Dowcipy
Autor Wiadomość
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 30 Maj 2010, 20:28   
   Moje auto: VW Golf 4


Najskrytsze marzenia polskiego mężczyzny:
Córka - zdjęcie na okładce 'Cosmopolitana';
Syn - zdjęcie na okładce 'Przeglądu Sportowego';
Kochanka - zdjęcie na okładce 'Playboya';
Żona - zdjęcie w programie 'Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...'.

* * * * *

Parę dni temu nieznani sprawcy dosypali do Wisły tajemniczą substancję tworząc nowy związek chemiczny: uwodniony podkurwian gawiedzi.

* * * * *

W sklepie ze sprzętem sportowym babka ogląda różne towary. W końcu pokazuje na jeden i mówi do męża:
- Jak mi to kupisz, będę wygladać jak nastolatka.
- Kochanie, to jest bieżnia, a nie maszyna czasu.

* * * * *

Inwestorzy, którzy umoczyli w piramidzie Cheopsa, walczą o zwrot pieniędzy.

* * * * *

Mieszkańcy Czelabińska są tak twardzi, że poranną kawę robią na ciężkiej wodzie.

* * * * *

- Panie doktorze, od jakiegoś czasu rozmawiam sam ze sobą.
- Przeszkadza to pana rodzinie?
- Nie, mieszkam sam.
- To niech pan sobie rozmawia na zdrowie.
- Kiedy ja jestem takim nudziarzem...

* * * * *

Chwali się pewna babka swojej przyjaciółce:
- Mój chłopak mnie na rękach nosi!
- A ja tyle nie piję...

* * * * *

Naukowcy z przedszkola odkryli, że jeśli biedronce pozostawić tylko jedną nogę, to powstanie śliczny muchomorek

* * * * *

Ogłoszeniowy:
Salon urody dla zmotoryzowanych pań poleca:
Manicure
Pedicure
Cip-tuning

* * * * *

Jak Stephen Hawking zamyka okna?
ALT+F4

* * * * *

Ostatnio jadąc autobusem gapiłem się na piersi pewnej kobiety.
Wtedy ona powiedziała: „Głuchy jesteś? Normalny jednorazowy poproszę!”

* * * * *

Napięcie między Koreą Północną i Południową cały czas wzrasta...
Francja już się poddała.

* * * * *

Po propozycji Waldemara Pawlaka zastąpienia w szkole książek tabletami, zanotowano wzrost cen extasy.

* * * * *

Czelabińscy skinheadzi są tak twardzi, że golą nawet nogi!

* * * * *

- Jeśli się zdecyduję ożenić, to wezmę sobie żonę piękną, wierną, mądrą, gospodarną...
- Nie wiedziałem, że jesteś muzułmaninem...

* * * * *

Sąd leśny skazał zająca na śmierć przez pożarcie przez wilki.
Sędzia pyta go o ostatnie życzenie. Zając mówi:
- Chciałbym zjeść porządny posiłek przed śmiercią.
- Oczywiście. Coś konkretnego?
- Tak, dwa litry Laxigenu!

* * * * *

Zabita dechami wioska, załkiem odcięta od cywilizacji. Zebranie. Głos zabiera jeden z mieszkańców:
- Sołtysie, a może, w cholerę, tym ziarnem obsiać? Zróbmy tak, jak ten z miasta, co to wydzierżawił u Maciaszczyka dwa hektary! Zasiał tam tego zielska, a ostanio nowym terenowcem przyjechał!
- Nie wierzę w to! - przerwał mu sołtys - Pewnie spadek dostał albo na loterii wygrał! Nie możliwe, żeby aż tyle pieniędzy można było zarobić z dwóch hektarów konopii...

* * * * *

Bank odmówił ci kredytu? Jest sposób, żeby się zemścić!
Zajdź do tego banku i wynajmij skrytkę w sejfie na rok (niestety - odrobinę będzie cię to kosztować).
Kupujesz mrożoną rybę (najlepsza jest niepatroszona) i wkładasz ją do pudełka na kanapki. Jest wystarczająco szczelne, aby ryba nie pociekła podczas podpisywania umowy.
Według umowy bank nie może otworzyć twojej skrytki przez cały okres trwania umowy.
Jeszcze lepiej, jeśli uda ci się namówić paru znajomych, aby zrobili to samo, co ty. Trudniej będzie określić źródło smrodu, jeśli rybek w schowkach będzie więcej.
Po upływie roku przysyłasz pisemne wypowiedzenie umowy - jeśli twoja rządza zemsty będzie zaspokojona.
Tylko nie zachodź do banku osobiście!
Podobno jest to włoski sposób, który został przetestowany w rzeczywistości!

* * * * *

USA - głowa NATO,
Anglia - muskuły NATO,
Niemcy - serce NATO,
Gruzja - .... członek NATO.

* * * * *

Dwie blondynki na basenie:
- A ty jaki styl wolisz? Kraula czy klasyczny?
- Najbardziej lubię na plecach i od tyłu...<br />

* * * * *

Podobno polskie drogi mają zostać wciągnięte na listę UNESCO jako pomniki nietkniętej przyrody.

* * * * *

- Siedzisz na niej, kochana - odpowiedział Alfred Hitchcock na pytanie Mary Anderson, które brzmiało:
- Z której strony jestem najbardziej fotogeniczna?

* * * * *

Stefan był takim słabym kochankiem, że nie potrafił zadowolić nawet własnej ręki.

* * * * *

- Kim byłaby Doda, gdyby nie odkryła swojego talentu?
- Piosenkarką.

* * * * *

Niedługo sesja. W piwiarniach studenci zwalniają miejsca wykładowcom.

* * * * *

Bracia syjamscy wchodzą do pubu w Toronto. Siadają na stołkach półdupkami i jeden z nich mówi do barmana:
- Jesteśmy zrośnięci biodrami. Mam na imię John, a mój brat, Jim. Dwa Molsony!
Barman, nieco nieswojo się czujący, nalewa piwo i nieśmiało zagaduje:
- Byliście już panowie na urlopie?
- W przyszłym miesiącu jedziemy do Anglii - odpowiada John. - Jeździmy tam co roku. Wypożyczamy samochód i śmigamy w nasze ulubione miejsca, nie, Jim?
- No - mówi Jim.
- No tak, Anglia... - rozmarza się barman. - Piękny kraj: historia, zabytki, piwo, kultura wysoka i dziweczki z całego świata...
- Eeee tam, chujni*a wielka - przerywa mu John. - Zimno, deszcz, śmierdzące frytki i same ryby. Syrop klonowy, hamburgery i Molson to kwintesencja życia! Jesteśmy Kanadyjczykami, a nie tłustymi, popieprzonymi Angolami, nie, Jim?
- No.
- To po co tam jeździcie, panowie?
- Jim uwielbia prowadzić...

* * * * *

Kobiety rzadko wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia. Po prostu na pierwszy rzut oka ciężko ocenić, ile facet zarabia.

* * * * *

W wyborach parlamentarnych w Somalii morscy piraci przegrali z pustynnymi rozbójnikami.

* * * * *

Jaka powinna być idealna kobieta?
W towarzystwie - dama
W kuchni - automat
W łóżku - dziwka

A jaka jest w rzeczywistości?
W towarzystwie – dziwka
W kuchni - dama
W łóżku – automat

* * * * *

Kobiety chcąc wypróbować facetów z małymi, średnimi, dużymi członkami, muszą iść do łóżka z wieloma facetami.
Natura dała facetom możliwość doświadczenia kobiety z wąską, mniej wąską i tra... la...la na jednym jedynym egzemplarzu. W czasie 25 lat małżeństwa.

* * * * *

Dwie blondynki stoją nago przed lustrem. Jedna z nich ma czarne owłosienie łonowe.
- Widzisz – mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem!

* * * * *

W sex shopie:"Czasopisma trzymamy dwoma rękami!"

* * * * *

- Kaziu! Za co Cię zamknęli???
- Za łapówki.
- A jak to się stało, że tak szybko wypuścili???
- Hmm, a jak myślisz.

* * * * *

Śniło mi się w nocy, że z kimś walczę. Budzę się - cały jestem obolały. Czelabińskie sny są tak twarde...

* * * * *

Rodzina z 18 dziećmi szuka pokoju w mieszkaniu komunalnym. Cisza i porządek gwarantowane.

* * * * *

Przez jeden głupi feler natury ominęło mnie w życiu tyle przyjemności...
.
.
.
.
Nigdy nie mogłem się onanizować....
.
.
.
.
Mam za małe dłonie!
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 13 Czerwiec 2010, 20:19   
   Moje auto: VW Golf 4


Niektóre laski jeżdżą na wczasy do Afryki po to, aby przekonać się że czarny nie tylko wyszczupla, ale także relaksuje.

* * * * * *

- Tanio skóry nie sprzedam - panie Mariuszu - skąd takie hasło?
- Usłyszałem to kiedyś w łódzkim pogotowiu.

* * * * * *

- Kubusiu, myślę że przyszła pora na małe co nieco.
- Nie teraz Krzysiu, głowa mnie boli.

* * * * * *

- Sztirlitz! - powiedział Mueller - Czy pan przypadkiem nie jest Żydem!?
- No, tak! Matka - Rosjanka, ojciec - Rosjanin, a ja miałbym być Żydem!? - rzucił obrażony Sztirlic i pomyślał: "Czy ja przypadkiem nic nie palnąłem?"...

* * * * * *

Piractwo zabija przemysł muzyczny!
Spróbuj zagrać na gitarze z hakiem...

* * * * * *

Upał taki, że wiertarka udaru dostała.


* * * * * *

- Skąd się wziął język portugalski?
- Kiedyś pijany angielski marynarz próbował się dogadać we francuskim porcie po hiszpańsku.

* * * * * *

Szczyt kobiecej bezczelności to wsadzić sobie stopery do uszu i zrobić mężowi awanturę.

* * * * * *

Rozmawia dwóch studentów na korytarzu w akademiku:
- Cholera muszę posprzątać mój pokój!
- To wrzuć granat i poczekaj.
- A jak nie wybuchnie, to myślisz, że go tam znajdę?!

* * * * * *

Żona wraca do domu po piątej próbie zdania egzaminu z prawa jazdy.
Mąż z głupim uśmieszkiem pyta:
- I co? Znowu cię wydymali?
- Tak! W dwójkę! Ale tym razem wreszcie zdałam!

* * * * *

- Co ma wydziarane Rosjanin-homoseksualista na czterech literach?
- Putin

* * * * * *

Pewien uznany fotograf został zaproszony na kolację do znajomych.
Udając się na umówioną godzinę, postanawia zabrać ze sobą kilka najnowszych swoich zjęć.
Zanim zostało podane do stołu, pani domu z zaciekawieniem ogląda prace i komentuje:
- Naprawdę piękne!... Zaraz widać, że ma pan bardzo dobry aparat!
Fotograf wstrzymał się od komentarza.
Dopiero po kolacji, kiedy późna pora nakazywała udać się w kierunku drzwi, kłaniając się gospodyni, mówi:
- Kolacja była wspaniała!... Zaraz widać, że ma pani super garnki!

* * * * * *

Do sklepu "Tylko dla Pań", wchodzi mężczyzna i zwraca się do sprzedawczyni:
- Chciałbym kupić jakiś fajny prezent dla żony na imieniny.
- Może zainteresuję pana piękną bielizną, bardzo seksi?
- Oczywiście!... Bardzo chętnie!... Ale wpierw może wybierzmy jakiś prezent dla żony!

* * * * * *

Okazało się, że dzięki energii z łupków Polska ma szansę stać się gospodarczym mocarstwem. E tam, prawdziwą potęgą zostaniemy, gdy będzie się dało czerpać energię z głupków...

* * * * * *

Rozmawiają dwie psiapsiółeczki:
- No, i powiedział mi wtedy, że jeśli jeszcze raz się dowie, że go zdradziłam, to się zastrzeli!
- I co?
- Nic - od tego czasu nic mu nie mówię i już siedem razy ocaliłam go od śmierci!

* * * * * *

W Rosji picie jest bezużyteczne, a niepicie - bezsensowne...

* * * * * *


Ledwo w sali kinowej zgasło światło i na ekranie pojawiły się czołowe napisy, jeden facet pochylił się do drugiego i pyta:
- Przepraszam, czy pan widzi, co tam jest napisane?
- Tak, widzę.
- Czy byłby pan tak dobry i przeczytał mi nazwisko reżysera, bo kiepsko widzę?
- Ale przecież jest też lektor i on przeczyta.
- Ale i kiepsko słyszę. Przy okazji: ten film jest kolorowy czy czarno-biały?
- Jest pan daltonistą?
- Tak, a co?
- Dziwne. Nie rozumiem, po co pan przychodzi do kina, skoro nijak nie będzie miał pan z tego frajdy.
- A kto mówi o frajdzie? Ja mam recenzję napisać.

* * * * * *

Pobito pierwszy rekord zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi
- w skali defraudacji środków na organizację olimpiady.


* * * * * *

- Panie doktorze, źle z moim sercem.
- A myśli pan, że bez serca będzie lepiej?

* * * * * *

Opisano pierwszy poznany przez medycynę przypadek odwróconego paranoika. Facetowi stale się wydaje, że kogoś śledzi.

* * * * * *

- Ona długo nie mogła urodzić mi dziecka, więc w końcu zabrałem rzeczy i odszedłem do innej kobiety.
- A ile to jest "długo"?
- Lekarz na porodówce powiedział, że jakieś dziewięć do dziesięciu godzin.

* * * * *

Rodzimy się mokrzy, goli, głodni i wściekli. A to dopiero początek...

* * * * * *

Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem, macha rękami, krzyczy... W końcu pociąg znika powoli w oddali, ciężko zdyszany facet ciężko opadł na ławkę. Podchodzi do niego kolejarz:
- Co, spóźnił się pan na pociąg?
- Nie, kuźwa - wyganiałem go z dworca!

* * * * * *

Czasy ZSRR. Ogromna kolejka do sklepu. Nagle pojawia się facet i zaczyna a to pantonimę odstawiać, a to dowcip opowie, a to fraszkę wyrecytuje... Ludzie najpierw patrzą na niego życzliwie, potem ten i ów jakąś monetę rzucił, czasem nawet banknot. Pełna radość.
Nagle do faceta podchodzi taka nastojaszczaja ruskaja żenszczina, co to konia w galopie oddechem zatrzyma i łaje go:
- Ech, ty durniu ty! Szukam ciebie, a ty sobie cyrk urządziłeś! Co ja ci mówiłam, a?
- No... żebym kolejkę zajął. To zajmuję, jak potrafię...
Ludzie padli ze śmiechu. I leżą. A potem ustąpili miejsca w kolejce.

No i co? Czyż facet nie postąpił prawidłowo.

* * * * * *

Płock. Miejskie ZOO.
- Mamunia, patrz, kangurek!
- To nie kangur. To wilk sra.

* * * * * *

Żydowska porada:
Nigdy nie żeń się z piękną kobietą - ona może cię rzucić!
Brzydka w zasadzie też może cię rzucić, ale i kij jej w oko...

* * * * * *

Kolejne ogromne osiągnięcie inżynierii transgenicznej!
Uczeni skrzyżowali papugę i cukier trzcinowy. Teraz cukier sam mówi, ile go nasypać do szklanki.


* * * * * *

W naszym kraju wszystko robi się od d*py strony!
Oprócz lewatywy...


* * * * * *

Wszedł wilk w Kapturka, aż zrobiła się czerwona.

* * * * * *

Wymieniłem w mieszkaniu wszystkie żarówki na energooszczędne.
Teraz rozmyślam o wymianie żony w myśl tej samej zasady.

* * * * * *

Pewien facet wypadł za burtę. Jak na złość pojawił się rekin. Jak na złość odgryzł mu interes.
Ale równowaga w przyrodzie musi być. Miotając się w wodzie z bólu, facet przypadkiem złapał złotą rybkę. Ta obiecuje mu spełnić jedno życzenie. Facet na to:
- Spraw, żeby mój interes był długi na metr i trzy razy grubszy.
- Zrobione.
- Rybko, a co tam wypłynęło z wody?
- Rekin. Udławił się twoim fiutem.

* * * * * *

- Kochanie, może sprawmy sobie wzajemnie wyśmienity weekend?
- Cudowny pomysł, mój drogi!
- No to cześć, do poniedziałku.

* * * * * *

Młodzi rodzice przywieźli swojego niemowlaka do lekarza. Lekarz go zbadał i mówi:
- Mają państwo pięknego chłopczyka.
- Na pewno to pan mówi wszystkim rodzicom.
- Nie, tylko tym, których dzieci są rzeczywiście sympatyczne.
- To co pan mówi pozostałym?
- "Państwa dziecko jest tak do państwa podobne.".

* * * * * *

Grupa dzieci bawi się na podwórku. Chłopczyk podchodzi do dziewczynki:
- Otwórz buzię, zamknij oczy, to ci coś do buzi wskoczy!
- Już!
- Czujesz coś?
- Acha!
- Szczypie?
- Acha!
- To karbid!

* * * * * *

McDonald:
- Hamburgera i Colę
- Z lodem?
- Nie, dziękuję, nie mam czasu...

* * * * * *

Na osiedle podjeżdża taryfa, wysiada z niej znajomy, słychać kłótnię z taryfiarzem :
- Dam tylko 7,50
- Jakie 7,50 , człowieku kurs kosztuje 15 zł!
- Człowieku, a ty nie jechałeś ze mną ?!
 
 
     
 Adzi
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 24 Czerwiec 2010, 17:25   

Oto 5 najgłupszych, a przy okazji śmiesznych adresów stron internetowych:

5) www.penisland.net
Wbrew temu co sądzisz, tu nie chodzi o "penis land" (ziemia penisów) tylko o "pen island" (wyspa długopisów)!

4) www.whorepresents.com
Ponownie, to nie jest "whore presents" (dziwka obecna lub prezenty dziwki) tylko "who represents" (kto reprezentuje).

3) www.molestationnursery.com
I po raz kolejny mówię, że tu nie chodzi o "molestation nursery" (żłobek molestowania) tylko o "mole station nursery" (krecia szkółka leśna).

2) www.therapistfinder.com
Po raz ostatni, zwrócę uwagę na to że to nie jest "the rapist finder" (lokalizator gwałcicieli) tylko "therapist finder" (lokalizator terapeutów)

1) www.expertsexchange.com
Żaden "expert sex change" (profesjonalna zmiana płci) tylko "experts exchange" (wymiana profesjonalistów).


Facet miał problem z przedwczesnym wytryskiem wiec poszedł do lekarza.
Zapytał co ma zrobić, żeby problemu nie było. Lekarz mu poradził:
- Jak już będziesz dochodził, to spróbuj się jakoś wystraszyć.
Więc facet tego samego dnia poszedł do sklepu i kupił sobie pistolet
startowy (starter), który robi dużo huku i potrafi nastraszyć jak cholera.
Podniecony myślą wypróbowania nowego sposobu poleciał szybko do domu. W
domu zastał żonę czekająca nago w łóżku. Zaczęli od pozycji 69 i facet
momentalnie poczuł że zaraz dojdzie, wiec wystrzelił żeby się
przestraszyć. Następnego dnia znów wybrał się do lekarza. Lekarz pyta:
- No i jak było?
Facet na to:
- Niezbyt fajnie. Kiedy wystrzeliłem, to żona zesrała mi się na twarz,
odgryzła mi 5 cm penisa, a z szafy wyszedł sąsiad z rękami w górze...
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 27 Czerwiec 2010, 14:28   
   Moje auto: VW Golf 4


- Tato, co przynoszą bociany?
- Chaos i zniszczenie, synu.

* * * * *

Ta praca nie była warta nawet tego ch*ja, co go na niej kładłem.

* * * * *


Kiedyś, jakby w Szwecji księżniczka wyszła za trenera, byłby skandal.
Dziś się cieszą, że za trenera, a nie za trenerkę.

* * * * *

Syn wyjeżdża na lato do babci. Kupię mu wuwuzelę, niech się teściowa ucieszy.

* * * * *

- Skąd się wzięło globalne ocieplenie?
- Czukcza złapał złotą rybkę i zażyczył sobie, żeby było ciepło.

* * * * *

- Jak najkrócej opisać wojnę sześciodniową?
- Tydzień promocji europejskiej sztuki wojennej w krajach arabskich.

* * * * *

Spotykają się dwa pączki i jeden mówi:
-Jak tam u Ciebie? Co słychać?
-Aaa, wiesz byłem dziś na egzaminie.
-I co? Przepuścili Cię???
-No co ty?! Pączka?!!

* * * * *

Trzech mężczyzn wchodzi do baru. Ksiądz, pedofil i biznesmen... a za nim dwóch pozostałych.
Okrutnik - normalnie świniachamostatniebydlę.

* * * * *

Jeżeli twój facet rozrzuca skarpetki, rozlej w kuchni barszcz.
Jeżeli twój facet po seksie zaczyna chrapać, zacznij chrapać w czasie seksu.
Jeżeli twojemu facetowi nie podoba się twoja praca, zostań striptizerką.
Jeżeli twój facet nie wstaje z kanapy, nie wychodź z toalety. Zobaczymy, kto pierwszy się złamie.
Jeżeli twój facet kontroluje twoje zakupy, kontroluj jego wypady z kolegami.
Jeżeli twój facet nie nosi podarowanych przez ciebie stringów w serduszka - powiedz jego kolegom, że on ma stringi w serduszka.
Jeżeli twój facet podejrzewa, że udajesz orgazm - nie udawaj. Niech się stara.

* * * * *

Droga redakcjo! Od czasu do czasu bardzo chcę podrapać jaja.
Ale jak to zrobić, żeby nie obudzić męża?

* * * * *

Zainspirowani wuwuzelami, Rosjanie postanowili wyposażyć swoich kibiców -
w przypadku organizacji przez Rosję mistrzostw w 2018 - w bałałajki.

* * * * *

Jelcyn lubił pić. Jak Jelcyn rządził, cała wierchuszka piła.
Putin uprawia dżudo i jeździ na nartach. Wierchuszka, oczywiście, uprawia dżudo i jeździ na nartach.
Mają szczęście, że Putin nie jest gejem...

* * * * *

Co odpowiada Jarosław K. na pytanie o swoje życie seksualne?
- Od razu odwraca kota ogonem.

* * * * *

Cytat roku laureata nagrody Nobla z dziedziny medycyny, brazylijskiego onkologa Drauzio Varella:

W dzisiejszym świecie wydaje się pięć razy więcej pieniędzy na środki zwiększające potencje i na silikon dla kobiet, niż na lekarstwa przeciw chorobie Alzheimera.

Wynika z tego, ze za kilka lat będziemy mieli mnóstwo starych kobiet z dużymi biustami i starych mężczyzn z twardymi członkami.

Za to nikt z nich nie będzie w stanie sobie przypomnieć do czego im to jest potrzebne!
Nasi cierpliwi, mili i wyrozumiali współpracownicy

* * * * *

Budzi sie koleś w rowie, zdezorientowany, zmeczony dniem wczorajszym. Otwiera oczy, widzi nad sobą pochyloną postać w kapturze i pyta:
- A kim ty ku*wa jesteś?!
Postać odpowiada:
- Jestem KAC i zaraz będę cię j*bał!!!

* * * * *

Dbam o zdrowie - po piwo jeżdżę na rowerze.

* * * * *

Rozwija się północnokoreański program rakietowy. Kiedyś celem była Ameryka, dziś także Europa.

* * * * *

- Panie Jarku - co jest przyczyną pańskiego powodzenia?
- Doskonała inwestycja na rynku nieruchomości.
- A w jakiej lokalizacji?
- Na Wawelu

* * * * *

Debata wyborcza - szef sztabu instruuje charakteryzatorkę:
- Tylko proszę nie zapinać tego guzika panu prezesowi przed zakończeniem kampanii.
- Dlaczego?
- Bo ten guzik przywraca mu ustawienia domyślne.

* * * * *

Mieliśmy być drugą Japonią - od tego czasu Japonia zadłużyła się na 200% PKB. Mieliśmy być druga Irlandią - od tej obietnicy zjechali z +6 na -3% wzrostu PKB. Mieliśmy być drugą Kalifornią - ich budżet stanął na skraju bankructwa. Po obietnicy bycia drugą Norwegią Norwegowie nerwowo przeliczają zapasy gazu i ropy.

* * * * *

Współczesna medycyna nie leczy , lecz przedłuża możliwość prowadzenia niezdrowego trybu życia.

* * * * *

Najskromniejsza na naszej imprezie, okazała się zagrycha ...

* * * * *

Jedno mnie zastanawia, kto stwierdza, że karma dla psów, jest jeszcze smaczniejsza

* * * * *

Paniusia w obuwniczym:
- Te nowe szpilki są zdecydowanie za małe, za wysokie, uciskają w palce i są za drogie. Biorę!

* * * * *

Im krótsza spódniczka - tym więcej niedostatków skryje!

* * * * *

Nie czas wstydliwie obciągać spódniczkę, będąc na wizycie u wenerologa.

* * * * *

Leń w młodości - to zdrowie na starość.

* * * * *

Skromni ludzie nie istnieją. Po prostu niektórzy nie mają się czym chwalić.

* * * * *

Rosjanie starają się o organizację mistrzostw świata w piłce nożnej w 2018. Już powiadomili FIFA, że nie ma u nich takiego barbarzyństwa muzycznego, jak wuwuzele. Kibice kulturalnie walą jeden drugiego jak w bęben.

* * * * *

Dziadek z babcią wspominają młodość. Dziadek opowiada:
- Kiedy byłem nastolatkiem, bardzo mi się podobała taka jedna dziewczyna. Jak ona się nazywała...a, już wiem. Galia Koroliewa. Ciekawe, gdzie ona jest, co tam u niej...
- Zdurniałeś do reszty? Przecież to ja!

* * * * *

Żona obserwuje swojego niemłodego, brzuchatego i ogólnie naznaczonego upływem czasu męża i wzdycha:
- Ech, ty byś chociaż zaczął biegać rano...
- Jak pobiegnę, to już nie wrócę.

* * * * *

Sąsiedzi skończyli wreszcie remont i nawet narzędzia sprzedali. Niestety, za tę kasę kupili zestaw do karaoke.

* * * * *

- Co to jest kosmiczny seks?
- Czerwony gigant białego karła w czarnej dziurze.

* * * * *

Dwóch meneli wygrzewa się w parku na ławeczce. Zdjęli buty...
Jeden przygląda się stopom drugiego. W końcu stwierdza:
- Ciekawe, masz dużo brudniejsze nogi, niż ja...
Drugi na to:
- Ale też jestem 4 lata starszy!

* * * * *

Franek kupił żonie dildo. Ta wkurzona zaraz krzyczy:
- To przecie wygląda jak marchewka!
- Co się dziwisz? Twoja c*pa przypomina konia!

* * * * *

Oko za oko. Ząb za ząb. Na Naszej Klasie Janek ocenił wszystkie fotki swojej nauczycielki ocenił na "1".

* * * * *

Ech, za Stalina to i ruchy Browna były uporządkowane...

* * * * *

Przedział sypialny. Na dole Ormianin i Gruzin. Na górze - Rosjanin. Jadą sobie w ciszy. Nagle - Gruzin pierdnął i dumnie mówi:
- 1:0 dla reprezentacji Gruzji!
Jadą dalej. Za jakiś czas Ormianin pierdnął jeszcze głośniej i dumnie mówi:
- Reprezentacja Armenii wyrównuje!
Nagle wkurzony Ruski wyjmuje instrument, zlewa solidarnie współpasażerów ciepłym moczem i dumnie mówi:
- Nie bacząc na rzęsisty deszcz, gracze kontynuują mecz!

* * * * *

Ambicja - idziesz na egzamin, wiesz, że umiesz na 2 dostajesz 4 i zaczynasz się zastanawiać dlaczego nie 5

* * * * *

- Stefan, co tam w pracy?
- A nic... W zeszłym tygodniu nasz szef utknął w windzie.
- I co zrobiliście?
- Nic. Ciągle się zastanawiamy.

* * * * *

Rosyjscy marynarze uwolniki somalijskich piratów.
Ale wcześniej, aby ich bardziej do piratów upodobnić - wykłuli im po jednym oku i odrąbali po jednej nodze...

* * * * *

Renata nigdy nie wybaczyłaby Markowi kolejnej zdrady.
Wszystko jednak popsuło nowe futro z norek...

* * * * *

Amerykańscy obrońcy praw pojazdów silnikowych żądają zakazu używania terminu "samochód". W zastępstwie należałoby używać określenia "motoamerykanin"!
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 4 Lipiec 2010, 15:00   
   Moje auto: VW Golf 4


Pewien facet poszedł do przybytku rozkoszy i zagaja burdel-mamę takimi słowy:
- Jestem troszeczke perwersyjny... chciałbym zaznać maksymalnego poniżenia... da się coś załatwić?
- Tak, za 35.99 zł
- WOW! Co za to dostanę?
- Koszulkę reprezentacji Włoch do noszenia.

* * * * *

Dwie dziewczyny wypominają sobie urodę:
- Niedawno widziałam cię na konkursie krokodyli.
- Pewnie, pamiętam, ja byłam tam w jury, a ty Grand Prix zdobyłaś.

* * * *

Kilku żuli przechwala się, który jest większym alkoholikiem i licytuje, któremu bardziej ręce się trzęsą:
- Ja rozlewam połowę tak mi się trzęsą.
- Ja trzy czwarte.
A trzeci mówi:
- Mnie to już tak ręce się trzęsą, że nawet nie podnoszę szklanki do ust tylko zlizuję to, co się innym rozchlapało.

* * * * *

Kelner mówi do klienta.
- Proponuję jakiś aperitif na początek.
- To znaczy?
- To znaczy jakiegoś drinka.
- A, co to takiego?
- Mieszanka różnych alkoholi, soków czy napoi.
- To może gin.
- Z tonikiem?
- Może z wódką.

* * * * *

Wraca chłop po miesięcznej kuracji w sanatorium. Żona się go pyta jak było i w ogóle co było.
- No jak, odpocząłeś?
- No odpocząłem
- Wybadali cię?
- No wybadali
- Ale chyba wy tam nic nie piliście?
- No zdarzało się
- To ile razy piłeś?
- A ile dni byłem?

* * * * *

Zakochał się Żmij Gorynycz w dwugłowym orle i zwabił dumnego ptaka do swojej pieczary. Tu bajka się kończy, gdyż ciąg dalszy podpada pod kodeks karny Federacji Rosyjskiej: "Kto znieważa herb państwowy..."

* * * * *

Liczyć umie wielu.
Pieniądze - cudze - wszyscy.
Swoje - nieliczni.

* * * * *

W holenderskiej szkole:
- I bez ojca z tatą się w szkole jutro nie pokazuj!

* * * * *

Rosyjska Duma przyjęła ustawę zezwalającą na zamykanie serwisów internetowych, w których pojawią się treści łamiące prawo.
W następnej kolejności będzie się wyburzać domy, na ścianach których pojawi się niecenzuralne grafitti.

* * * * *

Tantalowe męki - kiedy kobieta z pięknym biustem schyla się nisko nad wami... i zaczyna borować zęby.

* * * * *

- Skąd się biorą zombie?
- Trzeba wysłać na cmentarz kilkadziesiąt tysięcy ludzi z wuwuzelami.

* * * * *

- Witaj bezpłatny lekarzu....
- Witaj nieuleczalnie chory pacjencie!

* * * * *

- Co tam ?
- Kupiliśmy wczoraj nowy sedes.
- To fajnie...
- Wypiłem potem 5 litrów piwa żeby go stestować.
- I co ?
- No, działa, działa. Dzisiaj będziemy go instalować.

* * * * *

Ministerstwo Finansów zapowiedziało z dniem pierwszym stycznia 2011 zrównanie emerytur do kwoty 15.000 PLN. Jednocześnie wiek emerytalny mężczyzn zostaje podniesiony do 135 lat, a kobiet odpowiednio do 127 lat.

* * * * *

W Amsterdamie w kinach wyświetlano 'Alicję w Krainie Czarów" jako film dokumentalny.

* * * * *

- Kochanie, kup mi tę bieżnię!
- Dlaczego wybrałaś najdroższy model?
- Jak mi ją kupisz to już niedługo będę wyglądała jak nastolatka!
- Głuptasku ... to bieżnia nie wehikuł czasu...

* * * * *

Przychodzi staruszek do lekarza.
- Panie doktorze niemoc mnie jakaś wzięła.
- A jak to się objawia ?
- No po pierwszych trzech jest jeszcze w porządku. Po pięciu mam lekką zadyszkę. Ale po dziesięciu to już niemal się dalej ruszyć nie mogę.
- Wie Pan .. ja mam 42 lata i po trzech też już nie mogę ..
- Po trzech?!
- No nawet czasami po dwóch ...
- PO DWÓCH?! SCHODKACH?!

* * * * *

Noc poślubna Sun-tzu. Młoda żona leży na łóżku obok zamyślonego stratega i mówi z wyrzutem:
- Czemu nic nie robisz?
- Obmyślam najbliższe posunięcia...

* * * * *

Burek i Azor w rozmowie pod budą (ewentualnie przy misce :)
- Nie mam pojęcia o co chodzi z tą całą prywatyzacją Poczty Polskiej...
- Ja też, ale jeżeli będzie to miało wpływ na zwiększenie liczby listonoszy to jestem za.

* * * * *

Od miesiąca nie dochodzi do skutku crash-test Łady Kaliny. Manekin to wyskoczy, to w porę na hamulec naciśnie...

* * * * *

- Czym się różni bokser od rybaka?
- Jeden i drugi, jak chce być dobry, musi mieć długie ręce.

* * * * *

Do kwiaciarni dzwoni klientka, żeby zamówić bukiet kwiatów.
- Postarajcie się, proszę, żeby bukiet był jasny, radosny. Chcę poprawić nastrój przyjaciółce, ona dopiero co straciła ukochanego psa-przewodnika.

* * * * *

Spotykają się dwaj przyjaciele. Jeden strasznie zafrasowany. Zagaduje filozoficznie drugiego:
- Jak ten czas szybko leci! Coś strasznego! Mój syn ma już dziewięć lat!
- To i dobrze. Pomocnik na stare lata ci rośnie. Dlaczego się tym frasujesz?
- Do szkoły go zapomniałem posłać...

* * * * *

Środek zimy w Dolinie Muminków. Mamę Muminka zbudziły dziwne odgłosy dobiegające z dołu.
Schodzi po schodach, patrzy, a tam Tata Muminka Włóczykijem...

* * * * *

- Krzysiu, bo ja... bo ja...
- Wyduś to wreszcie z siebie, Kubusiu!
- Bo widzisz, Krzysiu, ja pęknąłem twój balonik.
- No pięknie!!! Trudno - jutro obaj pójdziemy się przebadać.

* * * * *

- Jestem ci bardzo wdzięczna, Matko Chrzestna, za tę karocę z dyni, ale czy nie dałabyś rady skołować w zamian jakiegoś wypasionego merola, albo BMWicy?
- No co ty, Kopciuszku, chyba cię jaja bolą!?!
- Ależ, Matko Chrzestna, przecież ja nie mam jaj...
- Przepraszam - mój błąd... A teraz?
- Auuuuuuaaaaaaa!!!

* * * * *

Młody człowiek odwiedza w poszukiwaniu zatrudnienia Urząd Pracy w Szczecinie. Przegląda oferty pracy. Jego zainteresowanie wzbudza oferta pracy dla "Pomocnika Ginekologa". Zwraca się do pracownika urzędu z prośbą o bliższe informacje.
- Na czym polega ta praca i jakie umiejętności są wymagane? - pyta ostrożnie.
Pracownik przeglądając ofertę w komputerze i informuje go na bieżąco:
- Oferta obejmuje opiekę nad młodymi, niedoświadczonymi kobietami, przygotowanie ich do wizyty u ginekologa, pomoc w rozebraniu się, oraz w razie konieczności mycie i golenie podbrzusza. Umiejętność uspakającego masażu podbrzusza pacjentek mile widziana...
Młodzieniec nie ukrywa zainteresowania tą ofertą. To zainteresowanie pogłąbia się jeszcze, gdy okazuje się, można zarobić 5 000 zł miesięcznie. Nie odstrasza go nawet informacja, że w celu podjęcia tej pracy konieczne jest udanie się do Przemyśla.
- Więc robota jest w Przemyślu? - pyta niezrażony
- Nie, w Szczecinie... - tłumaczy pracownik - ... ale koło Przemyśla znajduje się obecnie koniec kolejki zainteresowanych.

* * * * *

Nowy Ruski wylądował w Niemczech, robi zakupy w sklepie na lotnisku. Na koniec sprzedawca go pyta:
- Będzie się pan rozliczać gotówką czy kartą?
- To u was wciąż jeszcze towar jest na kartki?!

* * * * *

Miejski autobus.
Nastolatek do kaszlącej staruszki:
- Na zdrowie, babciu!
- Przecież zakaszlałam a nie kichnęłam, chłopcze... - odpowiada
zdziwiona staruszka.
- Dla mnie to babcia mogła się i ch*jem zadławić! Dla harcerza najważniejsze to być grzecznym!

* * * * *

Steve Jobs podarował Miedwiediewowi Iphone 4. Jeszcze nigdy CIA nie podrzuciła tak łatwo pluskwy rosyjskiemu przywódcy.

* * * * *

- Japończycy to jednak rasiści...
- Jak to?
- Zobacz na ich drużynę piłkarską. Ani jednego Murzyna!

* * * * *

Jak twierdzi stróż magazynu wyrobów wysokoprocentowych w moskiewskiej gorzelni,
David Copperfield potrafi nie tylko przechodzić przez ściany, ale i przenieść
przez nie 40 skrzynek wódki.

* * * * *

Co będzie jeśli dasz 5 zł biednemu, głodnemu dziecku w Afryce?
- Prawdopodobnie kupi sobie tę pieprzoną trąbkę.
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 5 Lipiec 2010, 20:27   
   Moje auto: VW Golf 4


Na czterdziestą rocznice ślubu dwoje staruszków wybrało się do
swojej ulubionej kawiarenki. Usiedli przy stoliku i zaczęli prowadzić
rozmowę.
- Pamiętasz kochanie, to tutaj zaprosiłeś mnie ponad 40 lat temu
było tak wspaniale.
- A ty pamiętasz jak było wspaniale, kiedy po wyjściu stąd
poszliśmy w stronę parku?
Kiedy mijaliśmy ogrodzenie, nagle wzięła mnie taka
chcica, oparłaś się o plot a ja Cię zerżnąłem.
- Tak, pamiętam, a może by to powtórzyć? Ja jeszcze mogę, a Ty?
- Ja tez, chodźmy szybko, bo już zaczynam się podniecać.
Po tych słowach niemal wybiegli z kawiarenki. Całą rozmowę
usłyszał przypadkiem chłopak siedzący przy sąsiednim stoliku. Pomyślał
sobie, że ciekawie będzie zobaczyć czy faktycznie dwoje staruszków odważy się
uprawiać seks w parku. Poszedł za nimi i oto co zobaczył. Babcia podwinęła
spódnice i ściągnęła majtki, dziadek nawet nie fatygował się ze ściąganiem
czegoś tylko rozpiął rozporek, oparł babcie o plot i ostro zabrał się do
roboty.
Na to co nastąpiło potem, chłopak znal tylko jedno określenie: rznięcie stulecia.
Nie widział nigdy czegoś podobnego na filmie, żaden znajomy o czymś takim mu
nie mówił no i nie znal tego z własnych doświadczeń.
Dziadek posuwał babcie wręcz w fenomenalnym, iście olimpijskim tempie, tempie,
którego nikt by chyba nie wytrzymał.
Byłby to niewątpliwie sprint gdyby nie fakt, ze dziadek pracował przez niemal godzinę nie
przestając nawet przez sekundę i ani razu nie zwalniając tempa. Tyłek mu
chodził niewiele wolniej niż kolibrowi skrzydełka. Dopiero po ok. godzinie
zmęczeni kochankowie opadli na ziemię i ciężko oddychali przez kolejną
godzinę.
- Jaki jest jego sekret, gdybym ja tak posuwał to nie miałbym
najmniejszego problemu z kobietami, musze poznać jego sekret - pomyślał
sobie chłopak, zebrał się na odwagę i podszedł do wycieńczonej pary:
- Przepraszam pana najmocniej - powiedział - ale muszę poznać pana
sekret. Jeśli potrafi pan tak ostro uprawiać seks w tym wieku, to 40 lat temu
musiał być pan wręcz niesamowity!
- Synu. 40 lat temu ten pier*****y płot nie był pod napięciem...
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 11 Lipiec 2010, 17:14   
   Moje auto: VW Golf 4


Żonaci ludzie wuwuzeli się nie boją.

* * * * *

Autobus miejski, jeden z pierwszych porannych kursów. Ludzie ogólnie jeszcze trochę zaspani, jadą do pracy lub wracają z nocnej zmiany. Wśród nich, naprzeciw drzwi stoi mocno wymęczony nocką student. Roztacza wokół siebie woń alkoholu i produktów jego przetworzenia przez wątrobę. Aż dziwne, że ma siłę stać...
Autobus zatrzymuje się na przystanku, część ludzi wychodzi, kilkoro wchodzi. Jakby na sygnał dzwonka ostrzegającego przed zamknięciem drzwi student rzuca się w kierunku wyjścia. Nie zdążywszy wyjść zostaje ściśnięty drzwiami. Próbuje wydostać się z klinczu, ale nic z tego. Tymczasem z szoferki wychodzi mocno poirytowany kierowca, przygląda się nieszczęśnikowi i odblokowując ręcznie drzwi rzuca kąśliwie:
- Co, tak się nawaliłeś, że nie zauważyłeś przystanku, nie?!
- Sz-szystanek zaufaszyłem od rasu, ale że kanarzy ff-fsiedli, to dopiero teraz.

* * * * *

Coraz bardziej rozczarowują mnie produkcje filmowe z Tel Awiwu wzorowane na kinie hollywoodzkim. O ile jeszcze "Szpidermann" wnosił coś nowego, to już "Batman i Rabin" w ogóle nie porywa widza.

* * * * *

Po kolejnej wizycie u psychologa Ernest wreszcie zrozumiał, że świat stoi przed nim otworem. Odbytowym.

* * * * *

Małżeństwo jest bardzo podobne do zakupu komputera.
Długo myślisz, szukasz, wybierasz. W końcu bierzesz nie do końca to co chciałeś i drożej niż Ci się wcześniej wydawało...
A tylko wyjdziesz za róg - znajdujesz lepsze i tańsze...

* * * * *

Studentka przychodzi do profesora na konsultacje w sprawie niezaliczonego egzaminu. Egzaminator odszukuje pracę i zwraca się do studentki:
- Jak pani chciała zdać egzamin, jak oddała pani dziewiczo czystą kartkę?
- No właśnie, panie profesorze, niech pan będzie mężczyzną...

* * * * *

- Sąsiedzie, naprawdę współczuję małżonki. Stale na was krzyczy, tłucze naczynia, psa bije...
- A tam, gorzej, jak ma dobry humor i zaczyna śpiewać.

* * * * *

Barack Obama pyta asystentkę:
- Co robi ten starszy dżentelmen na ławce w ogrodzie?
- To nasz ogrodnik, panie prezydencie. On jest w bardzo podeszłym wieku, ale świetnie się trzyma. Zdaje się, że coś tam sobie rysuje.
- Ale stąd widzę, że te kartki, co on trzyma, to mają gryf "tajne"!
- Nasza ochrona go sprawdziła, to są stare dokumenty, jeszcze z czasów Busha seniora. Mieli je wywalić, ale ogrodnik sobie wziął i coś tak gryzmoli.
- Ale przechodząc widziałem, jak rysował pięcioramienne gwiazdy i brzozy!
- Może taka fantazja.
- A jak on się nazywa?
- Jakoś tak dziwnie.... Heifietz....Stoltz... A nie, mam: Stirlitz!

* * * * *

- Chciałbym pojechać do Pampeluny .. do Hiszpanii.
- Po co ?
- Zeby uczestniczyć w tej ucieczce przed bykami. Wyobrażasz sobie jaka to adrenalina ??
- Adrenalina? Idź na dyskotekę w Czelabińsku. Popchnij kogokolwiek na parkiecie i wtedy dopiero będziesz miał adrenalinę w czasie ucieczki ...

* * * * *

- Wiesz jakie jest najczęśściej zadawane pytanie przez osoby powracające z urlopu do firmy ?
- Kto tak naświnił na moiim biurku ?
- Nie.... Kurw@ jakie ja miałem hasło ...

* * * * *

Póżno w nocy bosman budzi kapitana ..
- Kapitanie. Przepraszam że tak późno, ale Pan Kapitan wie że u mnie są problemy z pamięcią ...
- No wiem nie od wczoraj ...
- To ja sobie właśnie przypomniałem co miałem Panu Kapitanowi zameldowac rano ...
- No to dawaj, dawaj ...
- CZŁOWIEK ZA BURTĄ !!!

* * * * *

- Dziewczynko. A ty kiedyś uprawiałaś seks z nieznajomym ?
- NIE ! I NIGDY TEGO NIE ZROBIĘ !!
- OK. Pozwolisz tym samym, że się przedstawię. Roman jestem ...

* * * * *

Sylwester u Towarzysza Stalina.
Stalin mówi:
- Towarzysze nudno się jakoś zrobiło. Zagrajmy w grę !
Oczywiście znając poczucie humoru towrzysza Stalina i jego chęć do zabaw reszta ekipy zgodnie przystała na pomysł.
Stalin :
- No dobrze. To najpierw towarzysz Mołotow. Pytanie brzmi na jaką literę zaczyna się wasze nazwiko Mołotow ?
- Na "M" Towarzyszu Stalin !
- Bardzo dobrze. Tak samo jak Mały palec u ręki. Odetnijcie go sobie tym samym.
Mołotow przerażony ale wykonuje polecenie Stalina.
Stalin :
- Towarzyszu Dzierżyński. A na jaką literę zaczyna się wasze nazwiko ?
- Eee.. naaa ... eee ... na "D" Tworzyszu Stalin !
- Też bardzo dobrze .. tak samo jak Duży palec u nogi ... tym samym odetnijcie go sobie Dzierżyński.
Dzierżyński również wykonuje polecenie ...
Stalin:
- No dobrze a na jaką literę zaczyna się wasze nazwisko towrzyszu ... towarzyszu ... Chruszczow ... co tak pobledliście ???

* * * * *

Strasząc strusia co 25 centymetrów można sobie znakomicie ułatwić sadzenie ziemniaków.

* * * * *

Mieszkam na 3. piętrze. Mój sąsiad z góry ćwiczy karaoke. Kupiłem dzieciakowi sąsiada z 5. piętra wuwuzelę.

* * * * *

Ogłoszenie w gazecie :
"Głuchoniemy. Z własną wuwuzelą. Skarci Twoich sąsiadów. Usługa od 22:00 do 6:00 rano."

* * * * *

Meksykańska pomoc domowa chciała otrzymać podwyżkę i żona była
bardzo niezadowolona z tego powodu i zdecydowała się z nią o tym
porozmawiać.
Zapytała: Mario,dlaczego chcesz otrzymać podwyżkę?
Maria: Więc Seniora, są trzy powody dlaczego chcę otrzymać podwyżkę.
Po pierwsze, prasuję dużo lepiej niż Pani.
Żona: Kto powiedział że prasujesz lepiej ode mnie?
Maria: Pani mąż.
Żona: och
Maria: Po drugie, jestem od Pani o wiele lepszą kucharką.
Żona: Nonsens! kto powiedział że gotujesz lepiej ode mnie?
Maria: Pani mąż.
Żona: och
Maria: Po trzecie, jestem lepszą kochanką od Pani...
Żona(nieźle wkurzona): i to powiedział mój mąż?
Maria: Nie, Seniora, ogrodnik.
Żona: To ile chcesz tej podwyżki?

* * * * *

Jaki jest szczyt piractwa? Szukać w torentach ogłoszenia wyników wyborów zanim je pokażą w telewizji.

* * * * *

Czelabińskie lato jest tak twarde, że niedźwiedzie nawet się nie budzą ze snu zimowego.

* * * * *

- Wygra Argentyna - pomyślał Stirlitz.
- Takiego wała - pomyślał Mueller i strzelił bramkę.

* * * * *

Spojrzał Bóg, spodobala mu się!
I nazwał - cycki.
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 26 Lipiec 2010, 20:24   
   Moje auto: VW Golf 4


Para w łóżku. Żona do męża:
- Kochanie, włóż od tyłu...
- Żółw.

* * * * *

Skleroza - to ...

* * * * *

- Kochanie. Nie poobijałaś się jak spadałaś z nieba?
- Poobijałam. Spadając zahaczyłam skrzydłem o drzewo. Gdzieś koło Smoleńska.

* * * * *

- Jakie lubisz jajka z rana?
- Niezapłodnione...

- Wiem jak sprawić kobiecie przyjemność..
- Więc zrób mi tę przyjemność i spieprzaj.

* * * * *

Nowy dezodorant prawdziwego mężczyzny - skutecznie zabija zapach kochanki!

* * * * *

Więzienie. Strażnik informuje więźnia:
- Wasza żona przyjechała was odwiedzić.
- Mam to gdzieś! Tego w wyroku nie było!

* * * * *

- Jakaś lafirynda powiedziała do mnie w klubie: jestem tu w stanie wyrwać 20 razy więcej dziewczyn ty! Hahahaa
Odpowiedziałem:
- "20*0=0"! Hahahaa! To ją zamknęło!

***

Moja dziewczyna powiedziała mi wczoraj:
- Spójrz kochanie, potrafię zmieścić w pipce całą butelkę!
- Gratuluję, a teraz odstaw ją na dystrybutor wody...

* * * * *

- Jak się nazywa Chińczyka z aparatem fotograficznym?
- Japończyk.

* * * * *

Wczoraj opalałem się na miejskiej plaży. Obok opalała się zgrabna panienka bez stanika. W rezultacie strasznie spiekłem sobie plecy, a brzucha nie opaliłem wcale...

* * * * *

Pod pałacem prezydenckim koło krzyża stali ludzie z transparentem:
"nie zapomnimy o mordzie naszego prezydenta"... Podeszła do nich starsza osoba i powiedziała: "Trudno będzie o niej zapomnieć, bo taka sama morda jest jeszcze w sejmie..."


* * * * *

Uczeń chce się dowiedzieć od Rabiego jak powstaje deszcz:
Rabi cierpliwie tłumaczy:
- Chmury to są takie olbrzymie gąbki. Nasiąknięte wodą, ma się rozumieć... Wiatr gna je po niebie to tu, to tam... Jak się ze sobą wreszcie zderzą, leci z nich deszcz!
Uczeń nie dowierza:
- A czy Rabe, możesz to udowodnić?
- Udowodnić? No przecie, wyjrzyj przez okno! Pada!!?

* * * * *

Samica czarnej wdowy odbiera życie samcowi zaraz po kopulacji. Ludzka kobieta rozciąga tę przyjemność na całą resztę życia.

* * * * *

- Lustereczko, powiedz przecie, kto najpiękniejszy jest na świecie?
- Tyś najpiękniejsza jak ojczyzna nasza, ale weź odłóż tego kałasza.

* * * * *

Poparadowy: Nie wszystko kobieta, co umalowane.

* * * * *

- To co, chłopaki, po pięćdziesiątce?
- Nie, może dzisiaj jakieś młodsze zamówimy?

* * * * *

Dziewczyna powiedziała, że mogę ją związać i zrobić co tylko mi się podoba!
Tak zrobiłem, właśnie piję 5 piwo w barze.

* * * * *

Piłkarska reprezentacja Niemiec otwiera punkty werbunkowe w Polsce, Turcji i krajach Afryki.
Reprezentacja Francji rozpoczęła współpracę z Legią Cudzoziemską.
Reprezentacja Korei Północnej wygrała rozprawę apelacyjną - zamiast rozstrzelania, dożywocie w kopalni uranu.
W Irlandii odsłonięto pomnik francuskiego piłkarza z wuwuzelą w d*pie.
Piłkarski sędzia to uosobienie Temidy. Też nic nie widzi.

* * * * *

*124*548#256*548*#
A ty gdzie dzwonisz po pijak u z komórki?

* * * *

Czelabińscy kochankowie są tak twardzi, że jak mąż wraca wcześniej z delegacji, to chowają się w szafie razem z łóżkiem.

* * * *

Jeżeli ukradziono ci portfel i czujesz z tego powodu żal, pomyśl o ZUS-ie i pożałuj kraju.

* * * * *

W Zoo:
- Mamo, mamo, patrz, kangur!
- To nie kangur... To wilk kupkę robi...

* * * * *

Nie mam szczęścia do kobiet - moja ostatnia znajomość zaczęła się na facebooku, a skończyła się na facepalmie

* * * * *

W 1410 zakonnikom z Torunia, Nidzicy, Malborka, Braniewa, Olsztyna, Elbląga, Sztumu,
Bytowa i innym miast wydawało się że jeśli schowają się za znakiem krzyża będą mogli
bezkarnie prowadzić swoją ekspansywną politykę. 600 lat później zakonnikom z Torunia...

* * * * *

Na rosyjskich papierosach postanowiono ostrzeżenia ministra zdrowia zastąpić otwartymi groźbami i szantażem.

* * * * *

Koleś poszedł obrzucać kamieniami paradę gejowską. Trafił za to do aresztu i tam zaliczył swojego pierwszego anala. ŻJDD

* * * * *


Wszystkich moderatorów Bóg po śmierci zabiera do nieba, żeby ci dwadzieścia cztery godziny na dobę moderowali modlitwy do niego.

* * * * *

Czym się różni doświadczony specjalista od niedoświadczonego?
Niedoświadczony specjalista nie umie pracować, a doświadczony - umie nie pracować.


* * * * *

5 lat temu musiałem odwołać wakacje w Tailandii z powodu tsunami. 250 tysięcy ludzi zginęło... W tym roku odwołałem Haiti.
Trzęsienie ziemi zabiło 200 tysięcy ludzi. Właśnie zarezerwowałem sobie przyszłoroczne wakacje w Niemczech.
Nie mogę się doczekać :C

* * * * *

Facet chce się pozbyć kota wywozi go 4 ulice dalej.
Przychodzi do domu a kot siedzi na wersalce. Wywozi go
dalej, ale kot znowu wraca! Facet wywiózł go za miasto.
Po chwili dzwoni do domu do żony i mówi:
- Jest z tobą kot?
Na to żona:
- Jest, a co?
- Daj go do telefonu, bo się zgubiłem.
 
 
     
 Adzi
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 27 Lipiec 2010, 09:36   

Wraca facet do domu i mija kobietę, która zanosi się płaczem i przez łzy powtarza: "To okropne, Janek nie żyje!". Idzie dalej i znowu mija kobietę, która tak samo jak poprzednia płacze, powtarzając: "To okropne, Janek nie żyje!". Przeszedł jeszcze kawałek, a tam w poprzek ulicy stoi ciężarówka, a pod kołami leży rosły gość. Wokół niego pełno lamentujących kobiet. Siła uderzenia była tak duża, że z kolesia zerwało całe ciuchy i widać było jego przyrodzenie niezwykłej wielkości. Po powrocie do domu facet opowiada żonie:
- Kochanie, nie uwierzysz, co właśnie widziałem. Ze 100 metrów od naszego domu ciężarówka potrąciła jakiegoś rosłego chłopa. Mówię Ci, nigdy w życiu nie widziałem, żeby ktoś miał tak wielkiego penisa!
Na to żona:
- Niemożliwe! Janek nie żyje?!

Otwierają się wrota piekła, a tu całe łany marihuany. Narkoman napalony biegnie i rwie całe naręcza. Nagle słyszy głos diabła:
- No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!
Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego ziela. Biegnie i zaczyna przerzucać żeby schło. A tu diabeł:
- I po co suszysz, jak już tam ususzone!
I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty. Skręca, skręca, na co diabeł:
- I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!
Narkoman patrzy, a tu góry skrętów! Wybiera największego i pyta diabła:
- Masz może ogień?
A diabeł z uśmiechem:
- Byłby ogień - byłby raj!


Policjanci zostali wezwani na miejsce zdarzenia oglądają ciało kobiety w wieku mocno zaawansowanym.
Ciało znajduje się w ubikacji - z głową w sedesie przytrzaśniętą deską klozetową.
Policjanci postanawiają przesłuchać gospodarza domu na okoliczność zdarzenia.
- Czy znał pan poszkodowaną?
- Tak, to moja teściowa.
- Zdzichu, sprawa jasna, pisz! Przyczyna zgonu: śmiertelne zatrucie domestosem w trakcie czyszczenia toalety.
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 9 Sierpień 2010, 19:10   
   Moje auto: VW Golf 4


Panna młoda do świeżo poślubionego małżonka, gdy ten zaczyna nerwowo zrywać z niej ubranie przed nocą poślubną:
- Chcę, abyś się zachowywał kulturalnie, jak przy stole i nie traktował mnie jak dziwki!
Zaskoczony takimi słowami mąż przerywa rozbieranie żony, rozbiera się spokojnie, przygładza włosy, kładzie się do łóżka i spokojnie okrywa się kołdrą.
- Tak lepiej?
- Oczywiście, że lepiej!
- Wspaniale, najdroższa. W takim razie bądź łaskawa i podaj mi tutaj c*pę, proszę...

* * * * *

Dziś śnił mi się sen: czerwone koło, a w nim - biały prostokąt.
Zrozumiałem, że to znak...

* * * * *

Klient dzwoni na helpdesk dostawcy internetu:
- Możecie coś zrobić, żebym od północy do dziewiątej rano nie miał dostępu?
- Możemy. A co, spać się chce?

* * * * *

Sprawa rozwodowa. Sąd pyta powódki:
- Czemu pani chce zakończyć to małżeństwo?
- Półtora roku temu mój mąż wyszedł po zapałki. Wrócił tydzień temu i od progu mnie ochrzanił, że obiad zimny!

* * * * *

Mężczyźni nie idą do sklepu, aby po prostu kupić alkohol, tylko po to, aby wziąć na siebie odpowiedzialność za jego los!

* * * * *

Pokłócili się dyrektorzy amerykańskiego i rosyjskiego lunaparku, który z nich ma bardziej przerażającą komnatę strachu. Pojechał dyrektor rosyjski do wesolego miasteczka w USA, wszedł do komnaty strachu, a tam - szkielety, wampiry, zjawy, słowem - banał. Przyjechał Amerykanin do rosyjskiego parku rozrywki, wszedł do komnaty strachu, a tam - długi, ciemny korytarz, na końcu którego siedzi Gruzin i trzyma zapaloną świeczkę:
- D*pa myta? - pyta Gruzin i gasi śweczkę.

* * * * *

Jeśli dobrze się zastanowić, to oba symbole Rosji - Matrioszka i butelka wódki, to w zasadzie jedno i to samo.
Otwierasz pierwszą - a potem druga, trzecia, czwarta...

* * * * *

I zobaczył Bóg, że to jest piękne!
I nazwał to "cycki".

* * * * *

Był kiedyś bardzo dobry proboszcz - człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował bezdomnych... Któregoś wieczora wracał po mszy do plebani i usłyszał ciche wołanie:
Księże proboszczu! Odwrócił się, ale nic nie zobaczył, po chwili wołanie powtórzyło się i w szarówce dostrzegł siedzącą na kamieniu żabę.
Podszedł i schylił się nad ledwo żywym zwierzątkiem a ono wyjąkało:
- Weź mnie ze sobą, jestem zaklętym przez złą wiedźmę 17-letnim ministrantem. Weź mnie na plebanię, nakarm, napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły
czar...
Proboszcz niewiele myśląc zabrał żabkę, nakarmił, napoił, przytulił,
pocalował... Rano obudził się, patrzy... a koło niego leży piękny
17-letni ministrant...

I TAKA JEST NASZA LINIA OBRONY, WYSOKI SĄDZIE!

* * * * *

- Gdzie się tak opaliłeś?
- A, wiesz, plaża nudystów.
- A te białe kręgi wokół oczu?
- Od lornetki.

* * * * *

Doradca finansowy - człowiek, który wie więcej o pieniądzach, od tego, który je posiada

* * * * *

- Kurde, Wiktor, według tabelki wagi i wzrostu mam 6 kilo niedowagi!
- Bo nie masz cycek.

* * * * *

Wróżka do Kopciuszka:
- I pamiętaj, o północy delirka odpuści i zacznie się kac-gigant.

* * * * *

Za każdym razem, gdy spotykam kobietę swego życia, albo ja jestem akurat żonaty, albo ona zamężna.

* * * * *

Daj człowiekowi rybę - będzie syty cały dzień
Daj mu wędkę - będzie pił piwo cały dzień

* * * * *

- Kelner!To ma być wino musujące? Przecież ono wcale nie musuje...
- Szanowny pan bierze to zbyt dosłownie. Myśli pan, że taka na przykład, zupa ogonowa, to merda ogonkiem?

* * * * *

Deputowany do Dumy powinien zrobić w życiu trzy rzeczy: obiecać posadzić drzewo, zdefraudować pieniądze na dom i załatwić dobrą posadę synowi.

* * * * *

Napis na drzwiach do gabinetu psychiatrycznego:
"Proszę zachować ciszę. Nie jesteście sami. Oni was słyszą i są wszędzie."

* * * * *

W moskiewskim konkursie na najlepsze miejsce na spędzenie urlopu wygrała lodówka.

* * * * *

Wyborów mamy dosyć, ale wyboru jak nie było, tak nie ma...

* * * * *

Telefon do dyrektora cyrku:
- Interesuje was numer, w którym przypadkowy widz wkłada głowę w paszczę krokodyla?
- Oryginalne. Czego potrzeba z naszej strony?
- Jednego przypadkowego widza dziennie.
- Yyy... a kto dzwoni?
- Krokodyl.

* * * * *

Przychodzi facet do doktora. On robi mu wszystkie badania i w końcu mówi:
- Jeżeli nie przestanie Pan pić alkoholu, to Pan oślepnie.
Facet myśli chwilę i po głębszym zastanowieniu mówi:
- Panie doktorze, a mnie się wydaje, że już wszystko w życiu widziałem.

* * * * *

Zenek w więzieniu bardzo szybko zrozumiał, że nie wolno schylać się po mydło pod prysznicem. Chwilę później zrozumiał, że kucanie również jest nie wskazane...

* * * * *
Pierwsze zajęcia na kursach hydraulików zaczynają się mniej więcej tak: "Zapomnijcie wszystko, czego nauczyliście się z pornosów. W naszej robocie jest znacznie więcej j*bania!"...


Osadzony Michalukiewicz, po 15 latach odsiadki, nauczył się podnosić mydło nogą!


Żona mówi zalotnie do męża:
- Tak dawno nie mówiłeś mi tych dwóch słów, które sprawiają, że cała drżę...
- Jakich?
- "Kupię ci...."

* * * * *

- Co ma wspólnego Miedwiediew i typowa blondyka?
- Sporo. Oboje się farbują, mają iPhona i są zabawką łysego, starszego faceta.

* * * * *

Kiedy był mały, machał patykiem w piaskownicy, zabierał innym dzieciom samochodziki i dopraszał się cukierków.
Teraz jest gliniarzem w drogówce.

* * * * *

W ramach oszczędności połączono dwa narodowe projekty: "Tanie mieszkanie" i "Nanotechnologie".

* * * * *

Gdzie pracuje student archeologi po ukończeniu edukacji?
Pracuje jako kelner w restauracji Sphinx.

* * * * *

Informatyk nie buja w obłokach, tylko przetwarza w chmurze ;)

* * * * *

Po tańcu chłopak dziękuje partnerce:
- Dziękuję za taniec. Świetnie się bawiłem.
- Ale ja przecież kiepsko tańczę.. - kryguje się dziewczę.
- Ale za to jak śmiesznie!

* * * * *

Szczęście - kiedy oglądasz telewizję u przyjaciółki swojej żony i nagle - ni stąd ni z owąd - wyłączają prąd...
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 15 Sierpień 2010, 20:53   
   Moje auto: VW Golf 4


Prawdziwy dżigit powinien umieć dogonić i zarżnąć barana w trzy minuty. A sąsiada - w minutę.

* * * * *

- Kim jest w Rosji abstynent?
- Sku...lem, który nie umie pracować w zespole.

* * * * *

Komornik był bardzo zajmującym człowiekiem. Potrafił naraz zająć kilka milionów.

* * * * *

- Podobno w czelabińskim gejklubie wisi portret Putina.
- Tacy z nich patrioci?
- Nie, no ale wiesz, Putin z gołą klatą...

* * * * *

Rozstrzygnięto ogólnorosyjski konkurs na piosenkę o wódce.
Trzecie miejsce zajął człowiek, który zaśpiewał najlepszą piosenkę o wódce.
Drugie miejsce zajął człowiek, który zaśpiewał najlepszą piosenkę o Putinie.
Pierwsze miejsce zajął człowiek, który od serca polał wódki członkom jury.

* * * * *

- Po co Amerykanie kupili od Rosjan 150 Tupolewów?
- Bo karczują Alaskę

* * * * *

- Tato, a Hindusi to po co wymyślili jogę?
- Wymyśli to synu, dla singli, którzy nie mieli z kim uprawiać Kamasutry

* * * * *

A może by tak wprowadzić Vat 40% ? Przynajmniej kojarzyłby się miło.

* * * * *

Wcięty gość przy barze bełkoce do jakieś dziewczyny:
- Lala buzi!
- Nie lala tylko loda i nie buzi tylko do buzi. A i stówkę kosztuje.

* * * * *

- Jak się nazywa człowiek, który nie potrafi odróżnić łopaty i łyżki?
- Amerykanin.

* * * * *

Facet vs. Kobitka = Zabawne
Facet vs. Facet = Gejowe
Kobitka vs. Kobitka = Super!
Facet vs. Poduszka = Dziwne...
Poduszka vs. Poduszka = Dziwne, ale super!

* * * * *

Rekord długości lotu ustanowiła załoga rosyjskiego bombowca strategicznego. Po wylocie z Pietropawłowska na Kamczatce przelecieli nad Ameryką Północną i Południową, Antarktydą, Australią, Chinami, Azją Środkową, zatoczyli pięć kręgów wokół Afryki, przelecieli Atlantyk, znów nad Ameryką, potem Pacyfik, postraszyli Japończyków, przeszli nad Chinami, Uralem, minęli północne wybrzeże Rosji, przelecieli nad Alaską, Czukotką i Kamczatką i bezpiecznie wylądowali we Władywostoku. Cała załoga została przeznaczona do odznaczeń, a nawigatora dodatkowo skierowano na przymusowy odwyk.

* * * * *

Nastoletnia córka pyta matki:
- Mamo, chłopaki wybierają się na noc ryby łowić, mogę iść z nimi?
- Możesz, tylko prezerwatyw sobie nakop.

* * * * *

- Ja nie szukam w życiu łatwych dróg!
- Leczysz zęby u proktologa?

* * * * *

Uczeni skrzyżowali słonia z Gołotą. Wyszedł słoń z ciosami poniżej pasa.

* * * * *

Dzwoni babka do radia i pyta:
- Czy można komuś zadedykować piosenkę?
- Tak, bardzo proszę.
- Mój były mąż pojechał do Moskwy. Chciałabym, żebyście mu puścili "Ja tak chcę, żeby lato trwało w nieskończoność".

* * * * *

Wchodzi Niemiec - turysta do pubu w Londynie. Zerkając do oferty napitków decyduje się na godne polecenia, lokalne Ale.
- Bitter bitte.
- Don't repeat yourself. I'm not fuckin' deaf

* * * * *

Przez ten upał kobiety ubierają się tak lekko, że sprzedaż pornoli w Moskwie spadła do zera.

* * * * *

Jezus mówi do św. Piotra:
- Dziś w nocy ty będziesz mnie zdradzał!
- Nie mistrzu, ja cię szanuje!
- Piotrze....mówię, że ty będzesz mnie zdradzał w nocy
- To nie możliwe Panie, ja cię bardzo lubię
- Nie kłam Piotrze.... ty będzesz mnie zdradzał!
- Ależ Jezusie, ja cię kocham!
- No to daj buziaka, głuptasie...

* * * * *

Sąsiedzi Marii Szarapowej zachodzą w głowę: kto zmusza dziewczynę do nocnych treningów?

* * * * *

Wskutek powodzi w Chinach około 300 mieszkańców tego kraju wylądowało na Tajwanie.

* * * * *

- Tato, czemu nie rzucisz picia?
- Zapamiętaj, synu: twój ojciec nie rzuci raz rozpoczętego dzieła!

* * * * *

Pesymista - człowiek przeświadczony, że plus składa się z dwóch minusów

* * * * *

Bóg wyjął mężczyźnie żebro i sklonował z niego kobietę. Po skończonej pracy pomyślał: duszę to sobie sama z niego wyciągnie

* * * * *
Gość do kelnera:
- Czy to prawda, że po nas dojadacie?
- Absolutnie, ale wy po nas ...
 
 
     
 Adzi
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 20 Sierpień 2010, 17:56   

Warszawiak, Poznaniak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczecią. Złamali pieczęć, no i oczywiście z dzbana wyleciał dżinn.
- Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy.
Kaszub: - Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb pod dostatkiem, a turyści porządni i bogaci.
Dżinn: - Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak: - Wybuduj dookola Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi TU nie przyjeżdżali.
Dżinn: - OK. Zrobione.
Poznaniak: - Powiedz mi coś więcej o tym murze.
Dżinn: - No, otacza cale miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr I szeroki na trzy metry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
Poznaniak: - To nalej wody do pełna...

Żona do męża:
- Kochanie, włóż od tyłu...
- Żółw!

Spotykają się: Amerykanin, Niemiec i Polak - przechwalają się co w ich krajach jest najlepsze.
Mówi Amerykanin:
- Mamy takie windy, które jeżdżą w pionie, poziomie i po paraboli.
Niemiec się przechwala:
- A my mamy takie samochody, które wystarczy przywołać pilotem, później wbijasz adres pod który ma Cie zawieźć i w ogóle nie musisz kierować.
Polak dodaje:
- A u nas jest taki Janek, z Zielonej Góry, że jak mu przyrodzenie stanie, to trzynaście wróbli na nim usiądzie, taki jest długi.
Reszta się zdumiała, więc Amerykanin dodaje:
- No w sumie ja Was trochę okłamałem. Te windy, które po paraboli jeżdżą to ja sobie wymyśliłem...
Na to Niemiec:
- No ten samochód, to też nie jest tak na zawołanie, tylko ktoś musi nim podjechać...
A Polak na to:
- No Panowie, w sumie jak temu Jankowi z Zielonej Góry przyrodzenie stanie, to temu trzynastemu wróblowi jedna noga w powietrzu wisi i się buja...
Amerykanin na to:
- Nie będę Was okłamywał, mamy tylko windy, które jeżdżą w pionie, w poziomie mamy dopiero w planach...
Na to Niemiec:
- No u Nas te samochody, to jednak same nie jeżdżą, adres można wbić, ale kierowcy to one potrzebują...
Polak na to:
- Wiecie co chłopaki, ten Janek z Zielonej Góry, to jednak jest z Jeleniej Góry...
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 29 Sierpień 2010, 17:52   
   Moje auto: VW Golf 4


Jeśli wyjść z wiejskiej dyskoteki i długo - długo patrzeć z podniesioną głową w niebo na gwiazdy - to krew z nosa sama przestanie lecieć...

* * * * *

- Tato, co to jest bezwładność?
- Wytłumaczę ci na przykładzie. Widzisz, upały się skończyły, a mój organizm po dawnemu potrzebuje pięciu piw dziennie.

* * * * *

Rozmawia dwóch psychiatrów, jeden opowiada:
- Wiesz, mam pacjenta, który ma naraz paranoję i manię wielkości.
- Jak to się objawia?
- Wydaje mu się, że go stale śledzą paparazzi i jest z tego dumny!

* * * * *

Udane lato to nie zestaw fotek na Facebooku czy Picasso. Udane lato jest wtedy, gdy fotki chowasz w najgłębszych zakamarkach komputera.

* * * * *

Czelabińscy matematycy są tak twardzi, że potrafią wyrecytować z pamięci liczbę "pi" - od końca.

* * * * *

Wakacje parlamentarne się zakończyły. Wypoczęci posłowie i senatorowie wracają do codziennej bezczynności.

* * * * *

Jeżeli spadasz z dużej wysokości,to ostatnim co ci przeleci przez głowę, będzie twoja d*pa

* * * * *

Jak nie zostać alkoholikiem? Każdego dnia pić co innego

* * * * *

Na początku dzielisz z nią łóżko, później pozostałe części nieruchomości ..

* * * * *

Przychodzi gość do salonu tatuażu i mówi:
- Proszę mi walnąć czołg na całe plecy.
Artysta zabiera się do roboty, po około 20 minutach mówi do gościa:
- Gotowe.
- Tak szybko?
- Toż to tylko pięć liter.

* * * * *

Zamustrował się młody marynarz na statek.
- ...i na koniec: na statku nie ma kobiet! - objaśnia sytuację bosman. - Jeśli będzie ci się chciało dymać, to możesz puknąć kucharza. To pedał...
- O nie, bosmanie! Ja nie taki!
Minęło kilka miesięcy. Młodemu marynarzowi strasznie się seksu chciało. W końcu nie wytrzymał.
- Bosmanie, mówił pan, że jak się zechce, można dymnąć kucharza... Ja bym się zdecydował. Tylko wie pan, żeby to zostało tylko między nami. Tak mi wstyd!
- Nie da się. O wszystkim muszą wiedzieć jeszcze dwaj marynarze, co będą przytrzymywali kucharza.
- Czemu?! Przecież mówił pan, że to pedał.
- To prawda, stary pedał! Non stop do zupy za dużo soli dodaje i generalnie gotuje kulawo!
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 7 Wrzesień 2010, 05:57   
   Moje auto: VW Golf 4


Fizyk spotyka Boga.
- Mam dla ciebie smutną wiadomość. Już nie będziesz nam potrzebny. Potrafimy sami stworzyć Wszechświat!
- Niemożliwe!? Jak?
- No więc bierzemy parę cząstek elementarnch, przyspieszamy je i...
- Hej, a mozesz używać SWOICH cząstek!

* * * * *

Siedziałem z kumplem w pubie przy barze kiedy usiadła koło mnie super babka. Wyglądała na przygnębioną więc zagadałem do niej. Szybko się dowiedziałem, że jej zazdrosny mąż zrobił jej awanturę więc wyszla z domu. Jestem dobry w te klocki więc postawiłem jej parę drinków i zacząłem się "zaprzyjaźniać". Wtedy zobaczyłemjak do baru wchodzi ON. Miał ze 190 centymetrów i szerokie bary. Odnalazł swoją żonę wzrokiem i zaczął przepychać się w naszym kierunku. Obróciłem się do kumpla i powiedziałem:
- Szybko, pocałuj mnie teraz!

* * * * *

- Panie doktorze. Moja żona strasznie kaszle. Próbowaliśmy różnych leków. Nic nie pomaga. Co robić ?
- Hmm.. no jest jeszcze jedna opcja. Żona próbowała palić marihuanę ?
- Próbowała. Jeszcze gorzej ...
- Jak to ?
- No kaszlała i chichotała, kaszlała i chichotała ...

* * * * *

- Igor, słyszałeś, mają z milicji zrobić policję, sądzisz, że to pomoże?
- Tania, czy jak zacznę nazywać cię Wanią, to ci ch*j od tego wyrośnie?

* * * * *

- Jak nazywa się prototypowe urządzenie do badania na obecność amfetaminy w organizmie?
- Smarkomat.

* * * * *

Zabronić myśleć - bardzo trudne. Ale jeszcze trudniej - zmusić.

* * * * *

Lotnisko Okęcie. 10 kwietnia 2010 roku. Godzina 7:27. Kontroler daje zgodę na start rządowego Tu-154.
Tymczasem nieopodal pasa startowego dziadek dorabia, kosząc trawę tradycyjną, konwencjonalną kosą. Deszczyk lekko mży, więc zarzucił na głowę kaptur od płaszcza. Widząc zbliżający się samolot, odchodzi w bok, staje, przewiesza kosę przez ramię. Za chwilę mija go przyspieszający tupolew. Dziadek macha wolną ręką...
Samolot wystartował. Pilot zgłasza wieży:
- Wieża, każcie dziadkowi następnym razem chociaż kosę w trawie położyć, bo nam mało pasażerowie nie powyskakiwali!

* * * * *

Próbowałem dodzwonić się cały tydzień do Stephena Hawkinga ale nie mogłem go zastać, cały czas zgłaszała się automatyczna sekretarka.

* * * * *

Ulicą idzie facet z kobitką w ciąży pod rękę. Spotyka ich koleżka faceta:
- Siemka.
- Cześć.
- Kiedy? - pyta koleś, uśmiechając się i znacząco zerkając na brzuszek niewiasty.
- Siedem miesięcy temu. W nocy.

* * * * *

Uważam, że Stephen Hawking daje zły przykład dzieciom siedząc cały dzień przed komputerem.

* * * * *

Facetowi, podczas pobytu w Kanadzie zaginęła żona. Dwa dni później dwóch zarośniętych i lekko podpitych autochtonów stoi przed jego drzwiami:
- Wiemy, że jest dość późno, sir, ale mamy wiadomości o Pańskiej żonie.
- Znaleźliście ją?!
- Mamy trzy wiadomości. Jedną złą, drugą dobrą, a trzecią super.
- Dawajcie najpierw tą złą - decyduje mąż.
- Pańską żonę znaleźliśmy martwą w pobliskiej zatoce.
- No to... jaka jest ta dobra wiadomość??
- Więc, jak ją już wyciągnęliśmy, to przyczepiło się do niej 25 ćwierćfuntowych krabów i 12 olbrzymich raków...
- Yyyy.... No a ta super wiadomość?
- Jak ją znowu jutro wyciągniemy, to powinno być ich jeszcze więcej...

* * * * *

A teraz na poważnie:

Po sieci krąży niebezpieczny mail zatytuowany "Nagie fotki Renaty Beger".
Nie otwierajcie go pod żadnym pozorem, gdyż może zawierać on...














nagie fotki Renaty Beger.


* * * * *

Jeżeli odbierasz telefon i słyszysz: "Przyjeżdżaj, musimy poważnie porozmawiać", to masz dwie alternatywy:
- jadąc do faceta - weź wódkę
- jadąc do kobiety - weź pieniądze.

* * * * *

Jeżeli chodzi o ochronę zwierząt, to wódka pita na polowaniach zrobiła więcej dobrego, niż wszystkie "Grinpisy" świata.

* * * * *

Napis na nagrobku:
"Saro! Nie przychodź tak często! Daj choć tutaj odpocząć!".

* * * * *

Skoro na papierosach umieszczają ostrzeżenia typu "Palenie zabija", to w telewizji powinny być plansze "Telenowele powodują skurczenie mózgu", "Reklama powoduje debilizm" i "Wiadomości ogłupiają".

* * * * *

- Co robisz?
- Dostałem pensję. Wpisałem kwotę w kalkulator. Skonwertowałem na układ zerojedynkowy. A teraz siedzę i marzę...

* * * * *

Informacja dnia : Estoński satelita wystrzelony w kosmos sześć lat temu właśnie zakończył pierwszą orbitę wokół ziemi ...

* * * * *

- Towarzyszu kapitanie! Zadanie wykonane! Niemiecki czołg został zniszczony!!!
- Doskonale! Zamalujcie tylko ten napis na jego boku "NA BERLIN!" żeby się pułkownik potem nie czepiał ...

* * * * *

- Towarzysze! Grupa pionierów zebrała 2 tony makulatury!
- Hurraaaa!
- Makulatura została załadowana na ciężarówkę i odwieziona do skupu!
- Hurraaa!!!
- Niestety na ostrym zakręcie ciężarówka spadła w przepaść!
- Uuuuuu :(
- Towarzysze! Niemniej jednak pionierzy w dniu dzisiejszym przekazali do skupu 3 tony złomu!
- Hurraaa!!

* * * * *

- Coś ty taki smutny ?
- Zostałem wczoraj zaatakowany, pobity i pozbawiony wypłaty.
- Uuu .. a sprawcę zapamiętałeś ?
- A co ... żony bym nie poznał ?

* * * * *

Człowiek patrząc na śpiącego kota myśli "Och ... jaki on słodki!"
Kot patrząc na śpiącego człowieka myśli "Ooo... trampolina!!!"

* * * * *

Kiedy Chińczycy organizują ustawkę kiboli dwóch klubów piłkarskich, to drakę gołym okiem widać z kosmosu.

* * * * *

Pijani czelabińscy wędkarze złapali rusałkę. Następnego dnia okazało się, że to sum, i do kaca doszedł wstyd.

* * * * *

I rzekł Bóg do mężczyzn:
- Czerpcie radość z seksu! I dał im żądze zdobycia wszystkich kobiet na ziemi. Leniwym dał żony ...

* * * * *

Mężczyzna zawsze dostaje wystarczający sygnał żeby się chcieć przespać z kobietą, ale zbyt słaby żeby się z nią ożenić

* * * * *

Babcia z dziadkiem lubili bawić się w chowanego. Rano babcia chowała dziadkowi flaszkę i jeśli dziadek ją znalazł, to wieczorem babcia chowała się przed dziadkiem

* * * * *

Przychodzi technik dźwięku do cerkwi i zaczyna się modlić:
- Panie Boże, czy mnie słyszysz? Raz, dwa, raz, raz...

* * * * *

Moja żona traktuje mnie jak boga...
Nie bardzo interesuje ją czy istnieję, dopóki czegoś nie chce.

* * * * *

Mała Krysia dokonuje podczas kąpieli pewnego odkrycia.
- Mamusiu, co ja tam mam między nóżkami pyta zaciekawiona
- To waginka... - wyjaśnia spokojnie mama
- A czy ty też masz waginkę? - Krysia dalej drąży problem.
- Nie, ja mam waginę -tłumaczy zgodnie z prawdą mama
Krysia po krótkim zastanowieniu:
- To znaczy, że babcia ma tam wagon?

* * * * *

Próbując wykonać gest dobrej woli minister zwichnął nadgarstek.

* * * * *

- Szefie, a gdzie jest kot?
- Jaki kot?!
- Ten, co tę pensję napłakał.

* * * * *

Prezydent Iranu oświadczył, iż spodziewa się, że irańska elektrownia atomowa wniesie swój wkład w powstanie centrum kultury islamskiej na Manhattanie.

* * * * *

Rozmawiają dwie sąsiadki na wsi :
- A co to kumo dostała wasza wnuczka od tego Włocha,
co go poderwała ?
- Powiada, ze syfilis.
- A co to jest ?
- No nie wiem, ale chyba większe niż mercedes.
- Jak to ?
- Bo mi powiada, ze na tym to się cala wieś przejedzie...
 
 
     
 ilmi 



Informacje
dolnoslaskie

Imię: Ilona
Pomogła: 6 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 08 Maj 2009
Posty: 56
Skąd: Jelenia Góra
Ostrzeżenia: ( 1/3 )
Wysłany: 8 Wrzesień 2010, 19:19   
   Moje auto: Vectra C


Wchodzi blondynka na warsztat do mechanika i poprosi o część 710.
Zdziwieni mechanicy patrzą jeden na drugiego, aż wreszcie moment konsternacji przerwał jeden z nich:
- A co znaczy część 710?
Kobieta odpowiada:
- No wie pan, to taka mała część na samym środku silnika - gdzieś się zawieruszyła, więc potrzebuję nową.
Mechanik nie daje za wygraną i pyta dalej:
- A do czego jest ona używana?
Kobieta odpowiedziała że nie ma pojęcia, ale pamięta dobrze że na samym środku silnika zawsze ją widziała. Mechanik podał kartkę papieru i ołówek, prosząc by pani narysowała jak ta konkretna część wygląda i wtedy może on będzie potrafił jej pomóc. Kobieta nakreślila około 6-centymetrowy okrąg, a następnie wpisała do niego 710. O tak o:



Uploaded with ImageShack.us



Mechanik, ni cholery dalej nie wie o co babie chodzi. Prowadzi ją do innego samochodu, otwiera maskę i pyta:
- czy w tym samochodzie jest ta część?
- no jest- odpowiada blond piękność
- no to niech pani ją pokaże palcem
Blondynka pokazuje......
I CO TO MOŻE BYĆ?? JAK MYŚLICIE??



przecież to jasne












Uploaded with ImageShack.us
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 12 Wrzesień 2010, 17:15   
   Moje auto: VW Golf 4


Rosja. Dzień Urzędnika Państwowego. Tego dnia biurokraci kąpią się w fontannach i wychodzą z nich tylko po łapówki.

* * * * *

- Jak odróżnić grzyba od jagody?
- Trzeba ugotować. Jak wyjdzie zupa, to był grzyb, a jak kompot, to jagoda.

* * * * *

Napisy "Palenie zabija" na paczkach z papierosami to wielkie ułatwienie dla milicji. Teraz, jak znajdą przy trupie paczkę papierosów, sprawa jest automatycznie rozwiązana.

* * * * *

Pasażerowie pociągu relacji Moskwa-Czelabińsk pojęli, że coś jest nie tak, kiedy do jednego z wagonów wczołgał się Steven Seagal ze zbitą mordą.

* * * * *

Uprawiałem sobie z żoną seks. Bzykam, bzykam, gdy nagle przestałem, zatrzymałem się w jednej pozycji i się nie ruszałem.
- Co robisz? - spytała żona.
- Taki nowy chwyt, którego nauczyłem się z internetu. Nazywa się 'buforowanie'.

* * * * *

- Czego oczekiwał by pan od swojej partnerki?
- Żeby miała duże piersi!
- Moment, miałem na myśli raczej to, czego by pan oczekiwał od kobiety z którą chciałby pan przeżyć całe życie?
- Całe życie?! Człowieku, żadna kobieta nie ma takich cycków!

* * * * *

Bear Grylls i McGyver utknęli w zawalonej jaskini.
McGyver pochodził, postukał, popukał i mówi.
- Te ściany zawierają bardzo dużo azotanów i siarki. Wystarczy jeszcze jakieś paliwo i będę mógł wysadzić zawalisko. Tam pod ścianą była zaschnięta kupa niedźwiedzia. Możesz mi ją podać Bear?
- Niestety już ją zjadłem.

* * * * *

- Państwa syn przejdzie do szkoły specjalnej - informuje nauczycielka rodziców
- To cudownie!- cieszy się matka - Zawsze wiedzałam, że syn jest nieprzeciętnie uzdolniony!

* * * * *

- Podobno twój syn ma słuch absolutny?
- Ta, potrafi po dźwiękach klawiatury komórki, komputera czy bankomatu określić, co piszesz.

* * * * *

Topi się facet i krzyczy do ludzi na brzegu:
- Ludzie! Pomóżcie! Rzućcie jakąś linę!
Ktoś z brzegu mu odpowiada:
- Co, po namyśle wolisz się powiesić?<BR>

* * * * *

Para z Rosji przyjeżdża na Kanary do hotelu.
Wchodzą na pokoje, rozpakowują się. Nagle mąż słyszy krzyki żony:
- Tu jest mysz!!!! Aaaaa!!!! Dzwoń natychmiast do recepcji i powiedz co tu jest grane!!! Tyle pieniędzy zapłaciliśmy a tu myszy biegają w pokoju. Znasz przecież trochę angielski, a ja angielskiego ni w ząb.
Zrezygnowany mąż dzwoni do recepcji:
- Heloł!
- Hello.
- Du ju noł "Tom end Dżery"?
- Yes.
- Dżery is hia...

* * * * *

- Śpisz?
- Nie, oglądam powieki.

* * * * *

- Jak w Rosji przebiega świętowanie dnia wolności podatkowej?
- Pijani biznesmeni kąpią się w fontannach i tłuką kontrolerów skarbowych po mordach.

* * * * *

Teleturniej "Milionerzy". Pytanie:
- Której witaminy nie ma w marchewce?
A: C C: D
B: A D: B

* * * * *

- Kochanie - powiedz mi czemu my tyle płacimy za ten internet ??
- Bo Ciebie wiecznie boli głowa ...

* * * * *

Pewien gej zauważył, że jego znajomy ma wyjątkowo bujne owłosienie na klacie.
Zapytał go więc jak je wyhodował. Ten odparł, że co wieczór smaruje
sobie na noc klatę wazeliną i od tego rosną tak bujne włosy.
Gej wieczorem nasmarował sobie klate wazeliną i poszedł do łóżka.
Jego partner pyta - Kochanie po co nasmarowałeś się wazeliną ?
- Bo od tego rosną włosy.
- E tam ! Głupoty opowiadasz. Gdyby od wazeliny rosły włosy to już dawno miałbym ogon.

* * * * *

Gliniarz zatrzymuje samochód do kontroli i pyta kierowcę:
- Czemu ma pan niezapięte pasy?
- No co, nie cieszy się pan?

* * * * *

W sklepie wziąłem paczkę parówek. Było napisane "Drobiowe". Pomyślałem, że z ptasiego mięsa.
Jednak obok leżały parówki "Dziecięce". Zamyśliłem się...

* * * * *

- Siostro, pobrała pani krew od pacjentka spod szóstki?
- Tak, pobrałam, wyszło dokładnie 5,2 litra.

* * * * *

Przychodzi facet do spożywczaka:
- Jest sok pomidorowy w litrowym kartonie?
- Jest. Proszę.
Facet płaci, wychodzi i zaraz przed sklepem wylewa sobie sok na głowę.
Następnego dnia sytuacja się powtarza. Zakup - wylewanie. Trzeciego i czwartego - to samo.
Piątego dnia koleś wchodzi do sklepu:
- Jest sok pomidorowy w litrowym kartonie?
- Nie ma. Ale mam ananasowy.
- Poproszę.
Gostek płaci, wychodzi przed sklep i wylewa sobie sok na głowę. Subiekt nie wytrzymuje, wybiega za facetem i pyta:
- Panie, po kiego pan tę chu*nię na głowę wylewa?!
- A co, masz pan POMIDOROWY?!
 
 
     
 Adzi
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 21 Wrzesień 2010, 18:42   

Żarty, które można zrobić autostopowiczowi:

1. Zatrzymaj się i zapytaj, która godzina a następnie natychmiast odjedź.
2. Kiedy wsiądzie spytaj go po cichu - czy się boi.
3. Pochyl się nisko nad kierownica i z nieprzytomnym wzrokiem powiedz:
"Dostanę was wszystkich".
4. Przy prędkości 130 km/h symuluj atak padaczki.
5. W trakcie jazdy przynajmniej trzy razy głośno się obliż.
6. Na komórce wybierz dowolny numer. I tajemniczo powiedz do telefonu
"Tu pająk, tu pająk, mam jedna Muchę".
7. Bezpośrednio przed wejściem w ostry zakręt zakrzycz:
"O Boże, nie dam rady".
8. Kiedy zatrzyma was drogówka powiedz policjantowi z kamienną twarzą: "Panie Inspektorze - to On".
9. Pożegnaj autostopowicza słowami: "Wiem gdzie mieszkasz"
10 Zjedź z nim do lasu, powiedz że musisz wyciągnąć coś z bagażnika.



Może ktoś zapisze się na stódia ;p
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 27 Wrzesień 2010, 06:47   
   Moje auto: VW Golf 4


P: Jaka jest różnica między człowiekiem spadającym z wysokości 50 m bez spadochronu a człowiekiem spadającym z 500 m bez spadochronu?
O: Ten ostatni ma jeszcze czas zadzwonić do rodziny...

* * * * *

Aby uwzględnić narodową mentalność, w Rosji przeniesiono ''Dzień bez samochodu'' na 1 stycznia.

* * * * *

Poszkodowany ma rozpoznać podejrzanego na zdjęciach. Do paczki zdjęć gliniarz wkłada zdjęcie znanego przestępcy. Poszkodowany przegląda po kolei fotki i komentuje:
- Tego nie znam... tego nie znam... tego nie znam... tego SZCZEGÓLNIE nie znam...

* * * * *

- Kochanie, nie będzie gwiazdki z nieba... Mogę ci zdjąć muchę z sufitu.

* * * * *

Najpierw traci się głowę, potem cnotę, a na koniec złudzenia.

* * * * *

Rozmawia dwóch karków, w drodze do gościa z którym mają porachunki:
- Pamiętaj mamy go tylko nastraszyć.
- Ale o co Ci chodzi, przecież ból jest straszny...

* * * * *

Idąc powoli ulicą, na której aż roi się od prostytutek, mężczyzna dokładnie ogląda "towar".
Kiedy doszedł do dziewczyny, która spełniała z wyglądu wszystkie jego warunki, kiwnął głową, pokazując by ta poszła za nim do hotelu.
Zaraz po wejściu do pokoju, mężczyzna przekręcił klucz w drzwiach, wyjął pistolet i mówi:
- Teraz spokojnie rozbieraj się i wskakuj na łóżko bo cię zastrzelę!
Dziewczyna bez słowa wykonała polecenie.
- A teraz obróć się tyłem i ładnie wystaw!
Z lekkim drżeniem ciała, dziewczyna zamarła w żądanej pozycji.
Po chwili poczuła szybkie ruchy w swojej vaginie.
Ani się obejrzała gdy już było po wszystkim.
Mężczyzna podciągnął spodnie, wyjął z kieszeni 100 i wkładając między pośladki mówi:
- Możesz się ubrać!
Zdziwiona całym zajściem dziewczyna pyta:
- Dlaczego mi płacisz skoro wpierw chciałeś mnie zastrzelić?
- To mój wypróbowany numer!... Zawsze jak czujecie strach to jesteście takie ciasne jak lubię!

* * * * *

Co mówi mamusia do małego talibka podczas karmienia go zupką?
- Leeeeci samolocik...

* * * * *

Naukowcy odkryli, że w wiosce niedaleko Prypeci żyje chłopiec o niespotykanej inteligencji.
"Co dwie głowy, to nie jedna" - pomyślał Stirlitz.

* * * * *

Prawda jest taka, że łysy murzyn wygląda zajebiście, a więc to normalne, że czarni golą sobie głowy. Podczas gdy biali łysi wyglądają jak wielkie kciuki.

* * * * *

- Jaka jest ulubiona pozycja kobiet?
- Kobieta z przodu, lekko pochylona, wybiera sobie pierścionek z brylantem. Facet stoi z tyłu, wyjmuje portfel.

* * * * *

Dzwoni facet do szpitala i mówi
-Proszę przysłać karetkę,moja żona za chwilę urodzi!
-Proszę się uspokoić! To jej pierwsze dziecko?
-Nie kur*wa mówi jej mąż!

* * * * *

Zenek ukłonił się sąsiadce i powiedział:
- Dzień dobry.
Ta się odkłoniła i też powiedziała:
- Dzień dobry.
Stara rura. Pomyślał Zenek.
Ku*as złamany. Pomyślała sąsiadka.

* * * * *

Telefon rano:
- Cześć, co robisz?
- Jem śniadanie z żoną i psem, a Ty?
- Ja z serem i pomidorem.

* * * * *

Narkoman przychodzi do dyrektora cyrku
- Mogę skoczyć spod kopuły namiotu bez żadnych zabezpieczeń - prosto na arenę.
- Nie może być! Niech Pan pokaże!
- Alle...
Narkoman skacze... Jebudu o arenę... leży bez ruchu... cisza...
- Kuźwa, zabił się! - krzyczy dyrektor cyrku. Podbiega do leżącego narkomana, chwyta go za rękę.
- Puls jest!!! - krzyczy. - Szybko lekarza!!!
Przybiega lekarz z pielęgniarką.
- Puls zamiera!!! - Szybko dwie porcje morfiny!!!
Pielęgniarka wykonuje zastrzyk.
Po chwili narkoman wstaje, uśmniecha się do dyrektora cyrku:
- Alle...

* * * * *

- Miałem swoje 5 minut sławy,byłem wszędzie rozpoznawany... Pieprzone plakaty "poszukiwany"

* * * * *

Ludzie, którzy przychodzą do mojego domu, często po kilku chwilach odwracają się i wychodzą. Potem się okazało, że przez pomyłkę urządziłem sobie pokój niegościnny.

* * * * *

Spotykają się dwie przyjaciółki:
- Popatrz kochana ten szal mąż przywiózł mi z Paryża
- och jaki cudny szal
- A to jest sombrero z Meksyku
- oooo!
- A to jest Kimono z Toki
- aaa! Aaa słuchaj a to tamto takie czarne?
- A to jest Islamska Burka
- Z Teheranu?
- Nie z Berlina

* * * * *

- Wczoraj poderwałem dziewczynę w barze.Wysoka,zgrabna,duże niebieskie oczy.Typ romantyczki.Mówi do mnie "jeśli mnie pocałujesz będę twoja na zawsze"
Dzisiaj dziękuje bogu,że mnie ostrzegła.

* * * * *

Włamuje się złodziej do samochodu, siada na miejscu kierowcy, a tu - zaczyna alarm wyć! A na szybie pokazuje się napis:
"Chcesz wyłączyć alarm i odpalić silnik - wyślij SMS na numer...."

* * * * *

To jest dopiero przykra choroba zawodowa... Jak stajenny Pietrow chlapnie ćwiarteczkę, to mu się wydaje, że jest centaurem.

* * * * *

Mosze kupił za sto rubli osła od pewnego chłopa. Chłop miał mu przyprowadzić osła następnego dnia. I rzeczywiście, następnego dnia ów chłop się zjawia, jednak bez osła.
- Gdzie mój osioł?
- Zdechł.
- To oddaj moje sto rubli.
- Już przetraciłem.
- Dobra, to przynieś mi tego zdechłego osła.
- Przynieść? Jak to? Co z nim zrobicie?
- Loterię urządzę.
Spotkali się po miesiącu, chłop pyta Mośka:
- I jak poszła loteria?
- Dobrze, sprzedałem 450 losów po 2 ruble, zarobiłem 898 rubli.
- I nikt nie wygrał?
- Jeden goj wygrał to ośle truchło... Marudził strasznie, więc zwróciłem mu te dwa ruble.

* * * * *

Szedł sobie jeżyk po lesie.
Zamyślił się i wpadł do ogromnej jamy.
I zdumiał się, bo siedzieli tam: koń, wilk, jenot i Napoleon Bonaparte.
Siedzą tak wszyscy, siedzą, aż zachciało im się jeść.
Zaczęli się zastanawiać: kogo by skonsumować?
- Panowie, zjedzcie mnie! - krzyknął jeżyk. - Mnie! Jestem najmniejszy.
I poczęli jeść jeżyka.
Ale z powodu igieł im się nie udało.
I po cichutku, powolutku, jeżyk ich wszystkich w końcu zeżarł...

* * * * *

Jesień. Chłodny, mglisty wieczór. Rodzina - mama, tata i syn - siedzi przed telewizorem i ogląda Animal Planet. Akurat leci film o kotach.
- Mamusiu, kupmy koteczka - prosi syn. - Zgódźcie się, kupmy koteczka!
- Nie, Mirku - odpowiada mama. - Po co nam kłopot? Urośnie i będzie srał i szczał po kątach.
A na Animal Planet akurat rozpoczął się film o tygrysach.
- Mamusiu, to kupmy tygryska! Kupmy!
- Nie, Mirku - wtrąca się tata. - Po co nam kłopot? Urośnie i to my będziemy srać i szczać po kątach.
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 3 Październik 2010, 18:48   
   Moje auto: VW Golf 4


- Skąd się biorą dzieci? - zapytał Brad Pitt Angelinę Jolie.

* * * * *

Spływają dwa "pawie" po ścianie , jeden płacze
- Czego płaczesz ? - pyta drugi
- Dziewczyna mnie rzuciła !!!

* * * * *

Żona wraca do domu o drugiej nad ranem. W progu wita ją zdenerwowany mąż:
- Gdzieś ty była? Przecież o dwudziestej dzwoniłaś, że wyjeżdżasz od koleżanki.
- Parkowałam.

* * * * *

Najskrytsze marzenia MĘŻCZYZNY:

1. Córka na okładce "Cosmopolitan"
2. Syn na okładce "Przeglądu Sportowego
3. Kochanka na okładce "Playboy'a"
4. Żona w programie "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie"...


* * * * *

Jedzie facet drogą. Tą samą drogą jedzie kobieta tyle, że w przeciwnym kierunku. Kiedy mają już się mijać facet krzyczy przez okno: Jeb...a gruba krowa!
Babka odwraca się i krzyczy: Piep...ny głupi k...as! Po czym jej samochód uderza w ogromną krowę, samochód się rozwalił a kobieta zmarła.

Jaki z tego morał?

Gdyby tylko kobiety umiały słuchać...
Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
- Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?


* * * * *

W bibliotece.
- Poproszę coś o ekshumacji.
- Chwila,tylko się dokopie


* * * * *

- Edward ma coś co sprawia,że kobiety chcą z nim uprawiać sex...nóż

* * * * *

W zawodach sztuk walki z bronią w kategorii open zwyciężył Iwan Kukujew z kluczem typu "żabka", od 20 lat trenujący styl pijanego hydraulika.


* * * * *

- Jak tam wasz szef?
- Surowy, lecz sprawiedliwy. Jeśli kogoś ukarze, to potem zawsze powód się znajdzie.

* * * * *

Czelabińskie mojito: wiadro wódki i koperek.

* * * * *

Czelabińskie prezerwatywy są tak twarde, że używają ich kierowcy TIR-ów. Jako opon zapasowych.

* * * * *

Przychodzi prezes w poniedziałek rano firmy. Znając jego zamiłowanie do koniaku skretarka pyta :
- Szefie kawy z koniaczkiem zrobić ?
- Niee... żadnego koniaku ...
Chwilę potem wpada jego zastępca :
- Cześć. Wypijemy po szklaneczce koniaku ?
- Żadnego koniaku !!
- Ooo .. a co się stało ?
- Ano w piątek wróciłem zmęczony jak pies do domu. W zasadzie miałem wieczorem wyskoczyć do jakiejś restauracji, ale stwierdziłem że zostaję w domu. Owinąłem się w koc, usiadłem na fotelu, włączyłem telewizor i otworzyłem sobie butelkę koniaku. I tak usnąłem ...
- No i co w tym dziwnego ?
- No cóż tego samego wieczora widziano mnie jeszcze w czterech różnych restauracjach ...
- No też się zdarza ...
- Owszem. Ale ja nadal byłem owinięty w ten koc ...

* * * * *

Wiadomości RTL. Rok 2012.
- W Berlinie wybuchły dzisiaj zamieszki w dzielnicy niemieckiej ...

* * * * *

Żona leżąc w łóżku z mężem szeroko rozkłada nogi. Patrzy na męża i pyta :
- Wiesz chyba czego chcę ?
- Widzę ... potrzebujesz więcej przestrzeni ... prześpię się na sofie.

* * * * *

- Cześć laska. Czy to seks telefon ?
- Owszem !
- To od czego zaczniemy ? Bo ja pierwszy raz ...
- No to może najpierw opisz siebie ?
- No ten tego .. jestem gruby, brzydki, nieogolony, niedomyty, palę i piję ...
- Stefan to Ty ????

* * * * *

- Panie doktorze proszę mi pomóc!
- Co się dzieje?
- Całymi nocami śni mi się, że do mojego łóżka chce wejść pięć gołych dziewczyn, a ja skutecznie je przeganiam ...
- Ale ja jestem chirurgiem, w jaki sposób mógłbym panu pomóc?!
- Niech mi pan połamie ręce!

* * * * *

Gdzieś w Meksyku.
- Marija! Hose poszedł się myć do rzeki Rio Grande!
- Czy on zgłupiał?! Przecież do świąt jeszcze ze trzy miesiące!
- Marija ty lepiej załóż najlepszą kieckę, Hose pewnie o rękę przyjdzie prosić!

* * * * *

- Szczepan, czemu wykleiłeś pokój zdjęciami z gołymi babami?
- Wolisz gołe ściany?!

* * * * *

Kurs samoobrony.
- Facet atakuje i wbija ci palce w oczy. Co robisz?!
- Szybki krok w przód - palce grzęzną w oczodołach. Odbijam w prawo i palce się łamią!


* * * * *

Często długa podróż rozpoczyna się od słów:"ja znam krótszą drogę"

* * * * *

Instruktor spadochronowy bardzo długo namawiał jednego faceta na pierwszy skok. W końcu, udało się. Lecą samolotem, instruktor szykuje się do skoku, nagle spostrzega, że uczeń szykuje pistolet.
- Po co wam broń?
- Na wypadek, jakby spadochron się nie otworzył.
- Nie chcecie przeżywać tych nieopisanych sekund toważyszących oczekiwaniu na nieuchronną zgubę tylko od razu ze sobą skończyć?
- Nie, chcę was zastrzelić.

* * * * *

- Kiedy odkryto chloroform?
- 9 miesięcy przed Chrystusem.

* * * * *

Masowym weselem zakończyła się kolejna bijatyka w Czelabińsku.

* * * * *

- Co pan robi w mojej szafie?!
- Czekam na samolot.
- Jaki samolot?!
- Ten, którym miał pan polecieć dziś w delegację.

* * * * *

Dziś mój kolega zapytał co robiłem zeszłej nocy. Myślę,że "twoją córkę" nie jest najlepszą odpowiedzią.


* * * * *

- Jaki jest kierunkowy do Polski?
- Krzyż czterdzieści osiem.

* * * * *

Ostatnio przy pewnej kasie w supermarkecie:
Zbiera pan punkty? Och, przepraszam, nie poznałam pana, panie Smuda...

* * * * *

Znana telewizyjna showmenka, Magda Gessler pojechała do Suwałk, aby tamże nakręcić kolejny odcinek swego, jakże popularnego programu "Kuchenne rewolucje".
Po nagraniu postanowiła wrócić do Warszawy pociągiem. Na dworcu PKP w Suwałkach wstąpiła do bufetu i zaordynowała:
- Danie danie, poproszę!
Bufetowy podał befsztyk z polędwicy cielęcej z kartofelkami z wody oraz surówką z porów.
Gesslerowa zjadła i... aż jej kubki smakowe eksplodowały:
- Panie kolego, gratulacje! Jestem w szoku: smak mięska rewelacyjny, ziemniaczki słodziutkie, a suróweczka... palce lizać! Jednak najbardziej jestem ukontentowana tym masełkiem, tak pięknie rozsmarowanym na talerzyku. Mam pytanko: jak udało się panu - bądź co bądź amatorowi z dworca PKP - wykonać taki piękny wzorek na maśle?
- Grzebieniem, a co?

* * * * *

Konferencja Islamska w Kairze. Przy wypełnionej po brzegi sali głos zabiera przedstawiciel Egiptu:
- Allach Akbar! Niech Allach i Mohamed mają Was w swojej opiece. Bracia w Islamie! Mam dla was ważną i raczej niełatwą wiadomość. Musimy niezwłocznie zejść z drogi dżihadu i zaprzestać krwawej walki z niewiernymi! Nie pozostaje nam nic innego, jak pogodzić się z chrześcianami.
Przez salę przeszedł jęk zawodu, zebrani zaczęli gwałtownie wykrzykiwać i gestykulować, jednoznacznie okraślając, co zaraz zrobią z mówcą. Ten jednak kontynuował, przekrzykując powstały rwetes.
- Bracia! Wraz z kilkoma wybitnymi profesorami Uniwersytetu Kairskiego odkryliśmy ważny błąd w interpretacji Koranu. Chodzi o fragment, w którym obiecuje się poległym za wiarę 77 dziewic jako nagrodę w niebie. Otóż nasze wieloletnie studia pozwalają nam z całą pewnością stwierdzić, że chodzi tu o jedną, 77-letnią dziewicę!!!
Ostatnio zmieniony przez 3 Październik 2010, 18:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 24 Październik 2010, 14:04   
   Moje auto: VW Golf 4


Na każdego przyjdzie kiedyś jego pora. Nawet Chuck Norris kopnie kiedyś w kalendarz.... z półobrotu.

* * * * *

Po tylu latach wojny Stirlitz bardzo już tęsknił za swoim domem w Czelabińsku.
Za dziećmi i żoną i jej łaskoczącymi przy pocałunku wąsami...

* * * * *

Z mądrość cukiernika.
- Ech panie kierowniku, Jasio nam się żenić będzie. I do tego trafiła mu się taka brzydka babka.
- Babka jak babka. Każda ładnie wygląda jak jest dobrze po wierzchu polukrowana...

* * * * *

Sarkazm - to umiejętność tak pochwalić człowieka, żeby ten się obraził.

* * * * *

Kilka banknotów wydrukowanych na domowej drukarce oduczy teściową grzebania w zięciowych kieszeniach.

* * * * *

Kobiety są jak filmy. Jedną obejrzysz i zapomnisz, z innej wyjść nie chcesz, mimo, że seans się skończył.

* * * * *

Pijany gliniarz rozjechał pieszych na przejściu.
Niezwłocznie przyjechała karetka, załoga dobiła rannych.
Pojawia się straż pożarna, dowódca wozu mruczy:
- Blad', znów się spóźniliśmy i pozamiatane...

* * * * *

1955 rok. Wtedy jeszcze Stalin z Leninem leżeli w jednym mauzoleum.
Przyjeżdża wycieczka Gruzinów. Ojciec z synem stają u nóg Stalina. Syn pyta:
- Tato, a kto to jest?
- No jak to, w szkole was nie uczyli?! To nasz wielki rodak, geniusz wszechczasów, Towarzysz Stalin!
- A ten kurdupel koło niego?
- To jego order Lenina.

* * * * *

- Jaka jest ulubiona gra studentów geologii?
- Kamienna twarz

* * * * *

Chirurg:
- Mnie zawsze uczono, że skalpel należy trzymać w prawej ręce a widelec w lewej...

* * * * *

Ważna zasada:
W trakcie seksu osoba z katarem zawsze powinna być na dole

* * * * *

Najwspanialszy wynalazek ludzkości - umowa na piśmie - pozwala ludziom wyłożyć na papier wszystkie powody, przez które nie ufają jedni drugim.

* * * * *

Trzech dziadków rozmawia na temat swoich starczych przypadłości zdrowotnych. Pierwszy mówi :
- Ja już mam problem ze wzrokiem. Potykam się w domu o wszystko. Bioję się przejść przez ulicę.
Drugi :
- Ja mam to samo ze słuchem. Czasami zupełnie nie słyszę co ktoś do mnie mówi. Jest coraz gorzej.
Trzeci :
- A ja wczoraj miałem taką akcję. Moja stara myła podłogę. Podniosłem jej spódnicę i ją zapiąłem.
Dwaj pozostali zdziwieni :
- No to przecież powód do dumy w tym wieku !
- No widzicie - nie do końca. Stara się odwraca i pyta co ja robię. No to ja jej mówię - A co nie czujesz ?? A ona na to ... przecież 10 minut temu już mnie wydupczyłeś. Cholerna skleroza !

* * * * *

Rozmawia dwóch małych chłopców.
- A ja w tym roku idę do szkoły !
- Ha ... jak ty pójdziesz to ja już dziewięć lat skończę !
- O .. to pewnie się ożenisz ?
- No pewnie będę musiał. Mężczyzna bez żony to jak drzewo bez korników.

* * * * *

- Zośka ??
- Czego ??
- Chodź zrobimy trójkącik ...
- Porąbało Cię ??
- No to chociaż ja i ty .... bo ja już samemu nie mogę ...

* * * * *

- Co tam u Ciebie ?
- A nic ... zrzuciłem zbędne kilogramy.
- Ooo... na siłowni ?
- Nie ... w sądzie. Rozwiodłem się.

* * * * *

- Po co człowiekowi 12 metrowe jelita ??
- Żeby sobie d*py gorącą herbatą nie poparzył.

* * * * *

Wizytacja w szpitalu psychiatrycznym.
- A temu pacjentowi co się stało?
- Oszalał jak jego żona zostawiła go dla drugiego ...
Zza wielkich żelaznych drzwi zamkniętych na sztabę słuchać naraz straszliwe wycie ...
- A ten tam to kto ???
- Ten drugi ...

* * * * *

Ogłoszenie na Allegro.
Sprzedam zielonego kameleona. Znaczy czerwonego ... ee... niebieskiego ... żółtego ...
kur... żeby go ...
Aukcja zamknięta przez sprzedającego

* * * * *

W Wigilię Bożego Narodzenia gościu wysłany z domu po świątecznego karpia oraz śledzie staje, po kilku godzinach nieobecności w drzwiach, nawalony jak stodoła, trzymając w ręku jedną butelkę piwa.
- A gdzie zakupy, ty cholero jedna!? Co mnie podkusiło żeby ciebie wysyłać po coś?!?!
- Nie krzycz Zocha, nie krzycz na mnie, ponieważ ja ciebie w ten wyjątkowy dzień potraktowałem tak samo jak nasz miliarder Jan Kulczyk swoją żonę.
- To znaczy jak mnie potraktowałeś??!
- Kupiłem Ci browar.

* * * * *

Kobiety cenią w facetach cztery drugorzędne cechy płciowe: mieszkanie, daczę, samochód i portfel.

* * * * *

Facet odwiedził swego kumpla. Lata minęły, odkąd się ostatnio widzieli. Ku swojemu zdziwieniu naliczył u tamtego 11 dzieci.
- Musisz kochać swoją żonę...
- Skądże, jędza ciągle na mnie krzyczy, warczy... Po prawdzie, to ja się jej boję.
- To po co jej tyle dzieci zrobiłeś?
- W tłumie łatwiej się schować.

* * * * *

Wraca gość wcześniej z delegacji, w sypialni zastaje dwóch nagich mężczyzn
- a wy coście za jedni ? Geje ?
- nie, wysłaliśmy twoją żonę do sklepu po piweczko...

* * * * *

- Haloo, czy to kostnica ?
- tak, słucham
- bo mój dziadzio wyszedł z domu trzy dni temu i nie wraca, jest może u was ?
- a możesz powiedzieć czy dziadek ma jakieś znaki szczególne ?
- nooo, nie umie mówić "r"

* * * * *

Siedzi sobie facet przed telewizorem. I jak to facet - bawi się... fistaszkami. Rzuca, łapie w usta, takie tam igraszki. Aż mu fistaszek wpada do ucha! Gostek próbuje wyjąć, ale orzeszek wchodzi jeszcze głębiej.
- Maryla, kurw*a...!
- Co tam, Genek? - pyta żona, krzątająca się w ubikacji.
- Fistaszek wpadł mi do ucha!
Próba pomocy w wykonaniu żony nic nie daje. Ranny wraz z połowicą ruszają do szpitala. W drzwiach natykają się na ich 13-letnią córkę, Inez, którą odprowadza jej rówieśnik, Antoni.
- Co się stało, tatku? - pyta córka.
- Fistaszek wpadł mi do ucha. Do szpitala jedziemy z matką.
Natenczas wtrąca swe trzy grosze Antoni.
- Chwilka... - chłopak szybko robi dwie kulki z waty i pakuje Genkowi w nozdrza. - A teraz niech pan dmuchnie!
Genek dmucha i... fistaszek wypada mu z ucha.
Kilka chwil później Marylka krząta się w pokoju, gdzie przed telewizorem siedzi Genek.
- Fajny ten Antoś - mówi mama. - Inteligentny, brunet, całkiem miły, w okularach. Ciekawe kim będzie w przyszłości...?
- Sądząc po zapachu jego palców - naszym zięciem.

* * * * *

Noc. Walenie do drzwi. Przestraszony damski głos pyta :
- Kto tam ?
- To ja !! Porucznik Rżewski. Otwórzcie madam !!!
- Poruczniku !!! Znowu zamierzacie opowiadać mi głupoty po pijak u i się do mnie przystawiać ???
- Oczywiście !!!
- Dobra. Moment. Pójdę po klucz.

* * * * *

Obchód w szpitalu.
- Panie doktorze i co mi jest ?
- To zależy. Jest wiele opcji. Od bardzo rzadko spotykanej formy choroby Parkera-Scotta
po zwykłe przeziębienie. Wszystko zależy od waszej obecnej sytuacji finansowej.

* * * * *

- Mamo, a co robisz z obiadem jak tacie niesmakował?
- Odgrzewam mu go na kolację.

* * * * *

- Drogie dzieci, omówimy sobie dziś na lekcji ptaki drapieżne. Jakie znacie ptaki drapieżne?
- Orzeł!
- Jastrząb!
- Sokół!
- Struś!
- ... eee Jasiu, struś?! A na co poluje struś?
- Na krety.

* * * * *

Protest lekarzy zakończył się fiaskiem. Niestety nikt nie był w stanie odczytać ich żądań z transparentów.

* * * * *

Plaża w Soczi. Małżeństwo się opala. Nagle mąż pyta żony:
- Tania, zostawiłaś karmę sierściuchowi?
- Myślałam, że ty zostawiłeś!
- No ładnie, co urlop, to kota chowamy...

* * * * *

- Nie możemy się więcej spotykać, w moim życiu pojawiła się inna kobieta i to jest poważne.
- Co, znowu mama z daczy wróciła?

* * * * *

Dziki Zachód. Gość w saloonie popija whisky. Nagle wchodzi centaur i go obsobacza:
- Ile można chlać? I to samemu? Nie znudziło ci się?
Gość rzuca forsę na bar, dopija whisky i mówi do centaura:
- Dobra, synu, odwiązuj matkę i jedziemy.

* * * * *

Leci sobie orzeł. Nagle z tyłka wypełza mu robal i pyta:
- Szefie, wysoko lecimy?
- Pięć tysięcy metrów - odpowiedział dumnie orzeł.
- U.... Tylko się nie posraj ze strachu, bo reszta załogi się denerwuje.

* * * * *

"Putin" - pomyślały k*rwy
"Studentki" - pomyślał Putin

* * * * *

Stirlitz wpadł do głębokiej jamy i cudem się z niej wydostał.
"Cudów nie ma" - pomyślał Stirlitz i na wszelki wypadek wlazł z powrotem do jamy.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 4 z 5 
Forum Opel Corsa - Fan Klub
» Offtopic - na każdy temat! » Wolna amerykanka » Humor » Dowcipy
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  



   Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Sitemap

   Projekt wykonany przez Kaszubski, dla klubcorsa.pl- wszelkie prawa zastrzeżone.
   Kopiowanie postanowień graficznych i elementów ze strony bez zgody administracji- zabronione.