Tłusty osad w zbiorniczku
Autor Wiadomość
 majer2004 


Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Imię: Damian
Wiek: 34
Dołączył: 31 Gru 2019
Posty: 9
Skąd: Szczawnica
Wysłany: 1 Styczeń 2020, 12:07   Tłusty osad w zbiorniczku
   Moje auto: Corsa D 1.2 Z12XEP


Witam,
posiadam Corsę D 2008r Z12XEP, ostatnio zauważyłem ślady białego osadu pod korkiem ale stwierdziłem że mało jeździ i zimno. Lecz w zbiorniczku też jest tłustawy osad. Zrobiłem test na obecność spalin ale wyszedł negatywnie. Ogólnie auto chodzi czysto, nie kopci, nie ma problemu z odpalaniem nawet w duże mrozy. Jedynie naocznie widać delikatny wyciek z okolicy osłony rozrządu. Dodam że olej wymieniany 2 miesiące temu, płyn chłodniczy również razem z myciem zbiorniczka. W weekend sprawdzę kompresję na cylindrach.

Czy płyn może mieszać się z olejem w tym przypadku poza uszczelką pod głowicą??

Pozdrawiam.
 
     
 majer2004 


Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Imię: Damian
Wiek: 34
Dołączył: 31 Gru 2019
Posty: 9
Skąd: Szczawnica
Wysłany: 2 Styczeń 2020, 23:02   
   Moje auto: Corsa D 1.2 Z12XEP


Dzisiaj mierzylem kompresje: 15.5/14.6/13/14.5.
Dolałem płynu do stanu, odpaliłem z testerem co2, po zagrzaniu podniósł się stan płynu w zbiorniczku i trochę wylało przez przelew, wiatrak się załączył i wszystko dalej ok. Płyn w testerze nie zmienił koloru, przewody miękkie.

Jakieś pomysły?
 
     
 bob96 


Informacje
malopolskie

LPG: Tak
Imię: Bogdan
Dołączył: 18 Paź 2015
Posty: 18
Skąd: Kraków
Wysłany: 3 Styczeń 2020, 13:31   Re: Tłusty osad w zbiorniczku
   Moje auto: Corsa D


majer2004 napisał/a:
Witam,
posiadam Corsę D 2008r Z12XEP, ostatnio zauważyłem ślady białego osadu pod korkiem ale stwierdziłem że mało jeździ i zimno. Lecz w zbiorniczku też jest tłustawy osad. Zrobiłem test na obecność spalin ale wyszedł negatywnie. Ogólnie auto chodzi czysto, nie kopci, nie ma problemu z odpalaniem nawet w duże mrozy. Jedynie naocznie widać delikatny wyciek z okolicy osłony rozrządu. Dodam że olej wymieniany 2 miesiące temu, płyn chłodniczy również razem z myciem zbiorniczka. W weekend sprawdzę kompresję na cylindrach.

Czy płyn może mieszać się z olejem w tym przypadku poza uszczelką pod głowicą??

Pozdrawiam.


Jak sam zauważyłeś auto mało jeździ, do tego ujemne temperatury i objaw jaki opisałeś jest typowy do robienia się mazi na korku. Ciśnienie masz prawidłowe, pozostaje obserwować :)
 
     
 gesk 


Informacje
podlaskie

LPG: Nie
Imię: Grzegorz
Dołączył: 27 Gru 2017
Posty: 24
Skąd: Białystok
Wysłany: 13 Styczeń 2020, 13:13   
   Moje auto: Corsa D 1.2 80KM


Witam ma taki sam samochód i tez to mam.
Dwóch mechaników mówiło mi, że to uszczelka pod głowicą i mogą mieć rację ale nie muszą. A teraz po kolei.
W silniku masło może być od zasysanej z powietrzem wilgoci, ale w zbiorniczku nie powinno być. Jak jest to znaczy, że gdzieś miesza się olej z płynem, a gdzie to może być? Znam co najmniej dwa miejsce:
- pierwsze to uszczelka pokrywy rozrządu, rozdziela kanaliki wodno olejowe
- druga to uszczelka głowicy, też rozdziela kanały olejowo wodne i tłoki

Jeżeli cieknie ci z rozrządu to pewnie to. W teorii może to być również uszczelka głowicy - czemu tester spalin tego nie wykazuje? Bo jest przebicie tylko między kanałami wodno olejowymi a nie wody a cylindrami.
Ja swojego już mam tak dość, że nawet nie chce mi się już tego testera za 15 zł kupić i sprawdzić, bo poco i tak już go robić nie zamierzam. Wydałem na ten silnik już ponad 3000zł i powiedziałem sobie dość, wymienione rozrząd po 1.5 roku nadal przy odpaleniu niedomaga. A jeżeli chodzi o uszczelnianie tego silnika, to też przechodziłem i odnoszę wrażenie, że jak się wszystkich trzech uszczelek nie wymieni na raz (pokrywy, misy, rozrządu i wału korbowego) to dalej cieknie. te trzy pokrywy krzyżują się ze sobą.
 
     
 majer2004 


Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Imię: Damian
Wiek: 34
Dołączył: 31 Gru 2019
Posty: 9
Skąd: Szczawnica
Wysłany: 22 Styczeń 2020, 19:36   
   Moje auto: Corsa D 1.2 Z12XEP


W drodze dedukcji wyciągnąłem te same wnioski co Ty. Ja mam to auto od grudnia i już po 2 tygodniach wykrylem mnóstwo usterek których nie widziałem przy zakupie. Uszczelka pokrywy też mi cieknie ale tak jak mówisz trzeba by zrobić komplet razem z rozrządem i uszczelkami pod pokrywą i miską. Teraz tylko dylemat czy robić UPG ?? Rozrząd i resztę mógł bym zrobić sam od biedy. Nie mówiąc o dziwnie szarpiacym sprzęgle czasem, dziwnych stukach przy skręcie i chuczacych lozyskach z przodu.

Kupując to auto miałem na myśli tani serwis i bezproblemowy silnik... te nowsze auta to tragedia wam powiem, kiedyś miałem e36 10 lat i w silniku to tylko olej się wymienialo... gdzie te auta...
 
     
 gesk 


Informacje
podlaskie

LPG: Nie
Imię: Grzegorz
Dołączył: 27 Gru 2017
Posty: 24
Skąd: Białystok
Wysłany: 23 Styczeń 2020, 13:35   
   Moje auto: Corsa D 1.2 80KM


Ciężko trafnie coś doradzić co do uszczelki pod głowicą ale mogę powiedzieć co ja bym zrobił z perspektywy 3 lat użytkowania i naprawiania 10 letniej Corsy.

Jeżeli w płynie chłodniczym nie ma spalin to ja bym się nie rwał do tej uszczelki bo jak mówisz jest jeszcze co robić w tym aucie. Chyba, że sam ja wymienisz a tylko dasz głowicę do planowania - to co innego.
Ja nie wymieniałem, bo płynu ani oleju nie ubywa ani nie przybywa. Silnik uszczelniony, a w zbiorniczku wyrównawczym pływa trochę oleju bo nie był czyszczony po tym jak pokrywa rozrządu przeciekała. Gdyby był przepłukany i pojawił się na nowo, to było by pewne, a tak to ...

Cieknące uszczelki mogą świadczyć o zepsutym czujniku temp. płynu chłodniczego. Sprawdzaj go w ukrytym menu, czy nie będzie Ci pokazywał dziwnych odczytów. W moim tak było, że baba jeździła z uszkodzonym czujnikiem i przegrzała silnik i uszczelki pewnie poszył.
Kolejny wyciek to czujnik ciśnienia oleju, spr czy nie kapie z niego.

Polecam również wyczyścić węże od odmy - to te dwa (cienki i grubszy) odchodzące z pokrywy zaworów na przeciw korka wlewu oleju. Prawdopodobnie będzie zawalony masłem.

Co do sprzęgła http://klubcorsa.pl/viewtopic.php?t=10892

Rozrząd stuka przy zimnym starcie, że chcesz go wymienić?
 
     
 majer2004 


Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Imię: Damian
Wiek: 34
Dołączył: 31 Gru 2019
Posty: 9
Skąd: Szczawnica
Wysłany: 23 Styczeń 2020, 21:12   
   Moje auto: Corsa D 1.2 Z12XEP


Nie no głowicy sam nie ruszam, nie mem takiego doświadczenia z rozbieraniem silnika. Z tym że właśnie płukałem już zbiorniczek i delikatny osad powrócił. Jeśli chodzi o temperaturę to jest ok bo wiatrak odpala, ostatnio wymieniłem nawet termostat. Ale coś może być z tym przegrzaniem bo gość mówił że wymienił czujnik płynu bo ciekł. a ten od oleju też się ślimaczył.
Rozrząd nie grzechocze tylko myślałem że przy okazji wymiany uszczelek warto by też rozrząd zrobić bo to ta sama robota.
Po rozruchu było przez chwilę słychać popychacze ale umilkły po wymianie oleju. Widać że ktoś niezbyt dbał o silnik. Ps. popychacze da się wyczyścić w tym silniku??

Jutro biorę się za łożyska z przodu i mam nadzieje że pójdzie sprawnie :-)
 
     
 gesk 


Informacje
podlaskie

LPG: Nie
Imię: Grzegorz
Dołączył: 27 Gru 2017
Posty: 24
Skąd: Białystok
Wysłany: 24 Styczeń 2020, 11:49   
   Moje auto: Corsa D 1.2 80KM


Osad powrócił bo masz nadal nieszczelną pokrywę rozrządu.
Mój czujnik przeważnie działał, ale raz czy dwa przyłapałem go jak pokazywał -40 czy coś takiego. Ale skoro już był wymieniany...
Co do rozrządu też tak myślałem jak Ty, dziś nie wiem czy to była dobra decyzja. Zaraz wyjaśnię. Ile masz przebiegu?
Co do popychaczy to nie ma pojęcia.

A teraz rozrząd. Więc kupiłem auto, które było zalane olejem mineralnym, i sprzedawca mi zalecał lanie takiego. W końcu zdecydowałem się zalać taki jak powinien Dexos2 i po tym zaczęło byś słychać zimny start rozrządu. Hy ale tragedii nie było więc tak jeździłem. Po ok 1.5 zaczął mi cieknąć silnik, z każdej dziury więc warto przy okazji zmienić rozrząd - i tak zrobiłem. Po wymianie cisza i spokój z rozrządem. Mija 1.5 roku od wymiany i zaczynam ponownie słyszeć iż napinacz niedomaga przy starcie. Noż k... Już miałem wymianiać i się go pozbyć, normalnie koniec - nie chcę go już. No ale co do czego to zacząłem zgłębiac temat. Ktoś tu na forum napisał, że leje droższy olej z aprobatą Dexos2 i pomogło a mi nie. Rozrząd miałem wymieniony na Febi, już na gwarancję miałem go odsyłać a zamontować nowy. Ale jaki skoro ten tylko na 1.5 starczył. Znalazłem taki ciekawy temat:
https://www.vauxhallowner...ain-kit.255405/

Więc zapytałem się o wycenę w ASO Opla na oryginalnych częściach, podali 1900 zł, myślę OK.
Ale jakoś jednocześnie przyszło mi do głowy aby się dorwać do odmy bo te masło mi się zbiera. Szukam tej odmy i zaworu PCV, wydaje mi się że ten wynalazek tego nie ma, bo nowsze mają PCV osadzony od spodu pokrywy zaworów - wspaniale. Ale Z12XEP tego nie ma - zresztą nawet tego serwis nie wie hehe. No więc zdjąłem te dwa wężyki co Ci pisałem wcześniej i wyczyściłem, przepłukałem, uruchomiłem bez żeby masło z pod pokrywy wywiało osadzone resztki masła ma tych rurkach no i poskładałem. Po tym zabiegu odpaliłem, ładnie odpalił ale był jeszcze trochę ciepły więc nie zdziwiło mnie to. Robiłem to bo miałem nadzieję iż rozwiąże to problem z masłem. Wcześniej wymieniłem również oring korka wlewu oleju.
Na następny dzień rano odpalam auto - ładnie - zdziwienie. Od oczyszczenia odmy w tą sobotę minie dokładnie tydzień i od tego razu ani razu nie zagrzechotał. Normalnie zdębiałem i zacząłem studiować jak w tym silniku właściwie działa to odpowietrzenie. Może drożna odma zmniejsza ciśnienie w komorze korbowej i różnica ciśnień (oleju, który pcha tłoczek napinacza) a otoczeniem jest większa i w efekcie jego siła wzrasta... sam nie che w to uwierzyć ale od paru miesięcy nigdy nie pracował tak cicho przy rozruchu tydzień pod rząd.
Na razie sam jeszcze czekam czy to przypadek czy co, zanim stwierdzę że to udrożnienie odmy pomogło. A już szykowałem się na wiosnę do ponownej wymiany rozrządu, która kosztuje ok 1500 zł.
I teraz tak się zastanawiam, czy ten stary niedomagał, bo odma była przytkana, a przy wymianie może mi przeczyścili tę odmę a potem znowu się zapchała.
Oczywiście dam znacz czy to przeczyszczenie odmy rozwiązało problem, na razie jeszcze trzeba potestować.
 
     
 xxvvcc 


Informacje
zachodniopomorskie

LPG: Nie
Klub: Astra Club
Imię: Michał
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 04 Mar 2017
Posty: 151
Skąd: Szczecin
Wysłany: 25 Styczeń 2020, 21:56   
   Moje auto: z12xep


W silniku Z12XEP to norma że w okresie gdzie temperatura oscyluje w granicy od 5 stopni w dół zbiera się masełko. Widziałem że już w podobnym temacie brałeś udział.
Tutaj skopiuje moją poprzednią odpowiedz:
Trochę ograniczyłem produkcję wody którą produkuje Corsa przez własnego pomysłu separator oleju.
Teraz trochę mniej chlupie wody w silniczku. :unga:
Podłączyłem wężyk od odmy co wychodzi z obudowy głowicy ten cieńszy do filtra paliwa o takiego:
https://www.google.com/se...BksyYUY9agsZHM:
a z drugiej strony wężyk idzie w dół bloku silnika.
Zaślepiłem otwór filtra górny.
Teraz raz na tydzień spuszczam wodę kranikiem plastikowym ( zbiera się tak z 200 ml )
Latem gdy gorąco woda nie odkłada się.
 
     
 malysek599 


Informacje
lubelskie

LPG: Tak
Imię: Łukasz
Dołączył: 27 Sty 2020
Posty: 3
Skąd: Lublin
Wysłany: 8 Luty 2020, 20:56   
   Moje auto: Corsa/Z12XEP


Jak Ci się sprawdza to rozwiązanie z filtrem paliwa na wężyku odmy? I dlaczego podłączyłeś jedynie na tym wężyku o małej średnicy? A co z grubszym przewodem ?

Czy dzięki temu rozwiązaniu pozbyłeś się mazi z silnika?
 
     
 majer2004 


Informacje
malopolskie

LPG: Nie
Imię: Damian
Wiek: 34
Dołączył: 31 Gru 2019
Posty: 9
Skąd: Szczawnica
Wysłany: 15 Luty 2020, 19:56   
   Moje auto: Corsa D 1.2 Z12XEP


Witam ponownie, nadmienię że wymieniłem ostatnio łożyska z przodu bo coś szumiało i choroba nadal coś z przodu szumi przy 40-70km ale co to może być ??

Co do odmy to sprawdzałem wężyki i są drożne, faktycznie widzę że te silniki tak mają. Wymyłem jeszcze raz dokładnie zbiorniczek na płyn i od tego momentu jest już czysto.

Przy okazji odkręciłem przepustnice - ku mojemu zdziwieniu brudna okrutnie, później patrzę na wlot kolektora dolotowego - o matko jak w dieslu nagar bród i krople wody (nie płynu).
Nawiasem mówiąc teraz dowiedziałem się że tu jest to dziadostwo zwane EGR - zguba każdego silnika. "nie"

Czy ktoś czyścił kolektor w tym silniku ?? Ruszać jeśli nie ma problemów??

Jeśli chodzi o przebieg to teoretycznie 125 000, w sumie można by zrobić same uszczelki, ale szkoda roboty na same uszczelki.

Pozdrawiam.
 
     
 gesk 


Informacje
podlaskie

LPG: Nie
Imię: Grzegorz
Dołączył: 27 Gru 2017
Posty: 24
Skąd: Białystok
Wysłany: 16 Czerwiec 2020, 12:38   
   Moje auto: Corsa D 1.2 80KM


Potwierdzam teze z masłm - teraz gdy jest ciepło na korku nie ma żadnego masła a przy niższych temperatourach się pojawia.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu  
Forum Opel Corsa - Fan Klub
» Corsa D - strona techniczna - Pytania i odpowiedzi » Problematyka - Corsa D » Silnik i osprzęt » Tłusty osad w zbiorniczku
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  



   Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Sitemap

   Projekt wykonany przez Kaszubski, dla klubcorsa.pl- wszelkie prawa zastrzeżone.
   Kopiowanie postanowień graficznych i elementów ze strony bez zgody administracji- zabronione.