Przesunięty przez: Kaszubski
7 Lipiec 2016, 10:38
wykrzywianie tarcz i ich wymiana co 7kkm
Autor Wiadomość
 Milion 
elektronik


Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Klub: Astra Club
Imię: Emil
Pomógł: 21 razy
Dołączył: 20 Sie 2011
Posty: 546
Skąd: Mrągowo/KRAKÓW
Wysłany: 23 Luty 2013, 15:55   wykrzywianie tarcz i ich wymiana co 7kkm
   Moje auto: AG Z14XEP


Witajcie, strasznie wkurza mnie jeden powtarzający się problem w mojej corsie. Mianowicie:
w kwietniu 2012 wymieniłem łożyska z przodu bo już pisk był taki że nie szło wytrzymać, chwilę potem przyszły nowe tarcze (jakieś zwykłe z alledrogo) i klocki deplhi - oryginalne dostały bicia, które było wyczuwalne podczas hamowania z większej prędkości. po wymianie bicie znikło, nie było wyczuwalne w ogóle. Niestety po kilku miesiącach problem pojawił się znowu - bicie z czasem coraz większe. Na ogół wszyscy mądralińscy stwierdzali że z rozgrzaną tarczą wjechałem w kałużę to i mam efekty... Zamówiłem więc porządne tarcze - brembo max - a więc wzmacniane i nacinane dla lepszego chłodzenia, do tego klocki ferodo. Wymiana tarcz i klocków na brembo + ferodo nastąpiła w październiku 2012 - po 7kkm - przy hamowaniu mało kierownicy nie wyrwało z ręki.
Teraz mamy luty i 5kkm od ostatniej wymiany - drganie kierownicy zaczyna być wyraźnie wyczuwalne przy hamowaniu od ok 60km/h. Nie mam pojęcia co jest prawdziwą przyczyną krzywienia tarcz, pomóżcie proszę. Dodam, że jak mocniej przycisnę hamulec to szarpanie kierownicy mniej czuć (tarcza nie uderza o klocek, bo ten przylega do niej)

przypuszczenia:
- jedna felga na zimówkach jest trochę jajowata [nie wiem czy czasem nie siedzi z przodu z prawej - ale nie ma bicia na boki]. No ale od 2012.04 do 2012.10 jeździłem na letnich (inny komplet felg, raczej proste), więc to chyba raczej nie to.
- piasta mocno dokręcona podczas wymiany łożysk (potem doczytałem jakie momenty powinny być itd) - ale moim zdaniem to wpłynęło tylko na szybsze zużycie się łożyska (wydaje mi się że szumi jak są boczne przeciążenia)
- jeśli będę wymieniał łożyska, to i od razu piasty wymienię - nie mam jak sprawdzić czy są na bank idealnie proste,
- luzów w zawieszeniu/układzie kierowniczym w 2012.09 na szarpakach nie stwierdzono
- prowadnice hamulców lekko zabrudzone, czyściłem je za każdym razem jak cokolwiek przy kołach robiłem, po czyszczeniu bicie było minimalnie mniej wyczuwalne - kupię smar miedziany i przesmaruję jak się należy

co może być jeszcze przyczyną krzywienia tarcz i dlaczego to krzywienie postępuje w czasie. Przeważnie hamuję silnikiem, nie hamuję ostro (chyba że jakiś baran zajeżdża mi drogę zmieniając pas), więc o jakimś mocnym przegrzewaniu tarcz raczej nie ma tu mowy. Myślę, że krzywe tarcze są jedynie skutkiem wadliwości innej części w aucie. Tylko pomóżcie mi ją namierzyć. Chcę to zrobić porządnie i nie martwić się na zapas że na pół roku znowu kilka stów na tarcze i klocki pójdzie w błoto :/ Pewnie za rok, półtorej będę sprzedawał auto, ale to nie znaczy że chcę to zamaskować przed sprzedażą, sam chcę do tego czasu jeździć autem pewnym i bezpiecznym.
ps. przy pierwszej wymianie tarcze wyglądały na oryginalne.
 
 
     
 Yogi97037 



Informacje
mazowieckie

LPG: Nie
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 02 Wrz 2012
Posty: 197
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Ostrzeżenia: ( 2/3 )
Wysłany: 23 Luty 2013, 18:10   

hmm spróbuję pomóc

1. Zacznijmy od tego by sprawdzić czy to oby napewno wina samych tarcz hamulcowych. Problem występuje co prawda jak twierdzisz przy hamowaniu ale na początek przejedź się autem z prędkością ok 140-150km/h i zobacz czy wtedy kierownica nie będzie drżała

Czekam na relację wtedy będziemy myśleć dalej.
 
 
     
 Milion 
elektronik


Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Klub: Astra Club
Imię: Emil
Pomógł: 21 razy
Dołączył: 20 Sie 2011
Posty: 546
Skąd: Mrągowo/KRAKÓW
Wysłany: 23 Luty 2013, 18:54   
   Moje auto: AG Z14XEP


szarpanie/drżenie kierownicy bierze się stąd że przy delikatnym hamowaniu klocek zbliża się do tarczy, ale porządnie nie dociska jej, a zwichrowana tarcza wtedy bije raz w jeden, raz w drugi klocek. Prowadnice wytwarzają lekki opór i stąd szarpanie kierownicy. Widać to jak zdejmę koło i wrzucę bieg - tarcze falują, a prowadnice przesuwają się to lewo, to prawo (przy już zwichrowanej tarczy). Nowa tarcza mam wrażenie że minimalnie też falowała na boki - ale to było ledwie zauważalne gołym okiem.
podczas samej jazdy nie czuć szarpania, natomiast przy delikatnym hamowaniu szarpanie jest tym większe im większa była prędkość przed hamowaniem.
No ale pozostaje oczywiście pytanie czy szarpanie tylko od tarczy się bierze.

ps. 140-150 - dobre ;) chyba jak mnie dobrze ktoś popchnie. przy mojej krótkiej skrzyni i silniczku 1.0 to 145 wg prędkościomierza to szczyt możliwości ;)
 
 
     
 Romuluss 


Informacje
Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 91
Skąd: Psary
Wysłany: 23 Luty 2013, 20:29   

A na pedale hamulca też czuć to bicie i falowanie? Wyczyść i wysmaruj zaciski tak jak piszesz, żeby się ładnie przesuwały. To prowadnic możesz możesz zastosować smar silikonowy.
 
 
     
 jedras21xxx 


Informacje
LPG: Tak
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Posty: 89
Skąd: Kielce
Ostrzeżenia: ( 2/3 )
Wysłany: 23 Luty 2013, 22:23   

Moim zdaniem wymień piasty, jeśli wcześniej zanim wymieniłeś huczące łożysko/a sporo na nim/nich jeździłeś, to piasta jest złom i prawdopodobnie ona powoduje krzywienie tarcz. Pozdrawiam
 
 
     
 Milion 
elektronik


Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Klub: Astra Club
Imię: Emil
Pomógł: 21 razy
Dołączył: 20 Sie 2011
Posty: 546
Skąd: Mrągowo/KRAKÓW
Wysłany: 24 Luty 2013, 12:07   
   Moje auto: AG Z14XEP


jak kupiłem auto miało 162 kkm, do wymiany łożysk [pisk tarcia metalu o metal, przez 2 tygodnie moje letnie opony zostały pościnane] i tarcz [zaczęły bić, ale nie aż tak tragicznie mocno - tyle że było wyczuwalne to bicie przy delikatnym wciśnięciu hamulca] - zrobiłem ok 8 kkm po wymianie łożyska bicie nadal było, prowadnice lekko przeczyszczone - różnicy nie odczułem, dlatego tarcze poszły do wymiany.

teraz już psychicznie nastawiam się na wymianę sporej partii części jednocześnie żeby nie było zwały za jakiś czas znowu: piasty, łożyska, tarcze, klocki, czyszczenie/smarowanie prowadnic. Czy poza tymi częściami coś jeszcze innego mogłoby powodować krzywienie tarczy i jak to sprawdzić ? mam tu na myśli przeguby zewn/wewn, półośki... ?

odnośnie łożyska: auto kupiłem pod koniec sierpnia 2011, wtedy koleżka od którego kupowałem mówił że łożysko słychać jak jest mokro - że mechanik mu tak stwierdził że to łożyska. wiedząc że łożysko będzie do wymiany przejeździłem zimę, aż na wiosnę w krótkim czasie łożyska zaczęły wydawać piski przypominające dźwięk hamującego tramwaju. zanim miałem możliwość je wymienić minął jeszcze tydzień i trasa 250km - wtedy już pisk nie do zniesienia. No i biorąc pod uwagę to że opony miałem pocięte (2 tygodnie wcześniej zakładałem i nie widziałem tego) to chyba faktycznie piasty dostały porządnie w kość...

--
no i znalazłem części:
tarcze Brembo 106zł
klocki BOSCH 62zł (chyba że ferodo będą mieli)
piasty FEBI 152zł
łożyska FAG 146zł
o czymś jeszcze powinienem pamiętać?
 
 
     
 Romuluss 


Informacje
Pomógł: 3 razy
Wiek: 33
Dołączył: 26 Sty 2013
Posty: 91
Skąd: Psary
Wysłany: 26 Luty 2013, 19:49   

A z zawieszeniem i układem kierowniczym masz wszystko OK? Brak luzów? Geometria w porządku? Od tego tarcze hamulcowe się nie pokrzywiły, ale skądś wzięło się poząbkowanie opon.

Kupiłeś już te części? Bo może warto spróbować przetoczyć jeszcze te stare tarcze skoro nie mają dużego przebiegu?
 
 
     
 Milion 
elektronik


Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Klub: Astra Club
Imię: Emil
Pomógł: 21 razy
Dołączył: 20 Sie 2011
Posty: 546
Skąd: Mrągowo/KRAKÓW
Wysłany: 26 Luty 2013, 22:43   
   Moje auto: AG Z14XEP


geometria robiona po wymianie łożysk, było w normie, lekka korekta - ale nie wiadomo co było tuż przed wymianą łożysk (przed strasznie ściągało na lewo, po wymianie ok). Luzów brak - szarpaki i diagnosta na OSKP niczego nie znaleźli.

tarcze wymieniam, nie przetaczam. poza tym do przetoczenia nadawałyby się tylko te starsze. jakiejś bliżej mi nie znanej marki. te co jeszcze na nich jeżdżę to brembo max - nacinane, a więc nie można ich przetoczyć choćbym chciał. Szkoda mi ich, bo kupa kasy a nic już się nie da z nimi zrobić, gwarancja też ich raczej nie obejmie, nawet nie widzę sensu próbować oddawać ich do sprzedawcy.


tak, części zamówione.

---
byłem z tym u dobrego mechanika. piasty sprawdzone czujnikiem i faktycznie były krzywe. Przy okazji wyszło że muszę wymienić gumy stabilizatora, bo podczas jazdy potrafiły się przesuwać...
za wymianę piast, łożysk, tarcz i klocków oraz za gumy i ich wymianę zaśpiewał 300. Drogo, ale wiem że teraz jest wszystko w porządku :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Forum Opel Corsa - Fan Klub
» Corsa B - strona techniczna - Pytania i odpowiedzi » Problematyka - Corsa B » Układ zawieszenia » wykrzywianie tarcz i ich wymiana co 7kkm
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  



   Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Sitemap

   Projekt wykonany przez Kaszubski, dla klubcorsa.pl- wszelkie prawa zastrzeżone.
   Kopiowanie postanowień graficznych i elementów ze strony bez zgody administracji- zabronione.