Dowcipy
Autor Wiadomość
 west 
Zasłużeni
widoczni.org



Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Bartek
Pomógł: 43 razy
Wiek: 37
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1485
Skąd: Księstwo Poznańskie
Wysłany: 10 Listopad 2009, 08:11   
   Moje auto: Porshe 911


Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las. Nagle na drogę
wyskoczyła mała zielona żabka i mówi ludzkim głosem:
- Czym się tak martwisz ?
- A, bo życie jest do d ...y. Dom się wali, żona brzydka, auto w
rozsypce,
kasy brak... Ogólnie lipa.
- Nie martw się Idź do domu a wszystko będzie OK.
Facet wraca, patrzy a tu chata pięknie odstawiona, żona piękna jak Cindy
Crowford, pod bramą garażu stoi Maybach a w skrzynce na listy wyciąg z
konta, który po prostu powalił go na kolana. Jak już doszedł do
siebie, postanowił podziękować żabce za to, co dla niego
zrobiła i wrócił się do lasu . W tym samym miejscu spotkał
żabkę i mówi:
- Żabko, jak mogę Ci się odwdzięczyć za twe dobre serce ?
- Nigdy nie kochałam się z nikim...
- Rozumiem, ale ty jesteś żabką. Jak to możemy zrobić ?
- Mogę zamienić się w kobietę. Jednak większość mocy czarodziejskiej
zużyłam na dobry uczynek dla ciebie, więc mogę przemienić się
najwyżej w 12-13 letnią dziewczynkę.
- Rób żabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie będzie mi
to przeszkadzać.
- ... i tak to było , Wysoki Sądzie a nie tak, jak gada ta gówniara.
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 15 Listopad 2009, 09:39   
   Moje auto: VW Golf 4


Paradoks ukraiński: gliniarz z drogówki zarabia siedem tysięcy rubli miesięcznie i osiem tysięcy dziennie.

* * * * *

Od miłości do nienawiści tylko jeden krok. Ale postawić go trzeba z godnością, w garniturze, w rytm marsza Mendelsona.

* * * * *

Po analizie wyników lekarz nie zostawia nadziei pacjentce:
- Przykro mi, ale został pani tylko dzień życia.
Cała we łzach wraca do domu i zdaje relację mężowi.
- Kochanie trudno, skoro jest jak jest to chciałabym dzisiejszej nocy dziko się z tobą kochać...
Mąż po chwili namysłu:
- Grażynko, łatwo ci powiedzieć "dziko się kochać", ty rano nie będziesz musiała wstawać.

* * * * *

Władze Rosji były zmuszone odłożyć zaplanowaną kampanię antykorupcyjną po tym, jak gdzieś się zapodziało przeznaczone na nią 50 mln dolarów.

* * * * *

Kinga Rusin była tak brzydka, że nie chciał jej agent Tomek

* * * * *

- Ile masz niedoróbek w nowym mieszkaniu?
- Na razie jedną.
- Nieźle, mało! A jaką?
- Nie mogę drzwi wejściowych otworzyć.

* * * * *

- Moja żona to już zupełnie posiwiała od myślenia.
- A o czym tak myśli?
- Czy się ufarbować na blond, czy na rudo.

* * * * *

Jedzie babka samochodem. Trzecia w nocy, włączone radio, audycja "Dla tych, co w drodze". Nagle dzwoni słuchacz i prosi:
- Moja teściowa jedzie teraz samochodem do Doniecka. Puśćcie jej, proszę, jej ulubioną kołysankę z dzieciństwa "Śpią zmęczone zabaweczki".

* * * * *

Każdy człowiek jest programistą swego szczęścia. I hakerem cudzego.

* * * * *

Jeżeli kobietę oduczyć mówić, to pies utraciłby status najlepszego przyjaciela człowieka.

* * * * *

Ze świata klonowania: w sobotę w Sopocie wystąpi piracka kopia Dody

* * * * *

Wraca mąż do domu, widzi walizki, żonę generalnie gotową do wyprowadzki..
- Gdzie się wybierasz Kochanie?
- Jadę do Vegas, słyszałam że tam płacą 400$ za loda,
to skoro robie to samo tutaj za darmo, to mogę równie dobrze z tego żyć.
Mąż na te słowa zaczyna pakować swoje rzeczy i mówi - jadę z Tobą - jestem ciekaw jak wyżyjesz za 800$ rocznie.

* * * * *

- Bierz mnie kochanie!
- W całości, czy mogę wybrać sobie ulubiony kawałek?

* * * * *

Rada miasta Warszawy, podjęła decyzję o wyburzeniu Pałacu Kultury. Wzorując się na Nowym Yorku, po obliczeniach wyszło, że wystarczy jeden Boeing 737....

* * * * *

- Wpadnij do mnie, mam dużo grzybów, upichcę z czymś...
- Skarpetki spod łóżka dały taki urodzaj?

* * * * *

W zależności od intonacji jedno niecenzuralne słowo mechanika Pietrowa może oznaczać około pięćdziesięciu różnych problemów przy naprawie samochodu.

* * * * *

Kobieto! Jeżeli twój facet naśmiewa się z twojej logiki, przypomnij mu, jak to w ciągu jednego wieczora trzy razy po wódkę chodził.

* * * * *

Wydawnictwo "Biblioteczka Managera" poleca nową pozycję "Podstawy seksu analnego". Książka jest przeznaczona dla menadżerów wyższego szczebla, dowódców sił mundurowych, wyższych pracowników administracji itp. Według autorów, wiedza w niej zawarta pozwala na nowe spojrzenie na rozwiązanie problemów dyscyplinarnych oraz podwyższenia poczucia odpowiedzialności i motywacji podległego personelu.

* * * * *

Mam znajome małżeństwo. Ona słabo widzi, on niedosłyszy. Zaszedłem kiedyś do nich na kawę.
- Siemacie!! Wpadłem zobaczyć co słychać!

* * * * *

Pacjent ustala szczegóły dotyczące zbliżającej się operacji:
- A ile będzie kosztować narkoza? - pyta.
- 1000 złotych - odpowiada anestezjolog.
- 1000 złotych za to, żeby mi się film urwał? Trochę za drogo, nie sądzi pan?
- Nie. Urwany film dostaje pan gratis. Opłata jest za to, żeby znowu zaczął się wyświetlać!

* * * * *

Poranek, w zadymionej kuchni siedzi młody człowiek z długimi włosami. W rękach trzyma gitarę i brzdęka jakąś melodię. Do kuchni wchodzi może pięcioletni malec i patrząc na scenę pyta.
- Tato, a Ty jak dorośniesz to kim chcesz zostać ?

* * * * *

Wszyscy lubią maleńkie szczeniaczki, maleńkie kocięta, maleńkie ptaszki, a nawet maleńkie kaczuszki. I tylko malutki huj nie podoba się nikomu .....

* * * * *

- Wiecie co to jest zabijanie czasu?
- To moment kiedy blondynka zamierza wyjechać z parkingu.

* * * * *

Jeśli czytasz to w tej chwili, to jest 2:11 w nocy i powinieneś iść już spać.
No chyba, że jesteś Amerykaninem, wtedy powinieneś iść na dietę.

* * * * *

- Hej, dziewczyno, lubisz bilard?
- Nie, ale za to ładnie na stole leżę.

* * * * *
- Panie doktorze mam kłopoty z pamięcią.
- Od kiedy?
- Od 14:32 15 marca 2007 roku .

* * * *

Moja dziewczyna spytała mnie, co bym chciał na prezent na święta. Odpowiedziałem:
- Seksu analnego.
- Nie bądź głupi – uśmiała się – Miałam na myśli coś, co mogła bym Ci kupić.
- Ok – odpowiedziałem – To chcę seks analny z prostytutką.

* * * * *

Właśnie wynalazłem płaszcz niewidzialności. Wszystko co pod nim schowasz staje się kompletnie niewidzialne.
Wciąż pracuję jednak nad szczegółami – nadal jednak widać płaszcz.
 
 
     
 2SHAE
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 16 Listopad 2009, 19:22   

<Qbix> N97 ma "czujnik zbliżania". nawet nie wiem co to jest. czyżby podczas parkowania można ją było do zderzaka przymocować?
<DeP> ale to każdy tel tak można. przyklejasz jeden tel do zderzaka, siadasz za kółko, bierzesz drugi tel i dzwonisz do tego przyklejonego. słyszysz dzwonek. cofasz auto tak długo aż przestanie dzwonić


z basha
 
     
 Draco 


Informacje
Dołączył: 18 Lis 2009
Posty: 2
Skąd: Rybnik okolice
Wysłany: 20 Listopad 2009, 23:15   

Idzie pantera przez dżunglę, nagle słyszy wołanie:
-Ratunku, ratunku...
Podchodzi bliżej a w takim wielkim dole siedzi słoń i nie może wyjść.
-Czekaj - mówi - pomogę ci, ale sama nie dam rady. Tu w okolicy mieszka mój kumpel Jaguar, skoczę po niego, razem damy radę.
Jak powiedziała tak i zrobiła, wyciągneli razem słonia.
Po tygodniu słoń przechadza sie po dźungli i też słyszy wołanie o pomoc.
Podchodzi a do tego samego dołu wpadła pantera.
-Ty mi pomogłaś - mówi - ja pomogę tobie. Opuszczę na dół swojego długiego członka, po nim wydostaniesz się spokojnie na zewnątrz.
I tak zrobił...
Jaki z tego morał?

Jak masz dużego członka nie potrzebny ci jaguar...

true true :uuu:
 
 
     
 Kamikaze 



Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Imię: Bartek
Wiek: 32
Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 139
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 21 Listopad 2009, 07:46   
   Moje auto: OPEL astra F 1,4


Wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem,
gdy rozwija się następujące prędkości:

90 km/h – „To szczęśliwy dzień...”
100 km/h – „Cóż Ci Jezu damy...”
110 km/h – „Ojcze, Ty kochasz mnie...”
120 km/h – „Liczę na Ciebie Ojcze...”
130 km/h – „Panie przebacz nam...”
140 km/h – „Zbliżam się w pokorze...”
150 km/h – „Być bliżej Ciebie chcę...”
160 km/h – „Pan Jezus już się zbliża...”
170 km/h – „U drzwi Twoich stoję Panie...”
180 km/h – „Jezus jest tu...”
200 km/h – „Witam Cię Ojcze...”
220 km/h – „Anielski orszak niech Twą dusze przyjmie...”
-------------


Siedzi kilku informatyków i cały czas nawijają o komputerach. W końcu jeden mówi:
- Słuchajcie, pogadajmy o czymś innym np. o dupach...
Nastąpiła chwila ciszy i konsternacja... jeden się odzywa:
- Moja karta graficzna jest do oka... :)
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 23 Listopad 2009, 09:01   
   Moje auto: VW Golf 4


Wiecie czym się różni Arab od Europejczyka?
Europejczyk trzyma swoje araby w stajni, a Arab swoje europejczyki w garażu.

* * * * *

- Dzidek wpadniesz dzisiaj do nas ? Będzie niezła walka !
- Jaka!?
- C2H5OH vs. AH1N1

* * * * *

Daj człowiekowi uwierzyć w przyszłość choć na godzinę, a ten zaraz weźmie coś na kredyt.

* * * * *

Wczoraj w moskiewskim zoo dwóch i pół nieznanego sprawcy usiłowało ukraść lwa.

* * * * *

Czelabińskie nimfomanki są tak twarde, że zamiast wibratora wkładają sobie laskę dynamitu i podpalają lont.

* * * * *

- Ma pan coś do picia?
- Wodę
- A coś mocniejszego?
- Lód

* * * * *

- I niech pan sobie zapamięta, że alkohol jest pana największym wrogiem!
- I ja mam panie doktorze, przed nim uciekać, jak jakiś nędzny tchórz?!

* * * * *

- Nieprawdopodobne, wlewasz w siebie to piwsko jak wodę!
- Nie przesadzaj, wody tyle bym nie wypił

* * * * *

- Dziwnym trafem, wybrany błędnie numer, nigdy nie jest zajęty

* * * * *

Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszłem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...

* * * * *

Mietek wstaje rano z łóżka, podchodzi do okna i mówi rozmarzonym głosem:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień...
- No i co z tego? - pyta żona.
- Powiedziałaś kiedyś, że pewnego pięknego dnia mnie porzucisz - wzdycha facet.

* * * * *

Dobra połowa społeczeństwa nienawidzi władzy.
O nastroje złej połowy lepiej nie pytać...

* * * * *

- Czemu Rosjanki nie chcą już wychodzić za mąż za cudzoziemców?
- Zorientowały się, że cudzoziemcy to też ludzie.

* * * * *

Trzy etapy życia mężczyzny:
1) Kobieta rozbiera się za darmo,
2) Kobieta rozbiera się za darmo, ale ubiera na twój koszt,
3) Kobieta rozbiera się i ubiera na twój koszt.

* * * * *

Kupiłem dziś bilety na koncert 'Love Music, Hate Racism'.
Nie mogę się doczekać! Kocham muzykę, nienawiść i rasizm, moje trzy ulubione rzeczy!

* * * * * * *

- Odgadnij zagadkę: sami kiepsko żyją i sąsiadom żyć nie dają?
- Jak możesz oczerniać naszą wielką ojczyznę, która w nierównym boju ratuje świat przed faszystami, terrorystami, Marsjanami i zdrowym rozsądkiem!

* * * * *

Nie rozumiem, jak można mówić, że w Rosji jest pijaństwo. Rosjanie piją mniej niż Niemcy, Amerykanie, Australijczycy, Kanadyjczycy i Chińczycy - razem wzięci.

* * * * *

Obudziły mnie jakieś hałasy. Zaglądam do kuchni. Podchodzę do mikrofali... otwieram... a tam mikrosurfingowcy.

* * * * *

Wczoraj sąsiad powiedział mi, że nad rzeką pojawił się rakarz. O, żesz ty rakarzu jeden ty, ja ci dam buszować przy naszej rzece! No i spuściłem na niego moje pieski.
Nie wiem jak zajebisty gościu jest w łowieniu raków, ale psy wyłapał w minutę.

* * * * *

Kobieta u psychoanalityka :
- Doktorze wiem, że nie jestem piękna .. wiem że jestem brzydka. Co ja na to poradzę, że jestem szpetna od urodzenia ... proszę zauważyć, że jeśli chodzi o resztę ciała poza twarzą, to jestem zgrabna i mam wszystko na miejscu tam, gdzie trzeba ...
- Dobrze ... proszę się rozebrać i położyć na kozetce ...eee... twarzą do dołu ... jeśli można prosić ...

* * * * *

Żona mówi do męża:
- Kochanie, wydaje mi się, że nasze dzieci już dorastają, trzeba z nimi pogadać...
- Z czego to wnosisz?
- Popatrz...
- [...]
- Dobra, zbierz dzieci i pogadaj z nimi.
- OK. Dzieci, chodźcie tu do tatusia! Jesteście już na tyle duże, że czas z wami porozmawiać na temat pewnych ciekawych aspektów życia. Ale na początek jedno pytanie: KTÓRE ZAINSTALOWAŁO WEBCAMA W NASZEJ SYPIALNI?!

* * * * *

Piwowar Guenter Stoltz postanowił zamieszkać w Rosji. Niektóre rzeczy go zadziwiły, niektóre - zasmuciły, niektóre natomiast mu ukradziono.

* * * * *

Wydzielać środki budżetowe na walkę z korupcją to jak zwalczać pijaństwo wódką

* * * * *

Mała pomyłka przy planowaniu trasy biegu spowodowała strzelaninę biatlonistów z pogranicznikami.

* * * * *

Desant somalijskich spadochroniarzy nie doszedł do skutku z powodu wiatru.
Wiatr wepchnął ich z powrotem do samolotu...

* * * * *

Bardzo, bardzo stare małżeństwo się kocha. Żona mówi:
- Coś ci zgrubiał...?
Mąż odpowiada:
- Tak, na pół złożyłem.

* * * * *

Stefan rozmawia na GG ze swoją byłą, Lucyną:
- Rzuciłeś palenie, Stefan?
- Tak.
- Alkohol?
- Tak.
- A dymanie?
- Nie, dymanka nie rzuciłem.
- Gumową lala by ci się przydała-:>
- Lucyna, proszę... Nie wracaj do mnie!

* * * * *

Mistrz bokserski wagi ciężkiej W. Kliczko powiedział, że nie zawaha się przed użyciem siły dla przeforsowania swoich racji na forum rady miejskiej Kijowa. Wzbudziło to oburzenie, ale i sporą radość jednego z radnych - mistrza świata w strzelaniu z karabinka sportowego.

* * * * *

Mąż wraca wcześniej z delegacji do domu. Zastaje żonę w w łóżku z dwoma kochankami.
- No, witam, witam panów.... - stwierdza rozgoryczony.
Żona wściekła zwraca się do kochanków:
- Widzicie?! Tak z nim mam! Mnie to już nawet, cham jeden, nie pozdrowi!!

* * * * *

Akademik. Dwie studentki budzą się rano na kacu po konkretnej balandze, patrzą, a przy stole siedzi w gatkach jakiś koleś i pali papierosa. Jedna do drugiej sciszonym głosem:
- Ty, weź się go kulturalnie zapytaj, którą z nas w nocy walił....

* * * * *

Postanowiłem czynnie wziąć udział w ochronie naszego środowiska. Zacząłem od rozdziału śmieci:
Podczas jazdy samochodem szklanne butelki po piwie wyrzucam przez lewe okno, a puszki przez prawe...

* * * * *

Ogłoszenie.
"Z powodu kryzysu ekonomicznego światło na końcu tunelu będzie wymienione na bardziej oszczędnościowe" Bóg
 
 
     
 Adzi
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 27 Listopad 2009, 10:22   

Ojciec z synem testują nową wiatrówkę, tarczę przymocowali na wychodku. Pierwszy strzelił ojciec .Z wychodka okropny krzyk!
- Idź synek zobacz co się stało.
Syn poszedł i po powrocie mówi :
- mam dwie wiadomości: dobrą i złą.
Dobra- przestrzeliłeś sąsiadowi ptaszka, zła- mamie dwa policzki.
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 29 Listopad 2009, 21:34   
   Moje auto: VW Golf 4


A Wigilię w tym roku spędzimy na naszej-klasie przy tradycyjnym śledziku.

* * * * *

Istnieją trzy super monstra przeszkadzające w przejściu ulubionej gry: żona, dziecko i młodszy brat

* * * * *

Rada dla tych, którzy chcą pomóc państwu:
Nie obciążaj Narodowego Funduszu Emerytalnego, poddaj się eutanazji.


Rozmawiają dwie blondynki :
- Wiesz i urodziłam bliźniaki, ale nie wiem jak je nazwać, żeby zapamiętać.
- Może Dolce i Gabbana?

* * * * *

- Dlaczego mężczyźni boją się inteligentnych i niezależnych kobiet?
- Bo zjawiska paranormalne zawsze są mocno niepokojące.

* * * * *

- Kto mi te demotywatory na ścianach wymalował!?
- Ależ to jest droga krzyżowa księże proboszczu.

* * * * *

W konkursie na temat wiedzy o LHC najlepszej odpowiedzi udzielił pan Roman funkcjonariusz drogówki: przyczyną kolizji było niedostosowanie prędkości hadronu do warunków panujących w akceleratorze.

* * * * *

Nowa oferta znanej sieci komórkowej skierowana do katolików - Jajka Piusa.

* * * * *

Miasteczko na Dzikim Zachodzie. Pastor poucza wiernych:
- Widzicie, whiskey to przyczyna wszelkich problemów. Wypijecie flaszkę, idziecie do domu, żona zaczyna drzeć mordę, chwytacie za kolta, strzelacie....
...chybiacie, boście pijani w trzy belki i dopiero się zaczyna.

* * * * *

Żeby cieszyć się anielskim charakterem, trzeba mieć diabelską cierpliwość.

* * * * *

- Szczyt karaluszego pecha?
- Mieszkać w mieszkaniu studenckim.

* * * * *

- Dlaczego pingwiny nie umieją latać?
- Kiedyś umiały. Ale jakbyś się za każdym razem przy lądowaniu na lodzie wypierniczał, to też by ci się odechciało latać.

* * * * *

Przez ostatnie 10 lat z Rosji wyjechało za chlebem 5.670 fizyków, 1.3948 chemików, 986 biologów i ani jednego gliniarza z drogówki.

* * * * *

- Panie niedźwiedziu! Wdepnął pan w gówno, panie niedźwiedziu! - woła zajączek
- O, żesz, ku*wa...
- Ale panie niedźwiedziu, to na szczęście!
- Na szczęście... jest czym wytrzeć. Podejdź przyjacielu.

* * * * *

Wciąganie czy spuszczanie flagi do połowy masztu dla uczczenia jakiegoś smutnego wydarzenia - tak, Amerykanie robią to z upodobaniem. W rocznicę śmierci nieodżałowanego Mikusia Jacksona amerykańskie dzieci wciągną spodenki jedynie do kolan.


Toast teściowej na weselu:
- Kochane dzieci, chciałabym wam pogratulować w tak ważnym dla was dniu. Życzyć wam nic nie będę, sama wszystko zrobię porządnie!

* * * * *

Wczoraj spalono 130-hektarowe pole konopii indyjskich.
Rządową interwencję mającą na celu podtrzymanie cen na rynku miękkich narkotyków analitycy uznali za względnie udaną.

* * * * *

Gość wybrał się na kurs spadochroniarski. Pierwszy skok. Siedzi poddenerwowany w samolocie i nagle widzi, że facet obok niego (również ze spadochronem na plecach) ma ciemne okulary, w jednej ręce białą laskę a drugą trzyma długą smycz przypiętą do owczarka niemieckiego. Gość zszokowany pyta :
- Przepraszam ... czy Pan jest niewidomy ?
- Jestem ...
- I zamierza Pan skakać na spadochronie ???
- Czy zamierzam? Przyjacielu to już mój siódmy skok !
- Khmm.. przepraszam, ale Pan zawsze skacze sam ????
- Nie no .. razem z psem ...
- No dobrze, ale to skąd Pan wie kiedy otworzyć spadochron ???
- A to proste przyjacielu ... smycz się robi nagle luźniejsza ...

* * * * *

Niemiec się chwali:
- Ja co wieczór wypijam trzy puszki piwa ...
Ruski:
- No nieźle .. 15 litrów piwa! Ja tylko jedną ...

* * * * *

Zadanie:
Antek ma 5 jabłek. Zdzisiek 7 gruszek. Jasio postrzał w dupę z wiatrówki.
Pytanie:
Które z trzech wymienionych dzieci nazbierało najwięcej owoców w sadzie starego Marciniaka?

* * * * *

Wnuczek pyta dziadka:
- Ile masz lat, dziadku?
- Siedemdziesiąt trzy.
Wnuczek, po dłuższej chwili milczenia, ze zdumieniem w głosie:
- A ty zaczynałeś od jednego?
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 6 Grudzień 2009, 09:25   
   Moje auto: VW Golf 4


Agencja Moody's obniżyła rating Wielkiej Brytanii do Średniobrytanii.

* * * * *

Nowa Łada Kalina rozpędza się do setki w 3 sekundy. Trzeba tylko zrzucić ją z 60 metrów.

* * * * *

- Przez co najszybciej roznosi się świńska grypa?
- Przez środki masowego przekazu.

* * * * *

Astronomowie zaobserwowali wczoraj zjawiskowy wybuch supernowej.
Znowu komuś w galaktyce przepalił się Wielki Zderzacz Hadronów...

* * * * *

Rosyjska knajpa. Siedzi Polak z kolegami z Rosji coś tam zajada.
Zachciało mu się do toalety za lekką potrzebą. Przed drzwiami kibla zapytał klozet babci gdzie można się wysikać. Pokazała mu. Wszedł, wysikał się ale nie ma zlewu. Pyta więc babci gdzie można umyć ręce. Odpowiedź go zabiła:
- Ręce myć? A co? Nie swojego trzymał?...

* * * * *

W sądzie. Sprawa rozwodowa.
- Ile pani ma lat?
- Chwileczkę, Wysoki Sądzie, muszę policzyć... Gdy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat,a on miał wtedy 40. Skoro on ma teraz 70, a ja jestem od niego o połowę młodsza, to mam jakieś 35...

* * * * *

W czasach PRL-u pewien rozgoryczony obywatel napisał skargę do władz:
"Panie Ministrze, moja rozpacz sięga tak daleko, że jestem zmuszony ostrzec - jeżli w ciągu dwóch najbliższych tygodni nie dostanę obiecanego talonu na "malucha", to się powieszę"
Odpowiedź ministra nadeszła szybko:
" Obywatelu, nie jestem w stanie dać wam pozytywnej odpowiedzi w kwestii "malucha" ale sugeruję już teraz zakupić sznurek na stryczek, bo kto wie, czy za dwa tygodnie go pan jeszcze w sklepie dostanie"

* * * * *

Mój kot robi ostatnio kupy po wszystkich kątach w domu. Dostaje za to po łapach ale sądząc po efektach, chyba opacznie zrozumiał, że to za to, że robi za mało.

* * * * *

- Co dostaniesz od żony na gwiazdkę?
- Chyba jakiegoś faceta. Widziałem niedawno jednego schowanego w szafie.

* * * * *

Każda kobieta pragnie żeby jej córka wyszła szczęśliwiej za mąż niż ona sama i przy tym też chce, żeby jej syn ożenił się lepiej niż jego ojciec...

* * * * *

Starość - czas kiedy już nie spodziewasz się niczego dobrego od życia, a i ono nie spodziewa się od cie czegoś złego

* * * * *

Według najnowszych badań, nie oczy a nogi zdradzają czy kobieta z którą aktualnie rozmawiasz przejawia skłonności do zachowań seksualnych wobec Ciebie. Absolutnie się z tym zgadzam. Kobieta zazwyczaj ma skłonności do zachowań seksualnych jeśli leży na plecach z wysoko uniesionymi i szeroko rozłożonymi nogami...

* * * * *

Teraz już wiemy :
Wszystko, co komuniści mówili o komunizmie to czyste kłamstwa!
Wszystko, co mówili o kapitalizmie to całkowita prawda...

* * * * *

Życie rodzinne - kiedy próbujesz upić swoją kobietę nie po to żeby zaciągnąć ją do łóżka, a po to żeby posiedzieć w spokoju przed komputerem.

* * * * *

Ładna butelka wódki jest jak kobieta - przyciąga Cię wyglądem zewnętrznym, ale czy jest dobra czy zła, możesz stwierdzić dopiero rano.

* * * * *

Rozmowa z doradcą finansowym
- Gdzie pan trzyma swoje oszczędności ?
- W marzeniach...

* * * * *

Henio budzi się rano a jego żona zaczyna go przytulać, czule całować w głowę, usta...
- Kochanie co ci jest ??
- Wiesz, całą noc się kręciłeś w łóżku i krzyczałeś " nie Marylin, nieee!!"
- mhhmm taa śnił mi się roznegliżowany, goniący mnie Marylin Manson...

* * * * *

Najgorszą robotę mają skarpetki. Cały dzień, cały czas na nogach.

* * * * *

- Dlaczego krowy są smutne?
- Bo są grube, pryszczate i nie umieją posługiwać się kosmetykami.

* * * * *

- Słuchaj, czy skleroza przenosi się drogą płciową?
- A czemu pytasz?
- Połowa bab z kołchozu już mnie nie pamięta.

* * * * *

Turysta przysyła SMS-a z urlopu w egzotycznym raju:
"Odpoczywam normalnie: w morzu rekiny, na brzegu krokodyle, siedzimy na drzewach. Było by nie najgorzej, gdyby małpy nie były tak napalone.".

* * * * *

Jeżeli zabłądziłeś w betonowej dżungli, wiedz, że talerze satelitarne porastają wieżowce głównie od południa.

* * * * *

Na amerykańskiej imprezie dziewczyna wyskakuje z tortu, jak strzela korek od szampana.
W Rosji - kiedy zaczynają kroić tort.

* * * * *

Biuro lokalnego koła Ku Klux Klanu. Młody człowiek pyta jakie warunki powinien spełnić by zostać przyjętym.
- Musisz zabić ośmiu Murzynów i kota.
- A dla czego kota?
- Gratuluję! Jesteś przyjęty.

* * * * *

Mmm.. ciągle myślę o mojej bestii, która czeka na mnie w garażu. Nie mogę się doczekać kiedy do niej pójdę. Dziś wieczorem. Odpalę silnik. Będę wciągał w nozdrza zapach spalin. Wkręcę ją na obroty. Jej drżenie stanie się moim drżeniem a ryk silnika zatrzęsie szybami.
Potem wyruszę w miasto. Przemierzę je wzdłuż i wszerz. I tak jak ostatnio wzbudzę w napotkanych ludziach całą gamę emocji...
Moja maszynka. Moja kochana Husqvarna 3120XP...

* * * * *

- Mamusiu, mogę wyjść na dwór i pobawić się z Ryśkiem?
- Nie, to zły chłopiec!
- To może wyjdę i go pobiję?

* * * * *

- Antek czemuś ty taki blady !
- Krzyżówkę rozwiązuję ...
- I z tego powodu jesteś taki przerażony ???
- No sam zobacz 4G "Legendarny król, który na razie śpi, ale kiedyś się obudzi i zrobi porządek..."
- No i co ???
- Stary ... dwie godziny już kombinuje i za każdym razem mi LENIN wychodzi !!!

* * * * *

Dziadek opowiada wnukom:
- Pewnego razu, w obozie koncentracyjnym Niemcy wygonili nas na plac apelowy, postawili wszystkich pod ścianą i krzyczą: "albo was teraz rozstrzelamy, albo każdego bzykniemy od tyłu!!!"
Wnuczek się pyta: i co się stało dziadku??
- Mnie rozstrzelali!
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 13 Grudzień 2009, 17:57   
   Moje auto: VW Golf 4


Pojemność plecaków podaje się w litrach. To nie może być przypadek.

* * * * *

Podobno minister zdrowia nie przejmuje się własnymi ostrzeżeniami i po cichu popala...

* * * * *

Leczę manię wielkości urynoterapią.

* * * * *

Idealna kobieta jest jak karaluch. Aktywna albo w nocy, albo w kuchni.

* * * * *

Małżeństwo jest jak wspólne zdobywanie ośmiotysięcznika.
Musicie być w stu procentach pewni, że tego chcecie, całkowicie sobie ufać
i mieć zaplecze finansowe. Warto również wiedzieć, że w trakcie może brakować powietrza i wydawać się będzie, że bez porządnego czekanika ani rusz. Co więcej - nawet jak w końcu oboje osiągniecie szczyt, to na pewno nie w tej samej chwili...

* * * * *

- Stefku, a może zdecydujemy się na drugie dziecko? Jaśkowi przydałaby siostrzyczka...
- No co ty, Halina. Nie pamiętasz już? Najpierw podarty ze złości test ciążowy i porozbijane talerze, potem stres na badaniu prenatalnym, ciągłe gratulacje od rodziny i znajomych, mało snu, bóle i wymioty, problemy finansowe!
- Może masz rację, nie wiem czy chcę przez to jeszcze raz przechodzić...
- Na pewno mam rację. Zwłaszcza, że dla ciebie to też nie był lekki okres.

* * * * *

Jeżeli dobrze rozumiem, to turystyka z grubsza polega na tym, że się gdzieś jedzie, ogląda się, potem się wyjeżdża i raczej nigdy w to samo miejsce nie wraca? W takim razie moim zdaniem turystyczną stolicą Polski powinien być Radom.

* * * * *

W pewnym mieście stała wielka kamienica.
Mieszkało w niej od niepamiętnych czasów kilkanaście rodzin.
Wszyscy się dobrze znali, dlatego żyli zgodnie i szczęśliwie.
Sielską atmosferę zepsuł fakt, że nagle odnalazł się potomek właściciela, który pierwszą rzeczą jaką zrobił, było podniesienie wszystkim czynszów o kilkaset procent.
W kamienicy zawrzało!
Na spotkaniu wyznaczonym przez nowego właściciela stawili się prawie wszyscy.
Kiedy dyskusja nabrała już rumieńców, do pomieszczenia wszedł, ostatni, znany z ciętego dowcipu najemca, pan Miecio z suteryny. Niósł nowiuśką,wielką szuflę do odgarniania śniegu w ręce.
Na jego widok podniesione głosy ucichły, a każdy patrzył jak się teraz zachowa spóźnialski.
- Przepraszam wszystkich za to spóźnienie, musiałem po nią jechać aż do hipermarketu.
Mówiąc to, podszedł do nowego właściciela i wręczył niecodzienny prezent.
- Dziękuję!... Idzie zima to będzie w sam raz do odrzucania śniegu.
- Ale to nie do śniegu panu kupiliśmy!
- Do czego w takim razie?
- Ponieważ normalną łyżką pan się nie może najeść, to może przy jej pomocy pan się wreszcie nażre!

* * * * *

Jaka jest różnica pomiędzy programem prowadzonym przez Huberta Urbańskiego a politykami?
U Urbańskiego najpierw pojawiały sią pytania a póżniej miliony. U polityków jest odwrotnie.

* * * * *

Tusk rozmawia z Kaczyńskim.
- Jest tylko jeden sposób uczciwego uprawiania polityki... - zagaja Kaczyński
- Jaki? - pyta Tusk
- Wiedziałem, że pan go nie zna... - stwierdza zadowolony Kaczyński

* * * * *

Dżepetto dał Pinokiowi prezent na gwiazdkę.
- I jak, podoba Ci się prezent?
- Nie bardzo!
- Dlaczego?
- Ten bóbr dziwnie na mnie patrzy...

* * * * *

- Wyobraź sobie, że wieczorem weszłam do klatki schodowej, a tam napadł mnie maniak!
- To jakiś koszmar!
- On też tak powiedział...

* * * * *

Alkohol posiada niesamowitą moc zdalnego oddziaływania na organizm.Kupujesz flaszkę, nie wypijasz ani grama, a i tak ci się humor poprawia

* * * *

Mój nauczyciel powiedział kiedyś, że jeśli starasz się zmienić ludzi, by byli dobrymi, wolnymi, mądrymi, wielkodusznymi, na poziomie, to w pewnym momencie dochodzisz do tego, że chcesz ich wszystkich pozabijać...

* * * * *

Jak znaleźć pępek u kobiety?
Namacaj na plecach kręgosłup. Prowadź palcem wzdłuż niego w dół. Pępek, to będzie trzecie "plop" z kolei...

* * * * *

Pieniądze pozbawiają człowieka marzeń, a marzenia - pieniędzy...

* * * * *

Szef do pracowników:
- Jak na was patrzę, to tak sądzę, że słowo "profesjonalny" kojarzycie tylko z poziomem w Saperze...

* * * * *

Starość. Kiedy dmuchaną lalę napełniasz gorącą wodą i używasz jako termofora.

* * * * *

Rozumem Rosji nie obejmiesz. Pozostaje wątroba.

* * * * *

Najniższymi ludźmi na świecie są drogowcy - spadnie 5 cm śniegu i już ich nie widać

* * * * *

Iran, gdzieś na pustyni. Za linie wroga zrzucono oddział amerykańskich żołnierzy Sił Specjalnych, w skład którego wchodziło m.in. trzech Indian.
- Rozumiem, że macie ze sobą jakieś tradycyjne przedmioty do radzenia sobie z ciężkimi warunkami i pogodą - zapytał ich dowodzący kapitan.
- Sir, zabrałem ze sobą kaktusa, rosnącego tylko na moich ojczystych ziemiach - odpowiedział członek plemienia Pima. - Gdy robi się za gorąco, odcinam po prostu czubek i piję zawsze zimną wodę.
Oficer był pod wrażeniem.
- Sir - powiedział na to członek plemenia Pueblo, nie chcąc być gorszym - ja zabrałem ze sobą uświęconą kolbę kukurydzy. Gdy robi się za gorąco, modlę się z jej użyciem, a natychmiast zaczyna padać deszcz.
Kapitan był pod większym wrażeniem.
Na to wszystko członek plemienia Pawnee, chcąc zrobić jeszcze lepsze wrażenie od pozostałych, powiedział:
- Sir, ja przywiozłem ze sobą drzwi od Chevroleta Impala z 1959 roku.
- A po co ci one?! - zdziwił się kapitan.
- To proste - ciągnął Indianin - gdy zrobi się za gorąco, po prostu opuszczę szybę.

* * * * *

Mam 37 lat, wreszcie poznałem kobietę, która kilkoma słowami sprawiła, że moje ciało promienieje, serce bije jak dzwon, a w oczach mam blask, jak bym zapalił w nich świeczki! Te słowa, to: "mój tata ma sklep monopolowy".

* * * * *

- Jaki jest szczyt pijaństwa?
- Nie trafić strzałką myszki w monitor.

* * * * *

Rosyjscy naukowcy stworzyli superklej, który klei absolutnie wszystko.
Teraz kombinują, jak otworzyć pojemnik.

* * * * *

- Jak się nazywa ostatni brakujący, nieuchwytny pierwiastek w tablicy Mendelejewa?
- Binladenium.

* * * * *

- Wytłumacz mi, Rebe, bo nie rozumiem: Przychodzisz po pomoc do biednego - pomaga ci jak tylko może. Przychodzisz do bogacza - udaje, że cię nie widzi. Czemu tak się dzieje?
- Spójrz, Abram, przez okno. Co widzisz?
- Sara z Ickiem idzie ze sklepu. Josel na bazar jedzie. Rapaport z Rywką rozmawia...
- Dobrze, Abram. A teraz spójrz w lustro. Co widzisz?
- Cóż mogę widzieć, Rebe. Siebie samego widzę.
- Widzisz, Abram - okno jest ze szkła i lustro ze szkła. Wystarczy dodać odrobinę srebra i już widzisz tylko siebie...

* * * * *

Kupiłem odkurzacz. To trochę tak, jakbym przeniósł się do nowego mieszkania.

* * * * *

Chłopak do dziewczyny:
- Przykro mi, ale mam już dziewczynę.
- A jeśli ktoś zaoferuje Ci Lamborghini, też powiesz: "Przykro mi, ale mam już Fiata"?!

* * * * *

Powiadają, że każdy lekarz ma swój mały cmentarz. Logopeda też?!

* * * * *

Pomóż człowiekowi 100 razy, a za 101-szym odmów, to będziesz dla niego takim samym rzadkim g*wnem jak ten, co za pierwszym razem od razu na ch*j wysłał.

* * * * *

- Obywatelu kapralu! Słyszał pan, że złapali ostatnio w górach czterometrowego człowieka śniegu?
- Nie, nie słyszałem...
- A ile kapral ma wzrostu?
- Metr siedemdziesiąt pięć...
- O, to takiego on ch*ja miał!

* * * * *

Z odległości mężczyzna wydawał się jej przystojny i interesujący, jednak kiedy podszedł bliżej, zauważyła, że rękę miał obrzydliwie okaleczoną przez ślubną obrączkę.

* * * * *

Jeśli wypisali cię z psychiatryka - nie znaczy, że wyzdrowiałeś.
Po prostu stałeś się taki, jak wszyscy.

* * * * *

Rozmawia dwóch filmowców:
- Ożeniłem się.
- Ładną żonę sobie wziąłeś?
- A to, wiesz, zależy jak oświetlisz...
 
 
     
 Draco 


Informacje
Dołączył: 18 Lis 2009
Posty: 2
Skąd: Rybnik okolice
Wysłany: 14 Grudzień 2009, 18:35   

Kowalska opowiada córce ze wzruszeniem:
- Twój ojciec kochał klęczeć u mych stóp!
- Co? Ja?! W życiu! Słychać z kuchni.
- Nie wtrącaj się - odkrzykuje żona - chyba wyraźnie mówię: JEJ
ojciec!

***********************

Ojciec z synem idą ulicą. Dziecko całą drogę marudzi:
- Tato, kup mi lody, no kup mi lody, no kup!
Ojciec w końcu nie wytrzymuje:
- Ja też bym zjadł loda, ale pieniądze mamy tylko na wódkę!
 
 
     
 Adzi
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 14 Grudzień 2009, 20:35   

Dlaczego huragany otrzymują kobiece imiona?
bo najpierw są ciepłe i wilgotne a potem zabierają domy i samochody.


Człowiek uczył się podpatrując zwierzęta. Tai-chi wymyślił mnich obserwujący walkę czapli ze żmiją. Jogę z kolei wymyślił inny mnich, gdy zobaczył psa liżącego sobie jajka.

Opowieść z morałem
Proboszcz pewnej małej wioski świętuje 25-tą rocznicę święceń kapłańskich.
Na specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości.
Proboszcz, siedzący za specjalnym stołem na podwyższeniu, zwraca się do przybyłych parafian:
- Kochani moi!... Nie łatwo jest osobie takiej jak ja, mówić o rzeczach niezwiązanych z naszą wiarą. Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło! Gdyby nie "tajemnica spowiedzi"mógłbym was tutaj rozbawić, zacznę jednak poważniej. W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony byłem zadać sobie pytanie: gdzie ja trafiłem?
Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa. Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to co przedstawiłem to był tylko incydent.
Po 20 minutach na salę wchodzi zdyszany wójt, który bardzo przeprasza za spóźnienie. Siada na miejscu obok proboszcza i poprawiając wąsa zaczyna mówić:
- Doskonale pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii. Zresztą nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał!
MORAŁ:
Kto się spóźnia, niech się lepiej nie odzywa....


Dave wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha.
- John, coś ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z taaakim biustem. Stanęła i spytała: "Mogę popływać z Tobą łodzią?" Powiedziałem: Pewnie,że możesz." Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo
płyniesz do brzegu wpław." I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj.
- Widzę, że humor Cię nie opuszcza...
- Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią.
"Jasne" - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać...
Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje.
- Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała. No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: "Jasne, że możesz." Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio... Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: "Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu." Ona ściągnęła figi... Dave! Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja... ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!

Kierowca zatłoczonego autobusu ostro nim manewruje. Pasażerowie
przewracają się, walą głowami w szyby itp.
Jeden z pasażerów:
- Panie, świnie pan wieziesz, czy co?!
Na to kierowca:
- A co? Ktoś się w ryj uderzył?

Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać
mężów, żeby zostali w domu, a one same wychodzą na kolacje do
knajpy, żeby przypomnieć sobie dawne czasy. Po zabawnie spędzonym
wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce
wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nagła potrzeba, może dlatego ze dużo wypiły. Nie
wiedząc gdzie iść się wysikać, jedna mówi do drugiej:
- Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj napewno nikogo niebędzie.
Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki,sika, wyciera się tymi
majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga odrazu sobie
przypomina, ze ma na sobie drogą markową bieliznę od męża i szkoda
by ją wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni,sika i zrywa
kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się podetrzeć.
Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! o koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywaliłem ją z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowała moja! Nie tylko
przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwoną kokardę z
napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY, ŁUKASZ, IGNAŚ, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SIŁOWNI
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 16 Grudzień 2009, 21:24   
   Moje auto: VW Golf 4


31 prawd o życiu, których możesz dowiedzieć się z filmów porno:

1. Kobiety kiedy idą do łóżka zawsze ubierają szpilki.
2. Impotencja to fikcja literacka.
3. 10 sekundowy stosunek jest więcej niż zadawalający.
4. Kiedy masturbująca się kobieta zostanie przyłapana przez obcego mężczyznę
nie będzie krzyczeć lecz zacznie nalegać aby natychmiast uprawiali seks.
5. Kobiety uwielbiają seks z brzydkimi facetami w średnim wieku.
6. Kobiety uśmiechają się z aprobatą kiedy mężczyźni pokrywają ich twarz
spermą.
7. Kobiety kiedy robią loda jęczą bez opamiętania.
8. Kobiety zawsze mają orgazm wtedy kiedy mają go faceci.
9. Kobieta zawsze może się wymigać od mandatu robiąc laskę.
10. Wszystkie panienki robią dużo hałasu podczas stosunku.
11. Ludzie w latach 70 nie mogli uprawiać seksu bez dzikiego solo na
gitarze.
12. Te cycki SĄ prawdziwe.
13. Powszechną i przyjemną czynnością jest kiedy mężczyzna uderza swoim
nie w pełni wzwiedzionym członkiem o pośladki partnerki.
14. Faceci zawsze mamrotają do siebie "OH YEAH" kiedy szczytują.
15. Jeżeli jest ich dwóch to przybijają sobie piątkę.
16. Podwójna penetracja sprawia, że kobiety się uśmiechają.
17. Mężczyźni-Azjaci nie istnieją.
18. Jeżeli napotkasz parę uprawiającą seks w krzakach to facet nie skopie ci
tyłka jeżeli wsadzisz swojego członka do ust jego kobiety.
19. JEST jakaś fabuła.
20. Klepanie kobiet po pośladku podczas stosunku niewyobrażalnie je
podnieca.
21.Pielęgniarki nie dają zastrzyków tylko robią loda.
22.Faceci zawsze wyjmują penisa zanim się spuszczą.
23. Kiedy twoja kobieta nakryje jak jej najlepsza przyjaciółka robi ci loda
to najpierw się wkurzy a potem pójdzie z wami do łóżka. - ja tak chce!!!
24. Kobiety nigdy nie miewają bólów głowy.
25. Bardzo ważne jest wielokrotne nakazywanie kobiecie aby "ssała" podczas
kiedy ona właśnie to robi.
26. Odbyt jest czysty.
27. Widok mężczyzny spuszczającego się na kobiece pośladki jest wyjątkowo
przyjemny dla wszystkich którzy to widzą.
28. Kobiety zawsze są mile zaskoczone kiedy zdejmują mężczyźnie spodnie i
dostrzegają jego członka.
29. Mężczyźni nie muszą o nic błagać.
30. Kiedy kobieta klęczy przed mężczyzną zaspokajając go oralnie to ma on
obowiązek umieścić jedną rękę na głowie kobiety a drugą dumnie na swoim
biodrze.
31. Kucyki = uchwyty.
 
 
     
 west 
Zasłużeni
widoczni.org



Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Bartek
Pomógł: 43 razy
Wiek: 37
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1485
Skąd: Księstwo Poznańskie
Wysłany: 23 Grudzień 2009, 07:16   
   Moje auto: Porshe 911


Ojciec gapi się w zeszyt Jasia i w końcu pyta:
- Czemu tak brzydko piszesz te literki?
- To nie literki, tato, to nuty.


Młoda kobieta miała poważny wypadek samochodowy. Lekarze uratowali jej życie, ale nie dali rady ocalić jej skóry uszkodzonej przez ogień. Jej twarz wyglądała paskudnie. Jedynym ratunkiem był przeszczep. Ponieważ żona była cala poparzona, skórę musiał ofiarować ktoś inny. Dawcą został jej mąż, który oddał jej skórę z własnej pupy.
Operacja się udała, kobieta wyglądała tak pięknie jak dawniej. Jednak świadoma poświęcenia własnego męża mówi pewnego dnia:
- Kochanie, jestem ci tak wdzięczna... Czy jest coś, co mogłabym dla ciebie zrobić?
- Nie, już czuję się wynagrodzony.
- W jakim sensie?
- Wyobraź sobie dziką satysfakcję, jaką czuję za każdym razem, kiedy twoja matka całuje cię w policzek...


Był sobie kościół i był sobie bar po drugiej stronie ulicy. Proboszcz od dawna zabiegał o to, by bar zamknąć, lecz właścicielowi wciąż udawało się jakoś swój interes bez szkody dla zysku prowadzić. Ksiądz groził karą boską, wyklinał, przeklinał i wzywał wiernych do modlitwy, aby niewygodnego przedsiębiorcę z pomocą bożą usunąć. Bez efektu. Aż kiedyś przydarzyła się burza, pioruny waliły gdzie popadnie, a jeden rzeczywiście trafił w knajpkę, która niewiele myśląc wzięła się i spaliła do imentu. Właściciel także się nie zastanawiał, tylko wziął i z miejsca podał proboszcza do sądu, za to, iż to z jego przyczyny szkodę on sam jako człowiek interesu poniósł. Proboszcz oczywiście zaprzeczył: "To jakiś absurd!", a po jego stronie opowiedziała się większość wiernych z parafii. Rzecz jasna wkrótce spotkali się wszyscy w sądzie. Na rozprawie sędzia rozłożył przed sobą akta, przewertował, potoczył wzrokiem po sali i powiedział:
- Nie wiem, co się tu, kurde, dzieje, ale z tego, co widzę w tych papierach, to mamy tu jednego szynkarza, który wierzy w potęgę sił boskich i setkę parafian wraz z księdzem, którzy temu stanowczo zaprzeczają...


Mężczyźni rozmawiają na ulicy. Nagle jeden mówi:
- Muszę iść gotować obiad dla żony.
- Chora?
- Nie, głodna
 
     
 Adzi
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 17 Styczeń 2010, 20:34   

Dwaj koledzy wymieniają się opowieściami na temat swojego życia intymnego.
Jeden z nich pyta:
- A próbowałeś kiedyś z żoną w tą drugą dziurkę?
- No co ty, żeby w ciążę zaszła...
Rozmawiają dwie kobiety, jedna żali się drugiej
- Słuchaj jaka tragedia mnie spotkała. Wysłałam wczoraj męża do piwnicy po ogórki, bo chciałam zrobić ogórkową. Mąż schodząc do piwnicy poślizgnął się spadł ze schodów i się zabił
Druga na to:
- ojjjjjjjjj!!!!!!!!!! Co ty teraz biedaczko zrobisz??????
Kobieta która straciła męża ze łzami w oczach odpowedziała
- Nie wiem , może buraczkową


Wchodzi mąż do domu a w sypialni baraszkują jego żona z jego najlepszym przyjacielem.
Mąż bez namysłu bierze dubeltówę ze ściany i oddaje dwa strzały w stronę najlepszego "przyjaciela".
Po chwili żona zrzuca ciało denata z siebie i zdegustowanym głosem mówi do męża
- Brawo rób tak dalej , jeszcze trochę to wogóle nie będziesz miał przyjaciół

-Jaką wspólną cechę mają topielec, spalony chleb i kobieta w ciąży :?:
-Za późno wyjęty...
 
     
 Finos
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 17 Styczeń 2010, 20:48   

Ja się nazywa pociąg do zakopanego?



- Nekrofilia
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 3 Luty 2010, 15:27   
   Moje auto: VW Golf 4


- Podobno administrator Oracle, który zdobył wszystkie certyfikaty i zdał wszystkie egzaminy,
może jednym prostym zapytaniem SQL-owym zabić człowieka znając tylko jego adres IP...

* * * * *

Rozmawia dwóch kumpli
- Tobie jakie kobiety się podobają ?
- 180-150-180
- Takie wielkie?!
- Nie, dwie wysokie a pomiędzy nimi jedna niziutka...

* * * * *

- Jak ja mam dość tych karaluchów!
- Kredę kup, pomoże...
- Poważnie?
- Sam zobacz. Siedzą w kącie, grzecznie rysują...

* * * * *

- Zimno ci, dziewczynko? Tak poczerwieniałaś...
- Ciepło, dziadku. Tylko wstyd...

* * * * *

- Halo, Rysiek?
- Yhy...
- Co robisz?
- Jem.
- A co jesz?
- To nie jest rozmowa na telefon!

* * * * *

Późny wieczór, a praktycznie noc. Tuż po 23.00. Dzwonek do drzwi. Babeczka patrzy przez wizjer, a tam nieznajomy facet.
- Kto tam?
- Hydraulik.
- O tej porze?! Co się stało?
- Przenocować chciałem.

* * * * *

- Zły jesteś na mnie?
- Nie, nie jestem.
- Kłamiesz. Jesteś na mnie zły!
- Nie, nie jestem zły...
- No, powiedz, że jesteś na mnie zły!
- No, dobra... Jestem na ciebie zły.
- A czemu jesteś na mnie zły?

* * * * *

W szkole Nikołajewowi Wałujewowi dokuczano, wyzywano od goryli.
Teraz nikt nie przychodzi na spotkania absolwentów.

* * * * *

Prawdziwe kobiety nigdy nie wychodzą za mąż za prawdziwych mężczyzn!
A wszystko to dlatego, że prawdziwa kobieta nigdy nie zgodzi się od razu, a prawdziwy mężczyzna drugi raz nie zaproponuje...

* * * * *

Z okazji świąt Bożego Narodzenia kościół naucza, że powinniśmy stawać się coraz lepsi.
Kiedy ktoś zaparkuje na twoim miejscu, pamiętaj o tym!
Nie rysuj mu zaraz czymś ostrym po całym boku.
Napisz na dachu "Wesołych Świąt".

* * * * *

Moja teściowa jest jednak dziwną osobą.
Kiedy po odwiedzinach u niej wracam do domu, to nie mówi:
- Jak dojedziesz do domu zadzwoń!
Tylko:
- Jeśli dojedziesz zadzwoń!

* * * * *

Mały chłopiec późnym wieczorem, zagląda przez dziurkę do sypialni rodziców.
Widzi siedzącego na krawędzi łóżka ojca, oraz matkę, która klęczy przed nim i rusza głową pomiędzy jego nogami.
Cichutko pod nosem szepcze:
- Teraz wiem dlaczego mama powtarza ciągle, że tata jest jedynym żywicielem rodziny.

* * * * *

Tunel pod Wisłostradą - polski akcelerator cząstek elementarnych.

* * * * *

Wczoraj było naprawdę bardzo zimno, widziałem adwokata, który wepchnął ręce do własnych kieszeni.

* * * * *

Jeśli nie możesz znaleźć swojej połówki, może trzeba zacząć od ćwiarteczki...

* * * * *

Plaża gdzieś w Rosji. Rozmawia dwóch facetów:
- Gdzie ty byłeś ostatnie 3 dni?
- W Turcji.
- Co tak krótko?
- Skończył się tlen w akwalungu.

* * * * *

Rozmawia dwóch urzędników. Jeden pyta drugiego:
- Słyszałem ostatnio nowe słowo "nonsens". Nie wiesz może, co to znaczy?
- Dokładnie to nie wiem, ale to coś jak danie kontraktu bez wzięcia łapówki.

* * * * *

Niemieccy uczeni wykazali, że najlepszy torf to torf białoruski. Składa się w 25% z Niemców.

* * * * *

Nowy Ruski przenocował w hotelu. Rano schodzi, oddaje klucze i zagaduje recepcjonistkę:
- No, nawet fajnie się było w waszym jacuzzi wykąpać. Tylko ciasne ono jakieś.
- Proszę pana, u nas w pokojach nie ma jacuzzi. Są natomiast bidety.

* * * * *

Sklep z wiertłami i wiertarkami "Świat dziur" zaprasza na wyprzedaż świdrów.
Nie zapomnij powiedzieć sprzedawcy hasła "świdry" dwadzieścia siedem razy!

* * * * *

Kup samonaprowadzającą lewatywę "Snajper" - już we wszystkich aptekach w mieście!
"Snajper" - sto procent trafień!

* * * * *

Prywatna klinika medyczna "Twój rodzinny syfilis" czynna już od poniedziałku!

* * * * *

Na jednym z kolumbijskich lotnisk zatrzymano niedoszłego pasażera, który próbował odlecieć o własnych siłach.

* * * * *

Facet na bazarze sprzedaje miód. Dla lepszej sprzedaży dał napis: "Miód antykoncepcyjny". Od razu zbiegowisko i zaciekawione kobiety pytają
- Jak to działa, jak go używać?
- Trzy krople na końcówkę i w usta!

* * * * *

Rajszew, niedaleko Warszawy. Pole golfowe. 16-ty dołek, usytuowany niedaleko mocno uczęszczanej trasy Warszawa-Nowy Dwór Maz.
Jeden z graczy przyjmuje pozycję i z całych sił napierdziela w piłeczkę.
Ta leci, leci, leci, leci wysoko w niebo i spada na szosę.
Odbija się od koła przejeżdżającego autobusu i z powrotem wraca na pole gofowe. Turla się, turla, turla, turla i... wpada do 16-tego dołka.
- O, kurw*a, prezesie Wincentak, jak pan to robi?! - nie może wyjść z podziwu drugi z graczy.
- Znam rozkład autobusów.

* * * * *

- Powiedz mi, jak długo jesteś katem?
- Będzie z 10 lat.
- I jak wyniki?
- Nikt nie narzekał!

* * * * *

Strona netowa uniwersytetu. Zakładka: sklep internetowy. Dział: sesja. Towar: egzamin z fizyki. Podana cena, przycisk "Dodaj do koszyka".

* * * * *

Napis na parówkach "Wyrób nie zawiera soi" oznacza, że wytwórca nawet na niej zaoszczędził.

* * * * *

Jeżeli złemu tancerzowi utniesz to, co mu przeszkadza, to możesz otrzymać dobrego śpiewaka operowego, ale nie dobrego tancerza.

* * * * *

Ulicą idzie chłopak z dziewczyną. Naprzeciw idzie starszy mężczyzna w nienagannie skrojonym garniturze, z fajką w ustach. Kiedy się mijają - chłopak wita się z mężczyzną.
Na to jego dziewczyna:
- Znasz go?
- Taa, pracujemy razem...
- I kim on u was w firmie jest?
- To... mój asystent. Podpisuje mi te listy, które ja potem na pocztę wożę...

* * * * *

10.10.10 szczęśliwy dzień do brania ślubu przez programistów

* * * * *

Doprawdy, ciekawe, co pokazują w kanale edukacyjnym o 2:15 w nocy w programie "Francuski z przyjemnością".

* * * * *

- Hie hie, wrzuciłem swoje brudne gacie do lodówki, zamiast do pralki. Czasem myślę, że jestem kompletnym debilem.
- Mnie się też to zdarza.
- Wrzucić brudne gacie do lodówki?
- Nie, pomyśleć, że jesteś kompletnym debilem.

* * * * *

Nowy produkt dla nerwowych kobiet - tipsy o smaku czekolady.

* * * * *

Jeżeli mocno schłodzić wodę, to będzie lód.
Jeżeli mocno schłodzić relacje z Rosją, to też gazu nie będzie.

* * * * *

- Tak bardzo chciałbym zasnąć z tobą w jednym łóżku...
- I obudzić się samemu w zamkniętym, płonącym mieszkaniu?

* * * * *

Poszerza się francusko-rosyjska wymiana handlowa.
Francuzi wysyłają do Rosji perfumy, które można pić.
Rosjanie wysyłają do Francji wódkę, od której są "cienie" pod oczami.

* * * * *

Kandydaci do milicji. Komisja pyta pierwszego:
- Alkohol, narkotyki - używacie?
- Tylko wódkę.
- Ile?
- Butelka dziennie.
- Przyjęty. Pije, ale zna miarę.
Drugi kandydat:
- A jak u was z psychiką?
- Bo jak wam j*bnę zaraz!
- Przyjęty, facet z jajami.
Trzeci kandydat:
- Jaka jest, pana zdaniem, rola milicjanta w społeczeństwie?
- Trzepać kasę, połowę oddawać szefostwu.
- Przyjęty. Ideę łapie, właściwych proporcji zdolny się nauczyć.

* * * * *

Wczoraj bojówka wegetariańska zajęła zbrojnie zakłady mięsne. Grożą, że zjedzą prezesa.

* * * * *

Pracuję jako informatyk w dużej korporacji. Dzwoni do mnie jakaś babka:
- Zalałam klawiaturę kawą, co robić?
- Przepłukać wodą, dzień wysuszyć, powinno działać.
Następnego dnia dzwoni:
- Proszę pana, nie działa.
- Dobrze, proszę przynieść.
Przyniosła.
Kuźwa, notebook!

* * * * *

Naukowcy znaleźli źródło trzęsienia ziemi na Haiti.
Grupa amerykańskich turystów ćwiczyła aerobik...

* * * * *

Ogłoszenie
"Krakowskie metro poszukuje motorniczych, sprzedawców biletów, kontrolerów, mechaników, torów, wagonów...I dużego tunelu pod ziemią."

* * * * *

Dwóch naszych na wycieczce w Egipcie. Oczywiście jadą zobaczyć piramidę Cheopsa. Wchodzą do środka, zaczynają kręcić się po korytarzach a tam straszny zaduch. Im głębiej wchodzą tym duszniej się robi... W końcu jeden nie wytrzymuje
- Dobra Heniek, tu jest nie do wytrzymania, pisz CH*J na ścianie i wychodzimy.

* * * * *

Turbodymoman wziął udział w zawodach.
Zasada:skoczyć na bandżi tak żeby dotknąć delikatnie ziemi w najniższym punkcie skoku.
W zależności od wagi zawodnika liny miały długość +/- 100 metrów.
TDM zawstydził wszystkich i przypiął linę 150 metrową.

* * * * *

- Jesteś dla mnie miły tylko jak chcesz się ze mną kochać!
- Cały czas jestem dla ciebie miły...
- No właśnie!

* * * * *

Rozmowa wychowawcza ojca z synem:
- Możesz mi wytłumaczyć dlaczego ty masz same dwóje i tróje, a Jurek piątki i szóstki?!
- On ma mądrzejszych rodziców....

* * * * *

Z parapetu na 24 piętrze zwisa mężczyzna.Wezwany zostaje negocjator, który próbuje mu wyperswadować samobójczy krok. Bez skutku. Sprowadzono więc żonę nieszczęśnika, która przekonuje go tłumiąc łzy:
- Józek, nie rób tego, mamy jeszcze całe wspólne życie przed sobą!
Facet bez słowa rzuca się w tchłań. Negocjator zwraca się z wyrzutem do płaczącej kobiety:
- Mówiłem przecież, żadnych gróźb!!

* * * * *

Wyznanie blondynki:
"Pacierz odmawiam. Seksu nigdy..."

* * * * *

Dzwonek do drzwi. Facet otwiera, a tu maleńka śmierć
- Co, znów po kanarka?
- Nie, tym razem impotencja.
 
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 8 Luty 2010, 20:31   
   Moje auto: VW Golf 4


Przychodzi facet do urzędu patentowego:
- Zbudowałem maszynę czasu, chciałem ją opatentować.
- Niestety, opatentowano ją wczoraj.
- Hm... A w jakich godzinach pracowaliście w zeszłym tygodniu?

* * * * *

Syn generała bawi się ołowianymi żołnierzykami, w pewnym momencie woła:
- Tato, patrz! Tu mam prawą flankę, tu lewą...
- Brawo, synku! A tu - pokazuje generał na grupkę żołnierzy w oddaleniu od pola bitwy - masz pewnie rezerwy?
- Nie, ci mi daczę budują.

* * * * *

Mąż wraca do domu. Żona pyta:
- Kotleta ci zrobić?
- Acha...
- Ale mięsa nie ma.
- To nie.
- Co, nie podoba ci się, jak ja gotuję?!

* * * * *


Admin:
- Wyobraź sobie wchodzie na stołówkę, a tam wszyscy nasi pracownicy jedzą ustami
- I co się dziwisz?!
- Bo cały czas miałem przeświadczenie, że wszystko robią od oka strony

* * * * *

Żył sobie sobie pustelnik w jaskini. I przyszła do niego niewiasta:
- Wpuść mnie, będę z tobą żyła.
- A po coś mi ty?
- Będę ci sprzątała jaskinię.
- Mam czysto.
- Gotować ci będę.
- Zabiłem mamuta, upiekłem i mam co jeść.
- Wpuść mnie na jedną noc...
Wpuścił.
Rankiem wychodzi z pieczary pustelnik. Wyciąga członek*a i mówi:
- I co, skórkowy koleżko? Można? Można! A a ja tyle czasu tobą ryby łowiłem...

* * * * *

Przedwojenna Warszawa. Dwóch Żydów stoi na brzegu Wisły i spogląda na Pragę.
- Zobacz Szlomo, czy to czasem nie skład Icka Silbersztajna się pali?
- Chyba tak..
- No niby nie rodzina, a przyjemnie.

* * * * *

Dawno temu pewna francuska firma postanowiła wypuścić na rynek czarne staniki. Wysłano próbne partie - po tysiąc sztuk - do różnych krajów. Po tygodniu nadchodzą odpowiedzi od lokalnych przedstawicieli:
- [Anglia]: Królowa wspomniała publicznie, że uważa czarne staniki za wulgarne. Żadna szanująca się lady tego nie kupi. Odsyłamy.
- [Izrael]: Przyślijcie jeszcze 3 tysiące.
Po kolejnym tygodniu:
- [Włochy]: Papież powiedział, że szanującej się kobiecie nie przystoi nosić takiej wyzywającej bielizny. Nikt tego nie kupi. Odsyłamy.
- [Izrael]: Przyślijcie jeszcze 5 tysięcy.
Po kolejnym tygodniu:
- [USA]: Nie wiemy czemu, ale towar po prostu nie idzie. Odsyłamy.
- [Izrael]: Przyślijcie jeszcze 10 tysięcy.
W końcu prezes się zainteresował i dzwoni do Izraela:
- Słuchajcie, jak to robicie, nigdzie towar nie schodzi, tylko u was?
- Żadna tajemnica. Wycinamy miseczki i sprzedajemy jako jarmułki.

* * * * *

Feng-shui - nauka, zgodnie z którą Chińczycy są szczęśliwi przestawiając w kółko graty w mieszkaniu.

* * * * *

Nagrodę dla najlepszego nauczyciela w Rosji odebrał sierżant Pietrenko.
Nie dziwne, regularnie u niego obcokrajowcy, nie znający z początku słowa po rosyjsku,
po kilku godzinach nauki składają bezbłędne i wyczerpujące zeznania w czystej mowie Puszkina.

* * * * *

- Tato, gdzie mamy kodeks karny?
- Po co ci? Coś się stało?
- A nic, postanowiłem zająć się biznesem.

* * * * *

- No, może tym razem będzie syn - powiedział Pinokio, poklepując czule brzuch kolejnej matrioszki.

* * * * *

Siedzi sobie gostek z przyjaciółmi w pubie. Pije piwko. W pewnym momencie wychodzi do toalety. Wraca po kilkunastu minutach... blady... przerażony. Zamawia mocnego drinka. Ręce mu się trzęsą.
Koledzy pytają :
- Rany boskie! Roman co się stało? Wyglądasz jak śmierć z chorągwi!!! Co jest grane!?
- Panowie ... poszedłem się odlać do kibelka. Stoję sobie... sikam ... sam jestem ... nagle czuję ucisk na skroni i słyszę głos : - Synku - to co czujesz to koniec lufy Magnum 45 ... albo w tej chwili zrobisz mi loda ... albo za chwilę Twój mózg będzie tu rozsmarowany po ścianie!
- JEZUS MARIA! ROMAN! I CO ZROBIŁEŚ!?
- CO ZROBIŁEM!? CO ZROBIŁEM !?? SŁYSZELIŚCIE JAKIŚ WYSTRZAŁ W CIĄGU OSTATNICH MINUT?

* * * * *

Ludzie mówią, że dobry dowcip przedłuża życie o piętnaście minut. Kiepski - skraca je o tyle samo.
Przed państwem masowy morderca Karol Strasburger!!!

* * * * *

Żona do męża czytającego gazetę:
- Franek! Przestań już w końcu potakiwać! Przecież ja już od dziesięciu minut milczę!!!

* * * * *

Wykład z anatomii:
- Klatka piersiowa człowieka z grubsza przypomina jajko, odwrócone do góry nogami, z dołu podcięte i spłaszczone w przednio-tylnej płaszczyźnie.
Któryś ze studentów:
- Jak, jak?!
- No, panie, co pan, klatki piersiowej nie może sobie wyobrazić???
- Teraz już nie...

* * * * *

Dwoje studentów zapoznało się i po krótkim czasie wylądowali w łóżku.
Po chwili dziewczyna mówi:
- Kończysz już?
- Nie, ja dopiero na czwartym roku jestem...

* * * * *

Najlepszą rzeczą w małżeństwie jest fakt, że uprawiasz seks prawie każdej nocy.
Prawie uprawiałem seks wczoraj.
Prawie uprawiałem seks przedwczoraj.
Prawie uprawiałem seks noc wcześniej.

* * * * *

MSW Rosji uruchomiło program ochrony świadków obejmujący operacje plastyczne i fikcyjne pogrzeby.
Znaczy, najpierw obiją pałkami mordę, a potem cichaczem w lesie zakopią.

* * * * *

- Kochanie, widziałeś kiedy żywego krokodyla?
- Nie.
- To poczekaj, zmyję makijaż.

* * * * *

Atak DDOS na autobus - 100 ludzi, każdy bez biletu, każdy kupuje u kierowcy płacąc grubym banknotem.

* * * * *

Chytry komputer gdy czuł, że partia z Kasparowem idzie w złym kierunku, dla zmyłki wyświetlał na ekranie porno.

* * * * *

Jeżeli komary osiągałyby rozmiar wróbli, wymarłyby. Zaraz po ludziach.

* * * * *

Idą dwa pingwiny przez las. Rozglądają się.
- Gdzie my jesteśmy?
- W dowcipie.

* * * * *

Rosyjscy synoptycy zapowiadają ocieplenie ponieważ ich świstak Timka ujrzał swój cień.
Amerykańscy synoptycy zapowiadają ochłodzenie, gdyż ich świstak Phil go nie zobaczył.
Rumuńscy synoptycy zapowiadają koniec świata, gdyż ich świstak Drakuś w ogóle nie daje cienia.

* * * * *

- Co to jest dyscyplina pracy?
- Sztuka bycia przez cały czas głupszym od swojego szefa

* * * * *

Jeżeli w ramionach żony myślisz o innej kobiecie, to jesteś dziwkarz
Jeżeli w ramionach obcej kobiety myślisz o swojej żonie, to jesteś wzorowym mężem

* * * * *

Zimowy wariant gry w trzy kubki - zgadnij, pod którą zaspą jest twój samochód.

* * * * *

I popłynął rybak w morze. I nie wrócił.
Starzy ludzie mówili, że gdyby wziął łódkę, to pewnie do dziś by żył...

* * * * *

Z pamiętnika admina:
- Zbudziłem się w serwerowni... Ciepło, przyjemnie, cicho... xxx: K*RWA!!! CICHO?!!!

* * * * *

- Elwira, coś taka smutna?
- Jak byłam mała to marzyłam, żeby wyrosły mi piersi...
- I się spełniło: masz zajebisty, duży biust!
- A mogłam marzyć o mieszkaniu!

* * * * *

- Janek, fajne żonie futro z norek kupiłem?
- Fajne, ale czemu całe w dziurach?
- To nie dziury.
- A co?
- Norki.

* * * * *

Prawdziwy linuksowiec nigdy nie ściąga empetrójek!
Ściąga sobie nuty i nagrywa piosenkę...

* * * * *

Apteka. Walentynki.
- Dzień dobry...
- Skończyły się!!!

* * * * *

Facet powinien umieć się w życiu postawić. Kobieta - położyć.

* * * * *

- Co robi armia USA na Haiti?
- Werbuje zombie.

* * * * *

Znamy już powód, dla którego "barbie" kupują sobie te małe pieski.
Ciężko jest im się podcierać przez tipsy!

* * * * *

Skrajne stadium lenistwa - to kiedy nie czytasz dowcipów dłuższych niż trzy linijki.

* * * * *

- Panie doktorze, trafiła mi się w chipsach torebeczka z napisem 'Nie jeść!'. A ja ją zjadłam! Umrę?
- Cóż, wszyscy kiedyś umrą...
- Wszyscy?! O Jezuńciu jaka tragedia! Co ja narobiłam?!

* * * * *

- Co to takiego: wkładasz, wyjmujesz, wkładasz, wyjmujesz, wkładasz, wyjmujesz, a później z niego kapie?
- Woreczek z herbatą ekspresową.
 
 
     
 west 
Zasłużeni
widoczni.org



Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Bartek
Pomógł: 43 razy
Wiek: 37
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1485
Skąd: Księstwo Poznańskie
Wysłany: 12 Luty 2010, 08:01   
   Moje auto: Porshe 911


Blondynka kupiła Porsche. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować. Z kabinki Scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy:
-Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondynka stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę Porszaka. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyrzucił do rowu, ogląda się za siebie, blondzia nic, stoi i sie uśmiecha. Następnie spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondzia hihocze.
-Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię...
Facet poleciał po kanister, oblał Porsche i podpalił. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej się śmieje.
-No i co w tym takiego śmiesznego?
-Hihi...a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka.


Na dobry początek dnia:
Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne - żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
- Chcesz pan zarobić stówę?
-Jasne! Co mam robić?
-Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieść nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do środka i powiedział:
-Trzymaj pan ją!
A facet krzyknął do taksówkarza:
- To nie jest moja żona!
-Wiem, ku**a, to moja! Teraz idę po pańską!
 
     
 Zyzio 
Zasłużeni
LukBud ajm jór fader


Informacje
slaskie

LPG: Tak
Imię: Krzysiek
Pomógł: 12 razy
Wiek: 37
Dołączył: 19 Mar 2009
Posty: 431
Skąd: Mikołów
Wysłany: 14 Luty 2010, 13:32   
   Moje auto: VW Golf 4


Miłość jest wtedy, gdy przymykasz oczy na wady partnera. Potem hop - otwierasz - a tu są już dzieci.

* * * * *

Całkowitym niepowodzeniem okazała się antarktyczna ekspedycja rosyjskich uczonych. Pięć skrzynek whisky, pozostawionych tam sto lat temu przez Anglików, zostało odnalezionych przez ekspedycję nowozelandzką.

* * * * *

Usłyszałem na TVN24 przed chwilą, że mało jest Polskich kibiców w Kanadzie na olimpiadzie i bardzo zachęcają do uczestnictwa.
Pomyślałem: Pewnie było dużo ale na lotnisku nie przeszli.

* * * * *

Fotografia żony w portfelu przypomina, że zamiast niej mogłoby być w tym miejscu znacznie więcej pieniędzy.

* * * * *

- Jak sprawić, żeby proktolog się rozpłakał?
- Zapytać go, kim chciał zostać w dzieciństwie.

* * * * *

- Kochanie, rośnie mi brzuch, chyba jestem w ciąży.
- Yhm, a ja nawet wiem, kto jest ojcem.
- ???
- Cukiernia z naprzeciwka.

* * * * *

Żona ochrzania męża:
- Iwanow przynosi do domu 20 tysięcy, Sidorow 30, a ty tylko 10!
- Kochanie, będę przynosił 120.
- O, a jak to chcesz zrobić?
- Będą mi płacić raz do roku.

* * * * *

- Czym się różni postęp techniczny w ZSRR od postępu technicznego w Rosji?
- W ZSRR tworzono aparaty i systemy, a w Rosji - tematy i schematy.

* * * * *

- Czemu twój kot chodzi po suficie?!
- Sąsiedzi z góry mają mocny odkurzacz.

* * * * *

Kobieca intuicja działa perfekcyjnie, kiedy dowolne działanie prowadzi do oczekiwanego rezultatu.

* * * * *

Pewnemu facetowi stale sprayowali na ogrodzeniu "CH*J!"
W końcu facet postawił ogrodzenie z metalowych prętów.

* * * * *

Życie nie wyrok, śmierć nie amnestia.

* * * * *

- Szczyt zabawy dla Nowych Ruskich?
- Paintball w Ermitażu.

* * * * *

Nowy Ruski miał syna - prawiczka. Na 16 urodziny postanowił zrobić mu prezent - niespodziankę i zafundować dziewicę. W dniu urodzin dzwoni do syna na komórkę i mówi:
- Synu, jedź na daczę. Jak będziesz na miejscu - przedzwonię i powiem, co masz robić!
Pojechał syn na daczę, wszedł na piętro i zobaczył na środku salonu ogromne łóżko, na którym leżała piękna dziewczyna w delikatnym peniuarze. W tym momencie dzwoni komórka. Chłopak odbiera - a to jego ojciec:
- No, co, jesteś?
- Jestem.
- Dupeczkę widzisz?
- Widzę.
- "Choinka" stoi?
Chłopak nie załapał i rozgląda się dookoła - za oknem świerczek rośnie.
- Stoi!
- No to skacz na nią!
Chłopak otworzył okno i z rozbiegu skoczył na drzewko.
Po godzinie ojciec znów dzwoni do niego:
- No, jak, krew była?
- Taa... Z nosa i z uszu...
Ojciec z zachwytem:
- Mój ty sadysto!

* * * * *

Lekcja religii - pierwsza w roku szkolnym. Katecheta otwiera dziennik:
- No, to kogo nie ma?
Na to wstaje Jasio z ostatniej ławki i mówi:
- Boga nie ma!

* * * * *

Drogówka zatrzymuje wypasioną BeeMkę. Policjant podchodzi do auta, w tym momencie odsuwa się okno, z okna wysuwa się ręka, łapie policjanta za klapy i rzuca go z rozmachem do rowu. W rowie siedzi jakiś koleś. Policjant do niego:
- Panie, widziałeś pan numer?
Na co koleś:
- Panie władzo, takiego numeru, to ja nawet w cyrku nie widziałem...

* * * * *

- Co to jest Arka Noego?
- Dzieci uLitzy.

* * * * *

Po wieloletnich badaniach, brytyjscy naukowcy dowiedli, że najlepszym środkiem na długowieczność jest świętowanie swoich urodzin.
Statystki jasno wskazują, że ludzie którzy świętowali najwięcej takich dni, żyli najdłużej.

* * * * *

Przeprowadzony niedawno przez Centralny Urząd Statystyczny Autonomii Palestyńskiej powszechny spis ludności wykazał, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat konfliktu zbrojnego w Strefie Gazy zaludnienie wzrosło o 40%. Pytam się – CZYM oni są ostrzeliwani ?!?

* * * * *

- Jak nazywa się Polski intelektualista, który wynalazł pralkę automatyczną?
- Zanussi

* * * * *

Żołnierz pisze list do żony:
- I przydałoby się, żebyś mi wysłała pieniędzy. Na papierosy i takie tam...
Myślę, że z 500 złotych wystarczy mi do końca miesiąca...
Żona odpisuje:
- Przesyłam ci 100 złotych na papierosy. A "takie tam..." czeka na ciebie w domu za darmo...

* * * * *

Dziwni ci ludzie - wstydzą się pierdnąć, a paleniem się szczycą...

* * * * *

Ładna dziewczyna w tramwaju. Siedzący naprzeciwko facet lustruje ją cały czas wzrokiem. Dziewczyna udaje, że tego nie zauważa. W końcu jednak zwraca się do niego z przekąsem:
- Powoli może mnie pan zacząć ubierać. Na następnym przystanku wysiadam...

* * * * *

Od pączka z nadzieniem wolę na pączka z nadzianiem.

* * * * *

Uporzadkuj wyrazy we właściwej kolejności:
ssać, lizać, pukać, do domu, pryskać.

* * * * *

Historia wielu pięknych kobiet pełna jest wielu niezbyt pięknych historii.

* * * * *

- Witam, panie doktorze, ja do pana z wiązanką!
- To dobrze, ale gdzie kwiaty?
- A kto, niedouczony konowale z kobylej pi*dy za wora wyciągany, mówi o kwiatach?!

* * * * *

- Kryminalista!
- Prostytutka!
- Proszę państwa, podaliśmy właśnie wyniki wyborów prezydenta Ukrainy.

* * * * *

Janukowicz wygłasza orędzie do narodu. Na zakończenie dodaje:
- I Władimir Władimirowicz prosił, aby przekazać, iż nie jestem kremlowską marionetką.

* * * * *

Kiedyś bardzo lubiłem seks bez zobowiązań...
Potem się ożeniłem i teraz mam zobowiązania bez seksu.

* * * * *

Moja żona jest w łóżku jak prostytutka, której nie płacę.
Nie chce uprawiać ze mną seksu.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 2 z 5 
Forum Opel Corsa - Fan Klub
» Offtopic - na każdy temat! » Wolna amerykanka » Humor » Dowcipy
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  



   Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Sitemap

   Projekt wykonany przez Kaszubski, dla klubcorsa.pl- wszelkie prawa zastrzeżone.
   Kopiowanie postanowień graficznych i elementów ze strony bez zgody administracji- zabronione.