewu i kierunku nawiewu. Dwa skrajne pokrętła (temperatura nawiewu i kierunek nawiewu) zdejmuje się bardzo prosto. Po prostu trzeba pociągnąć je do siebie. Nie bój się nic się nie urwie i nie złamie. Zdjęcie środkowego pokrętła jest nieco bardziej wyrafinowane, lecz równie proste. Pociągnij pokrętło do siebie. U dołu pokrętła znajduje się mała dziurka w którą należy wsadzić kawałek drutu lub cienki śrubokręt aby zwolnić zatrzask. Jeden ruch i ostatnie pokrętło masz w dłoni. Sprytny patent. Wyjmij przycisk świateł awaryjnych. Po prostu go lekko podważ – wychodzi bez problemu. Odkręć dwie górne śruby które znajdowały się za kratkami nawiewu powietrza...


. ... i zdejmij panel z wyświetlaczem godziny daty i temperatury.


Jeszcze tylko wyjmij wtyczkę z panelu i możesz odłożyć panel w bezpieczne miejsce aby się nie porysował.
UWAGA: aby wyjąć wtyczkę elektryczną musisz (jak w większości wtyczek samochodowych) w trakcie wyciągania wtyczki nacisnąć znajdującą się na niej dźwigienkę aby zwolnić ząb blokujący.


Odkręć pozostałe 2 śruby, które odsłoniłeś wcześniej (w okolicy gałki włączania/wyłączania wewnętrznego obiegu powietrza). Na tym etapie, twój kokpit prezentuje się jak na poniższym zdjęciu (ja jeszcze nie usunąłem wszystkich pokręteł). Czerwonymi strzałkami oznaczono miejsca gdzie znajdowały się śruby.


Panel już się lekko rusza, lecz jeszcze nie chce wyjść. Trzymają go jeszcze cztery linki (biała, brązowa, niebieska i czarna końcówka) oraz dwie wiązki przewodów zakończone kostkami. Wszystkie 4 linki i jedną kostkę musisz wypiąć. Wyciągnij panel do siebie, wsuń pod niego rękę i poodpinaj po kolei linki, a na koniec odłącz przewód z kostką.
Zakończenia linek wyglądają tak:


Aby odłączyć linkę należy nacisnąć na zatrzask (ruch nr 1 – należy to zrobić dość stanowczo) i następnie wysunąć metalowa pętelkę z plastikowego słupka (ruch nr 2 – tutaj ostrożnie bo można połamać plastikowy słupek). Linki zakończone są końcówkami w czterech kolorach.

UWAGA: zapisz sobie gdzie była podpięta każda linka. Linki są mocno napięte, co utrudnia błędne podpięcie, ale lepiej się zabezpieczyć.

2 linki są po prawej stronie, jedna po lewej i jedna z tyłu od dołu( najlepsze dojście od lewej strony)

Odłącz przewód z kostką. Nie zapomnij o odchyleniu zębów blokujących podczas wyciągania kostki. Wypięty przewód wygląda tak:


Teraz cały panel możesz już prawie wyciągnąć. Trzyma go jeszcze jeden przewód elektryczny. Jego kostka jest niewidoczna, lecz przewód jest na tyle długi, że można wymienić żarówki bez jego wypinania. Na poniższym zdjęciu widać wyjęty cały panel. Panel składa się z trzech głównych części, oznaczonych na zdjęciu cyframi:
1 – to tak naprawdę plastikowa rura z klapką schowana zwykle w głębi kokpitu,
2 – to część ozdobna widoczna na zewnątrz
3 – to biała część podpanelowa w której znajduje się m.in. cel naszego przedsięwzięcia: dwie spalone żarówki po 80 groszy każda.


Kolejnym zadaniem będzie rozdzielenie wyciągniętego panelu na 3 części składowe. Panel jest złączony pięcioma zatrzaskami (3 na górze i 2 pod spodem po lewej i prawej stronie) oraz dwoma śrubami gwiazdkowymi . Odkręć śruby (czasem są to śruby tzw francuska gwiazdka) Następnie pomęcz się (płaski śrubokręt, własne palce itp.) żeby rozpiąć pięć zatrzasków (przyznam, że straciłem na to sporo czasu – bałem się żeby nie pozrywać plastikowych zębów). Na poniższych zdjęciach oznaczono zatrzaski strzałkami żółtymi, a śruby strzałkami
różowymi.



17. Jak ci się uda to będzie wyglądać tak:



18. Właśnie dostałeś się do białej części podpanelowej (nr 3) ze spalonymi żarówkami. Strzałkami oznaczono miejsca zamontowania żarówek.



19. Teraz pozostaje wymienić żarówki i zmontować wszystko w odwrotnej kolejności.



Informacje zaczerpnięte z "OPEL CORSA B" poradnik.

Na życzenie Leśnej pani 1
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Forum Opel Corsa - Fan Klub
» Corsa B - strona techniczna - Pytania i odpowiedzi » Poradniki - manuale Corsa B » Wymiana żarówek podświetlających kokpit w Corsie B
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  



   Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Sitemap

   Projekt wykonany przez Kaszubski, dla klubcorsa.pl- wszelkie prawa zastrzeżone.
   Kopiowanie postanowień graficznych i elementów ze strony bez zgody administracji- zabronione.