Wymiana oleju Dexos1 Gen2 / Dexos2
Autor Wiadomość
 blindmen 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Klub: Vectra Klub Polska
Imię: Andrzej
Wiek: 32
Dołączył: 27 Gru 2018
Posty: 47
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 24 Styczeń 2019, 10:16   Wymiana oleju Dexos1 Gen2 / Dexos2
   Moje auto: Corsa E D14XEL


Dzisiaj przy przebiegu 503km pojechałem na wymianę oleju. W instrukji na rok 2018 jest już informacja że silniki B/D mają być zalewane Dexos1 a tu na f-ra jest Dexos2.
I sprawa się wyjaśnia introdukcja do Corsy z 2016 ma Dexos2 w 2018 zmieniono ale już w zaleceniach serwisowych już nie. Opel dalej leje olej starszej generacji :zły3:
Centrala twierdzi ze instrukcja jest ogólna i serwis musi robić jak jest w zaleceniach centrali a nie w instrukcji.
Reasumując instrukcja swoje a Opel swoje. W sumie się cieszyć bo olejów spełniające normę Dexos1 Gen2 jest jak na lekarstwo i nawet najwięksi importerzy jak Inter Cars go nie sprowadza.
 
     
 Artur150 


Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Artur
Dołączył: 21 Sty 2019
Posty: 58
Skąd: Turek
Wysłany: 24 Styczeń 2019, 17:48   
   Moje auto: Corsa E 1.4 75KM


witam, ja ma aktualnie przebieg 1750 km i nie wymieniałem oleju, zamierzam to zrobić przy 10.000 km. Po 503 km wymieniać olej? Jaki jest powód tak szybkiej wymiany?
pozdrawiam
 
     
 MarTech 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Imię: Arek
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 02 Kwi 2018
Posty: 175
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 24 Styczeń 2019, 21:54   
   Moje auto: OPEL/FORD


Wstępne dotarcie się silnika. Jest sporo brudu i opiłków.
 
     
 Airline 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Imię: Corsarz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Paź 2015
Posty: 98
Skąd: Gliwice
Wysłany: 25 Styczeń 2019, 10:04   Re: Wymiana oleju Dexos1 Gen2 / Dexos2
   Moje auto: Corsa E 1.4 XEL 90KM


blindmen napisał/a:
W instrukji na rok 2018 jest już informacja że silniki B/D mają być zalewane Dexos1 a tu na f-ra jest Dexos2.
Reasumując instrukcja swoje a Opel swoje.


Przejżyj jeszcze raz instrukcję ale dokładnie.
Jeśli posiadasz w swojej Corsie silnik D14XEL to również wg. instrukcji należy stosowac olej dexos2.

Ten silnik wg. instrukcji jest uwzględniony w pozycji Inne silniki benzynowe.

Pozdrawiam

 
     
 Artur150 


Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Artur
Dołączył: 21 Sty 2019
Posty: 58
Skąd: Turek
Wysłany: 25 Styczeń 2019, 17:42   
   Moje auto: Corsa E 1.4 75KM


MarTech napisał/a:
Wstępne dotarcie się silnika. Jest sporo brudu i opiłków.


wg mnie bez sensu, dzisiejsza technologia wykonywania silników jest o wiele lepsza niż 30 lat temu i tych opiłków az tak wiele nie ma. Ja się zawsze trzymam zasady że wymieniam dopiero po 10.000 km i nigdy nie zdarzyło mi się żeby silniki w późniejszym okresie użytkowania wykazywały jakieś symptomy wczesnego zużycia czy złego dotarcia. U mnie po 1750 km przebiegu kolor oleju jest dosłownie słomkowy jakby świeżo z butelki wlany. Szkoda pieniędzy na takie wymiany.
pozdrawiam
 
     
 MarTech 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Imię: Arek
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 02 Kwi 2018
Posty: 175
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 25 Styczeń 2019, 19:36   
   Moje auto: OPEL/FORD


Nawet nie wiesz o czym mówisz. Nie masz kompletnie pojęcia o produkcji silników. Technologia technologią, ale fizyka jest nieubłagana i jej zasad nie da się zmienić.
Masz pierwsze z brzegu. Obejrzyj dokładnie. Zrozumiesz o czym mówię.
https://www.youtube.com/w...2&v=nhxYLPvTQOo
W moim aucie wymieniałem po 1500km a docierałem dokładnie tak, jak kiedyś docierało się Fiaty 125 czy Polonezy. Spłynęły ze 3-4 gluty, jakieś paprochy, coś na styl piasku czy coś. Olej był jak nowy - złotawy kolor,m bez śladów zużycia.
Dziś mam efekty swoich zabiegów w postaci: "Jeździłem przed chwilą taką samą, ale ona w miejscu stoi w porównaniu z Twoją". Zużycie paliwa mniejsze pomijam, bo to może wynikać z techniki jazdy.
Wierzcie w pierdoły, że w fabryce są docierane, że oleje longlife, że technologia. Wierzcie sobie. Ja codziennie mam z tym styczność bo tym zarabiam na chleb i nikt mi pewnych rzeczy nie wmówi.
 
     
 Artur150 


Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Artur
Dołączył: 21 Sty 2019
Posty: 58
Skąd: Turek
Wysłany: 25 Styczeń 2019, 20:44   
   Moje auto: Corsa E 1.4 75KM


MarTech napisał/a:
Nawet nie wiesz o czym mówisz. Nie masz kompletnie pojęcia o produkcji silników .

o przepraszam na experta trafiłem :-)
Serwisuje i naprawiam rodzinne samochody od 20 lat, w tym było kilka nowych i nigdy nie zauważyłem żeby nawet po pierwszych 10.000 km wyleciały z olejem jakieś gluty.
Wymieniaj zatem olej i co 200, każdy robi jak uważa. Ja wyraziłem swoja opinię popartą wieloletnim doświadczeniem. Jak ty oglądasz miłośników 4 kółek z grubym w roli głównej to daleko z tym nie zajedziesz, gość takie głupoty opowiada że łeb boli.
Nie wiem jak by olej wyglądał po 22.000 km bo nigdy tyle żaden z naszych samochodów na jednym nie przejechał, max to było 13.000km.
pozdrawiam
 
     
 Artur150 


Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Artur
Dołączył: 21 Sty 2019
Posty: 58
Skąd: Turek
Wysłany: 25 Styczeń 2019, 20:45   
   Moje auto: Corsa E 1.4 75KM


pomyłkowo wiadomość została wysłana 2 razy
 
     
 MarTech 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Imię: Arek
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 02 Kwi 2018
Posty: 175
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 25 Styczeń 2019, 21:41   
   Moje auto: OPEL/FORD


Artur150 napisał/a:
Serwisuje i naprawiam rodzinne samochody od 20 lat

A ja od 27 lat jestem mechanikiem samochodowym... oznacza to, że co najmniej 8 godzin dziennie kręcę śrubki a nie od święta rodzinie coś tam robię.
Nie będziemy się może licytować. Widzę, że jak niektórzy nasi klienci: wie najlepiej, umie najlepiej, argumentów nie przyjmuje.
Też tylko wyraziłem swoje zdanie przez pryzmat wykonywanej pracy. Naprawdę wiesz, jak składa się silniki w fabryce? W ilu byłeś? Ja byłem w fabryce Opla w Gliwicach oraz w Rusellsheim w Niemczech i w obu oglądałem CAŁY proces produkcji samochodu - własnymi oczami. Rozmawiałem z ludźmi. Zadawałem milion pytań, bo chciałem znać szczegóły.
Ta Twoja nowoczesna technologia produkcji to obliczanie wytrzymałości przez komputery według alborytmu "jak najmniej jak najtańszego materiału" bo to zysk dla producenta. Wczoraj denko tłoka obliczonego przez inżyniera, w starszym aucie miało nawet 15mm grubości. Dziś komputer je obliczył na 7-8mm i dodał kilka zgrubień pod spodem. Wczoraj taki tłok robił grubo ponad milion km i był w jednym kawałku. Dzisiaj tłok przejeżdża 20 kkm i pęka - jak sławetna seria silników LE2 czyli 1,4T w Astrze K, gdzie notorycznie pękają tłoki szczególnie na 1-szym cylindrze.
Okazuje się jednak, że jak uczniaka skasował mnie niedzielny mechanik...
Cóż. Trzeba wziąć na klatę, chylę więc czoła i nie udzielam się. Mam nadzieję uzyskać pomoc od kolegi, gdybym czasem takowej potrzebował. :okk:
 
     
 Artur150 


Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Artur
Dołączył: 21 Sty 2019
Posty: 58
Skąd: Turek
Wysłany: 25 Styczeń 2019, 22:00   
   Moje auto: Corsa E 1.4 75KM


Byłem w jednej fabryce, spędziłem tam miesiąc na praktykach ale to było dawno. Nie sądzę bym moją skromną wiedzą i doświadczeniem mógł akurat tobie w czymś pomóc :respect: w końcu zajmuję się samochodami od święta :unga:
pozdrawiam

ps. nie przepadam za przemądrzałymi mechanikami mam nadzieję że ty do nich nie należysz.
 
     
 blindmen 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Klub: Vectra Klub Polska
Imię: Andrzej
Wiek: 32
Dołączył: 27 Gru 2018
Posty: 47
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 26 Styczeń 2019, 06:49   Re: Wymiana oleju Dexos1 Gen2 / Dexos2
   Moje auto: Corsa E D14XEL


Technologia poszła do przodu ale każdy silnik musi się dotrzeć. Znam wiele wypowiedzi ludzi którzy pytanie kupując auto meli takie przypomnienie aby jak się chcę dla siebie to proszę przyjechać po 1-3tyś na wymianę a jak na firmę lub po paru latach sprzedać to robić co 30tyś. I i tak drugi właściciel będzie się martwił.

https://www.youtube.com/w...rFtc2v_Y&t=235s

Tak wygląda Long live. I brak docierania i dbania o wymiany oleju.
Ostatnio zmieniony przez blindmen 26 Styczeń 2019, 06:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
 blindmen 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Klub: Vectra Klub Polska
Imię: Andrzej
Wiek: 32
Dołączył: 27 Gru 2018
Posty: 47
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 26 Styczeń 2019, 06:49   Re: Wymiana oleju Dexos1 Gen2 / Dexos2
   Moje auto: Corsa E D14XEL


Airline napisał/a:

Ten silnik wg. instrukcji jest uwzględniony w pozycji Inne silniki benzynowe.
Pozdrawiam


Musiałem źle przeczytać ale na stronach sprzedawcy jest informacja "Od roku modelowego 2018 (produkcja od poł. 2017 r. kalendarzowego) wszystkie silniki benzynowe w osobowych Oplach wymagają już stosowania oleju Dexos1."
Przyznaje temat powinien się zamknąć na wymianie informacji o klasie oleju a tu burzą o tym ja nowoczesne silniki nie są dotarte przepraszam "układane" przez pierwszy 1000km i jest OK.
Najważniejsze poza Europą wymiana oleju co 15tys. Czyżby na Europę silniki były lepsze i można co 30tys. To jest też w instrukcji s. 262.
Od siebie dodam że pracuje również (firma rodzinna) przy naprawie silników motocyklowych od Hondy, Kawasaki, BMW do taniej chininy. I w każdym KAŻDYM jest pełno cyfu (opiłków) po pierwszej zlewce, bo tam łatwiej wymienić olej samemu tak aby się ADO nie skapnęło. Dobrze że KTM zaprasza po wyjeździe z salonu po 50km na DARMOWĄ wymianę oleju.
Owszem nie ma żadnych "glutów" w w oleju ale opiłki. Mechanicy ASO mają zakaz (klauzule w umowie o pracę) o wypowiadaniu się na temat na temat pracy więc nikt się nie dowie co się zlewa po pierwszej wymienię. Dziwne ze w Kanadzie każdy dealer zaprasza po 1-3 tyś na wymianę oleju, a w Polsce ma być TANIO. W
Proszę też aby każdy dbał według siebie
 
     
 Artur150 


Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Artur
Dołączył: 21 Sty 2019
Posty: 58
Skąd: Turek
Wysłany: 26 Styczeń 2019, 07:55   
   Moje auto: Corsa E 1.4 75KM


blindmen napisał/a:
Musiałem źle przeczytać ale na stronach sprzedawcy jest informacja "Od roku modelowego 2018 (produkcja od poł. 2017 r. kalendarzowego) wszystkie silniki benzynowe w osobowych Oplach wymagają już stosowania oleju Dexos1."
'
Też własnie na stronie internetowej o tym wyczytałem a tymczasem w mojej instrukcji (edycja sierpień 2018, corsa RM 2019, str 229) jest napisane że inne silniki benzynowe (w tym właśnie D14XEJ czy D1XEL) mają być zalewane Dexos 2.
Nie kwestionuję docierania gdyż jest ono potrzebne w każdym nowym silniku i sam przez pierwsze 1000 km traktowałem corsę delikatniej, wypowiedziałem tylko opinię o tak szybkiej wymianie oleju. Każdy zrobi jak uważa bo to jego samochód :) ale nikogo od niedzielnych mechaników wyzywać nie będę jak to niektórzy maja w zwyczaju.
Nigdy nie jeżdżę na oleju dłużej niz 1 rok, przebieg w ty czasie zazwyczaj w okolicach 10.000 km.
pozdrawiam
 
     
 MarTech 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Imię: Arek
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 02 Kwi 2018
Posty: 175
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 26 Styczeń 2019, 10:34   
   Moje auto: OPEL/FORD


Artur150 napisał/a:
nie przepadam za przemądrzałymi mechanikami mam nadzieję że ty do nich nie należysz.

Nie było moim zamierzeniem, aby pokazać się w świetle przemądrzałości. Na podstawie wielu lat stwierdzam, że w kwestii fizyki, tarcia, powstawania niezbędnych luzów itp nie zmieniło się NIC. Każdy silnik, czy to z Poloneza, czy Opla, MUSI się dotrzeć. KAŻDY silnik poskładany na nowo (w tym również silnik po naprawie głównej, popularnie nazywanej kapitalnym remontem) również musi się dotrzeć. Każdy z tych silników po pierwszych kilkuset kilometrach wygeneruje dużą ilość metalicznego pyłu i opiłków. Technologia nie poszła na tyle do przodu, aby zapobiec zjawiskom fizycznym.
Co gorsza, w starych silnikach pasowano tłok do tulei cylindra. W nowych nie patrzy się na nic tylko wkłada jak leci. Jeżeli pasowanie tłoka do tulei ma mieć np. 0,25mm jak to jest w C20XE (kultowy piec oplowski z ogromnym potencjałem) to wkładają tłoki jak lecą z taśmy na jednym będzie 0,1mm a na drugim 0,4mm. Ten ciaśniejszy wygeneruje więcej opiłków i pyłu, niż wszystkie 4 razem ale spasowane jak trzeba. Taśmowa produkcja ma to do siebie, że nie zwraca się uwagi na detale. Podobnie jest z panewkami, podobnie jest z wałkami rozrządu. Wszystko generuje mniej lub więcej niepotrzebnego metalu przez pierwsze kilometry.
Dlatego właśnie napisałem, że nie masz pojęcia o czym piszesz i nie wiesz jak buduje się obecnie silniki. Maszyny CNC są dokładne do tysięcznych milimetra, ale nie bierze się pod uwagę różnic w rozszerzalności materiałów. Kiedyś stal to była stal. Potem jak zaczęła się walka o klienta, to aby obniżyć cenę obniżano koszty produkcji i do stali zaczęto dodawać gównolitu. Stal była słabsza ale wytrzymywała w miarę. Po nastaniu epoki księgowych-projektantów, do gównolitu dodaje się stali. Auto ma przejechać okres gwarancji bezawaryjnie, a potem to już nieważne. Oplowski C20NE, 2,0 8 zaworów 115kM był w stanie przejechać bez naprawy głównej 550-600 tys km i nie były to rzadkie przypadki. Nie będę przywoływał silników z Mercedesa Beczki, które robiły po 2-3 mln km. To były materiały przewidywalne, bo czyste. Obecnie stosuje się dodatki objętościowe, które "spulchniają" materiał bazowy. Może nie umiem tego opisać słowami, ale jeśli na przykład na zrobienie tulei cylindra używano 2kg stali, to obecnie zużywa się np. 1,5kg i dodaje 0,5kg jakiegoś podrzędnego goowna, które sumarycznie da ospowiednią ilość materiału. Ale osłabi tą tuleję, spowoduje że będzie miękka i zdecydowanie mniej odporna na ścieranie. To właśnie miałem na myśli pisząc, że nie masz pojęcia o budowie silników.
Do mnie nie dociera, że można świadomie robić coś, co wiadomo, że ledwo wytrzyma, kosztuje niewiele mniej i narazi klienta co to kupi na spore koszty.
W Gliwicach rozmawiałem z pracownikiem nadwoziówki bo zauważyłem pewne różnice w produkcji nadwozi. W Niemczech stosowali kąpiel wytrawiającą, potem kąpiel w podkładzie (kataforeza), potem płukanie, potem powtórnie kataforeza, a potem dopiero auto szło na podkład i lakier. W Gliwicach druga kąpiel jest pominięta. Przez wzgląd na finanse, no bo koszt jednostkowy powiedzmy może ze 200-300zł przekłada się na koszt dzienny ok. 25000zł, bo tłuką na dobę po 800 egzemplarzy. W skali miesiąca to 750.000zł. W skali roku? Policz.
To samo ma miejsce w każdym innym aspekcie budowy jakiegoś układu samochodu - czy to silnik czy wnętrze.
Przepraszam za nazwanie "niedzielnym mechanikiem" ale (z całym szacunkiem) to tak, jakby zawodowego kierowcę jeżdżącego miliony kilometrów próbował umoralniać pacjent, który wali pierdylion kilometrów wokoło komina jak to mówią... Nie gniewaj się, ale naprawdę trafiłeś na kolesia ze sporym doświadczeniem praktycznym i sporą wiedzą. Pewnych rzeczy po prostu nie dam sobie wmówić. A moja reakcja, no cóż. Może za nerwowa po całym tygodniu tyrania. Jeszcze raz sory, bez urazy, nie miało to zabrzmieć pejoratywnie.
Samochody klientów traktuję z większym piettyzmem, niż swoje. Przy swoim nie spuszczałbym się nad szczególikami i nie głaskał wszystkiego, bo wiem, że mi to do niczego niepotrzebne. To ma w pełni poprawnie działać i koniec kropka. A klient - ma rozdziawić gębę z wrażenia po mojej robocie. Taką zasadę mam od lat i taką stosuję. Możesz sam skorzystać z moich usług jeśli wyrazisz chęć, mozesz zobaczyć, jak robię - masz dla przykładu, wiedz, że nie jestem jakimś wałem co się wymądrza, w doopie był i goowno widział. To są auto naszych klientów, robione przez nas (konkretnie ja prowadzę fanpejdża i wrzucam tam swoje robótki): https://www.facebook.com/...908982409410241 https://www.facebook.com/...841429972832152 https://www.facebook.com/...905624623079353
Wracając do zakończenia tego długiego offtopica: to chciałbym powiedzieć wszystkim użytkownikom forum.... NIE PRODUKUJE SIĘ JUŻ DOBRYCH SAMOCHODÓW. Niezależnie od koncerny, produkuje się paściarstwo.
Moim skrytym marzeniem jest móc kupić fabrycznie nowe auto z przełomu dekady, czyli okolice rocznika 2000. To ostatnie dobre samochody. Bez namysłu oddałbym moją Mokkę w zamian za salonową Omegę czy choćby Vectrę. Mokka MOŻE pojeździ mi dobrze z 10-15 lat jak będę dbał. Może. Starsze auta już mają 20 i nadal jeżdżą, a z tego co przewija się przez moje ręce widzę, że jeszcze trochę pojeżdżą. Mimo, że są traktowane po macoszemu (kółka się jeszcze kręcą i nie odpadają) ich kondycja w większości nie jest zła wbrew pozorom. Są z dobrych materiałów zbudowane, dobrze obliczone i podejrzewam, że moja Mokka nie przejedzie połowy z tego. Mam ją od nowości, fajowy wózek, kocham to auto i nie chcę słyszeć o zmianie na inne. Ale na pewno nastąpi dzień, w którym zadam sobie pytanie "co teraz" bo Mokka się skończy szybciej, niż się spodziewałem.
 
     
 Artur150 


Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Artur
Dołączył: 21 Sty 2019
Posty: 58
Skąd: Turek
Wysłany: 26 Styczeń 2019, 15:01   
   Moje auto: Corsa E 1.4 75KM


Słuchajcie a jaka jest wasza opinie o oleju GM 5w-30 dexos 2. Pytam bo niby jest to olej odpowiedni do naszych samochodów a mówiąc szczerze jest w "miarę" tani. Czy większość z was go stosuje? Natrafiłem gdzieś w internecie na różne opinie od najniższej możliwej oceny (ale nie zacytuję co o tym oleju jeden z użytkowników napisał :-) ) aż po super zachwyt. Będę wdzięczny za uzyskanie waszych opinii.
pozdrawiam
 
     
 MarTech 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Imię: Arek
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 02 Kwi 2018
Posty: 175
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 26 Styczeń 2019, 15:10   
   Moje auto: OPEL/FORD


Z pragmatyki:
Dexos jest dobrym olejem, jeśli szybko się go wymienia. W sensie 10-15kkm. Jeśli natomiast stosuje się plan serwisowy GM i zmienia go co 30kkm to wnętrze silnika wygląda, jakby go ktoś biteksem opsikał. Wszędzie jest brązowo-czarny szlam, gdy auto nalata te 150-200kkm.
Serwisowane auta flotowe z przebiegami rzędu 200-250kkm jeździły na Dexosie i jako tak mechanicznie przy tym przebiegu silniki były ok.
Ja Dexosa uważam za bardzo średni olej, ponieważ jak jest bardzo gorący np w letnie upały, to ma konsystencję niewiele lepszą od wody. Wolałbym w takiej aurze nieco gęstszy olej bo to zdrowiej dla silnika.
 
     
 Artur150 


Informacje
wielkopolskie

LPG: Nie
Imię: Artur
Dołączył: 21 Sty 2019
Posty: 58
Skąd: Turek
Wysłany: 26 Styczeń 2019, 15:22   
   Moje auto: Corsa E 1.4 75KM


Zgadzam się że te interwały serwisowe 30.000 km to jest przesada :-)
Cena tego oleju za 5L to okolice siedemdziesiąt kilka złotych i to mnie trochę dziwi. Pewnie za tę cenę nie można się spodziewać super jakości.
Dzięki za odpowiedź.
pozdrawiam
 
     
 MarTech 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Imię: Arek
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 02 Kwi 2018
Posty: 175
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 26 Styczeń 2019, 15:27   
   Moje auto: OPEL/FORD


30kkm jest przesadą? A co powiesz na to, że wół roboczy w postaci blaszaka Vivaro ma wymiany oleju co 40kkm? Olej po 20kkm jest już czarny. Co ma powiedzieć turbina?
 
     
 mietrusz 


Informacje
pomorskie

LPG: Nie
Imię: sigi
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 23 Wrz 2014
Posty: 481
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 27 Styczeń 2019, 01:09   
   Moje auto: Corsa E 1,4 75 KM


@MarTech.Czy zdarzyło się tobie urwać śrubę od plastikowego dekielka filtra oleju.
 
     
 MarTech 


Informacje
slaskie

LPG: Nie
Imię: Arek
Pomógł: 13 razy
Dołączył: 02 Kwi 2018
Posty: 175
Skąd: Siemianowice Śląskie
Wysłany: 27 Styczeń 2019, 09:29   
   Moje auto: OPEL/FORD


Jeśli chodzi o tą na zdjęciu to nigdy.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 2 
Forum Opel Corsa - Fan Klub
» Corsa E - strona techniczna - Pytania i odpowiedzi » Problematyka - Opel Corsa E » Silnik i osprzęt » Wymiana oleju Dexos1 Gen2 / Dexos2
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  



pokrowce skoda octavia 1
   Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Sitemap

   Projekt wykonany przez Kaszubski, dla klubcorsa.pl- wszelkie prawa zastrzeżone.
   Kopiowanie postanowień graficznych i elementów ze strony bez zgody administracji- zabronione.