Przesunięty przez: Kaszubski
15 Lipiec 2016, 14:59
[ Corsa B] Migające kontrolki i lampy pod wpływem basu
Autor Wiadomość
 janek_2089 


Informacje
LPG: Nie
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 9
Skąd: Świętoszowice
Ostrzeżenia: ( 2/3 )
  Wysłany: 22 Maj 2010, 10:31   [ Corsa B] Migające kontrolki i lampy pod wpływem basu

Mój problem polega na tym że pod wpływem mocnego basu wszystkie kontrolki oraz lampy zaczynają przygasać na moment co daje można powiedzieć efekt stroboskopu. w czasie jazdy zaczyna to denerwować i drażnić. sprzęt jaki jest w bagażniku to:
- wzmacniacz PY-2H30r 500rms/ 4 oMY I ok. 600/ 2 omY
- głośnik 30cm pionner 400 RMS
- kondensator 1.2 f

nie wiem jak jeszcze można było by zapobiec takiemu miganiu proszę o pomoc! :ojh2:
Ostatnio zmieniony przez Kaszubski 20 Marzec 2016, 22:43, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
     
 OL!
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 22 Maj 2010, 10:52   

jaki masz przekrój przewodów zasilających ? skąd prowadzone ? skąd masa ?
 
     
 janek_2089 


Informacje
LPG: Nie
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 9
Skąd: Świętoszowice
Ostrzeżenia: ( 2/3 )
Wysłany: 22 Maj 2010, 11:03   

Przewody: przewód zasilający idzie od akumulatora przy samym akumulatorze od plusa u8mieściłem bezpiecznik 50 A powinien być 60A ale aktualnie czekam na dostawę w sklepie maja mieć w tym tygodniu. Przewód jest gruby bo to 16. kabel ten dałem przez lewy próg. kabel minusowy dałem do masy przy lampie po lewej stronie. kable z radia wraz z sterującym dałem prawym progiem.
Ostatnio zmieniony przez 22 Maj 2010, 11:48, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
 OL!
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 22 Maj 2010, 11:14   

janek_2089 napisał/a:
Przewód jest dosć gruby bo to 16

myślę że na 600 W rms - o zdecydowanie za mało
janek_2089 napisał/a:
kabel minusowy podpiąłem do masy przy lampie po lewej stronie

masę lepiej podepnij - pod mocowanie pasów bezpieczeństwa pod kanapą

przekrój przewodu proponuje ci 25/35 mm kw
choć 16 kw powinien przenieść 60 A - to lepiej mieć to w zapasie

aha - jakie masz radio ? bo jeśli radio jest mocno wysilone to też może się tak dziać ..
 
     
 janek_2089 


Informacje
LPG: Nie
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 9
Skąd: Świętoszowice
Ostrzeżenia: ( 2/3 )
Wysłany: 22 Maj 2010, 11:39   

JVC 4x50

[ Dodano: 22 Maj 2010, 12:52 ]
a ja tak się zastanawiam nad alternatorem ponieważ gdy przychodzi bas słuchać takie piszczenie lub świszczenie dobiegające od alternatora .. nie jest to jego wina ?
 
 
     
 Bania26 



Informacje
LPG: Nie
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 433
Skąd: Białystok
Wysłany: 22 Maj 2010, 12:37   

ja bym stawiał na słaby akumulator... cały twój sprzęt pobiera sporo prądu dlatego przy basie przygasają lampki, wyjmij akumulator i podłącz pod prostownik żeby się naładował, możesz też sprawdzić ładowanie alternatora, uruchom silnik podłącz woltomierz do akumulatora, zobacz czy jest 14.4 V cały czas... nie sądzę, że to jest wina podłączenia sprzętu.. a raczej dużego poboru prądu, a jaką masz pojemność akumulatora? możliwe, że będziesz musiał wymienić na większy.
 
 
     
 Jerzy87
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 22 Maj 2010, 20:46   

Ja bym obstawił tak jak koledzy wyżej. Grubszy kabel do zasilania i lepszą masę.

Jeśli akumulator jest słaby to musi być tego jakiś powód. Może alternator już nie domaga, można by się pokusić o sprawdzenie ładowania. Z pojemnością akumulatora tez nie ma co przesadzać bo może się okazać ze alternator nie daje rady go naładować i efekty będzie tylko gorszy.
 
     
 Bania26 



Informacje
LPG: Nie
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 433
Skąd: Białystok
Wysłany: 22 Maj 2010, 21:18   

Myślę, że przewód zasilający o grubości 16 mm kw powinien wystarczyć na taki wzmacniacz, chodź można jeszcze spróbować zmienić na grubszy i polepszyć, tak jak koledzy radzą, połączenie masy, a może wstaw kondensator o dużej pojemności np. 1F, może to rozwiąże problem.
Ostatnio zmieniony przez Bania26 22 Maj 2010, 21:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
 Jerzy87
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 22 Maj 2010, 21:19   

Kolega pisze wcześniej ze ma 1,2F czyli dość duży.
 
     
 PiotrK65 
i Beatka na zawsze



Informacje
pomorskie

Pomógł: 9 razy
Wiek: 54
Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 386
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22 Maj 2010, 21:22   

Koledzy proszę czytać posty... bo za chwilę się bajzel zrobi...
 
 
     
 OL!
[Usunięty]

Informacje
Wysłany: 23 Maj 2010, 07:32   

jeśli sprawdzić ładowanie alternatora - to odpal autko - włącz wszystko (światła,podgrzewanie szyby,nawiew na maxa itp - i wtedy zmierz napięcie na klemach ...
powinno pokazać ok 14V

ile lat ma aku ? sprawdź poziom elektrolitu

daj grubsze kable i popraw masę ---
 
     
 janek_2089 


Informacje
LPG: Nie
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 9
Skąd: Świętoszowice
Ostrzeżenia: ( 2/3 )
Wysłany: 24 Maj 2010, 21:24   

akumulator jest dość nowy ma pół roku.. niestety jak kupowałem akumulator nie wiedziałem, że w przyszłości kupie car audio dlatego też kupiłem tylko akumulator 45A a alternator ma tylko 55A więc nie jest to dużo. akumulator mógłbym kupić 55 lecz nie większy, tak aby alternator umiał go naładować..

Posłucham waszych rad i zmierzę ładowanie tak jak radzicie. I napisze wam jutro co się okazało:)
 
 
     
 dudu 
elektronika/audio pokrewne


Informacje
Imię: Łukasz
Pomógł: 29 razy
Wiek: 31
Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 943
Skąd: Pleszew
Wysłany: 25 Maj 2010, 00:01   
   Moje auto: Citroen C3 1.4 HDI


Gdyby to aku padał to miałbyś problemy z odpaleniem. Jeśli była by to wina przewodów, to przy wiekszym poborze prądu sprzęt by się wyłączał.
Jedynie co ci zostaje, to nie słuchać głośno!!!
To jest Corsa - auto osobowe raczej dla rodziny, a nie dla maniaków pie*dolnięcia.

Jeśli masz wszystko dobrze podłaczone ( sprzęt, głośniki) to przy wyłączonym silniku obstawiom, że mniej niż godzina grania i aku pada.

Jeśli koniecznie chcesz szpanować, to wymiana aku i alternatora na większy.
Taki od kombajnu spokojnie wystarczy
Ostatnio zmieniony przez 25 Maj 2010, 09:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
 west 
Zasłużeni
widoczni.org



Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Bartek
Pomógł: 43 razy
Wiek: 37
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1485
Skąd: Księstwo Poznańskie
Wysłany: 25 Maj 2010, 10:29   
   Moje auto: Porshe 911


moim zdaniem kondensator nie daje rady! dobry kondensator powinien niwelować w/w objawy a on tutaj się nie sprawdza!

dudu @ głupoty piszesz....
 
     
 Bania26 



Informacje
LPG: Nie
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 433
Skąd: Białystok
Wysłany: 25 Maj 2010, 12:27   

kolega ma kondensator 1.2F, jeśli taki sobie nie radzi to jaki ? :uuu: 500W RMS wzmacniacz ciągnie strasznie dużo prądu, jeśli przewody, zasilający jak i masowy są dość grube to moim zdaniem akumulator razem z alternatorem nie dają rady uciągnąć tego sprzętu i przygasają lampki..
 
 
     
 janek_2089 


Informacje
LPG: Nie
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 9
Skąd: Świętoszowice
Ostrzeżenia: ( 2/3 )
Wysłany: 25 Maj 2010, 18:56   

Zgadza się Bania26. Wina stoi po stronie alternatora oraz akumulatora obydwie części nie potrafią sobie poradzić z tak dużym prądem. Rozmawiałem dziś z kuzynem od którego dostałem ten kondensator. Powiedział mi że ten kondensatora był podłączony kiedyś pod głośnik który ma 1200 rms wiec o wiele więcej niż mój. Automatycznie skoro miał tak mocny głośnik musiał i mieć 2 krotnie mocniejszy wzmacniacz. Powiedział mi również że miał alternator większy niż mój bo ok. 70-75A a ja posiadam 55A więc jest różnica . Akumulator również miał większy, ja posiadam 45 A . A więc nic nie pozostało tylko myśleć nad zmiana tych elementów. Jeżeli ma ktoś inne pomysły niż przedstawione proszę pisać.
 
 
     
 west 
Zasłużeni
widoczni.org



Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Bartek
Pomógł: 43 razy
Wiek: 37
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 1485
Skąd: Księstwo Poznańskie
Wysłany: 25 Maj 2010, 20:44   
   Moje auto: Porshe 911


Panowie, to auta z car audio powyżej kilkunastu tyś wat, mają alternatory z set Ah i akumulatory set Ah tak?>??????? :graty: :graty: :graty:

heh...
 
     
 dudu 
elektronika/audio pokrewne


Informacje
Imię: Łukasz
Pomógł: 29 razy
Wiek: 31
Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 943
Skąd: Pleszew
Wysłany: 26 Maj 2010, 15:52   
   Moje auto: Citroen C3 1.4 HDI


janek_2089 napisał/a:
Powiedział mi że ten kondensatora był podłączony kiedyś pod głośnik który ma 1200 rms wiec o wiele więcej niż mój.

Jeszcze jedna ważna sprawa: ile czekasz, aż kondensator sie naładuje?
Bo to jest dużej pojemności kondensator, który w 5 sekund sie nie naładuje.
janek_2089 napisał/a:
Powiedział mi również że miał alternator większy niż mój bo ok. 70-75A
west napisał/a:
anowie, to auta z car audio powyżej kilkunastu tyś wat, mają alternatory z set Ah i akumulatory set Ah tak?>?

nie, ale tak 100A alternator spokojnie. Akumulator nie musi być duży ( bo i tak nie słucha się muzyki bez włączonego silnika przy tak dużych mocach sprzętu)
To, co akumulator by nie był w stanie zasilić na postoju, alternator 100A spokojnie zasili.
 
 
     
 janek_2089 


Informacje
LPG: Nie
Dołączył: 13 Maj 2010
Posty: 9
Skąd: Świętoszowice
Ostrzeżenia: ( 2/3 )
Wysłany: 26 Maj 2010, 21:23   

Dudu masz racje, dziś byłem kupić pasek klinowy do mojej Corsy i przy okazji pytałem o alternator. Alternator 100A kosztuje ok 230zł. taki aby pasował idealnie do mojego autka, a więc prawdopodobnie go kupie w niedalekiej przyszłości. Ale co do akumulatora to nie jestem taki pewny. Miło by było zostawić ten akumulator, ale z drugiej strony jak alternator większy to i akumulator... A jeżeli chodzi o twoje pytanie kondensator ładuje się bardzo szybko ok 10s może 15s
 
 
     
 spidan 
Zasłużeni
Beatka + 29.10.2010



Informacje
dolnoslaskie

LPG: Tak
Klub: Astra Club
Pomógł: 29 razy
Wiek: 42
Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 993
Skąd: Zgorzelec
Wysłany: 27 Maj 2010, 06:55   
   Moje auto: ASTRA G


Cytat:
Posłucham waszych rad i zmierzę ładowanie tak jak radzicie. I napisze wam jutro co się okazało:)


Chyba wszyscy czekają na odpowiedź.

Przeczytałem wszystkie posty i doszedłem do wniosku, że powinieneś zrobić mały eksperyment. Mam wrażenie że albo wzmacniacz jest uszkodzony albo coś jest źle podłączone - kable albo kondensator. Zyzio i ja mamy mocniejszy sprzęt w swoich corsach i takich problemów nie mamy. Nawet nie mamy kondensatorów i pozmienianych aku czy alternatorów. Sprawna instalacja elektryczna spokojnie powina napędzić taki sprzęt.

Czy przygasanie kontrolek jest takie samo na postoju bez uruchomionego silnika jak w czasie jazdy?
Włóż inny wzmacniacz a nawet i suba - jak się zmieni to będzie wiadomo, że piec jest kiszką. Możesz jeszcze sprawdzić czy przewód zasilający nie przebiega zbyt blisko wiązki elektrycznej - bo może w ten sposób zakłócać.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 2 
Forum Opel Corsa - Fan Klub
» Techniczny » Car Audio » Corsa B » [ Corsa B] Migające kontrolki i lampy pod wpływem basu
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  



   Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Sitemap

   Projekt wykonany przez Kaszubski, dla klubcorsa.pl- wszelkie prawa zastrzeżone.
   Kopiowanie postanowień graficznych i elementów ze strony bez zgody administracji- zabronione.